Piłka nożna
Sylwetka Lubońskiego KS
Luboński KS czyli zespół, którego nazwa nikomu nic nie mówi będzie pierwszą drużyną, która stanie na drodze GieKSy do zdobycia trofeum w Pucharze Polski.
Luboń – miejscowość, z którego pochodzi nasz rywal mieści się w województwie wielkopolskim, powiat poznański, dokładnie 368 km od naszego stadionu. Niestety tym razem nie będzie nam dane zwiedzić tych malowniczych stron z powodu braku zgody policji z Poznania oraz Lubonia na przyjazd kibiców GieKSy na mecz, co lepiej pozostawmy bez komentarza.
Luboński KS został założony 3 marca 1943 roku, w początkowych latach swojego istnienia zespół pałętał się po boiskach A i B–klasowych, największym sukcesem była gra na szczeblu okręgowym czyli starej III lidze. W ostatnich latach zespół z Lubonia swoje mecze rozgrywał w IV lidze, grupa wielkopolska – północ, lecz bez jakiś większych sukcesów aż do sezonu 2011/2012.
W zeszłym sezonie zespół prowadzony przez trenera Marcina Drajera nie dał szans swoim rywalom i ze znakomitym wynikiem 80 pkt w 30 meczach (25 zwycięstw, 5 remisów, 0 porażek) awansował do III ligi. Głównym sponsorem jest firma FOGO, która zajmuje się produkcją agregatów prądotwórczych.
Drużyna z Lubonia aby móc stoczyć mecz w I rundzie musiała wyeliminować w poprzedniej rundzie spadkowiczów z II ligi Calisię Kalisz oraz Nielbę Wągrowiec. W pierwszym przypadku zadanie było ułatwione, ponieważ drużyna z Kalisza wycofała się z rozgrywek i Luboński KS otrzymał zwycięstwo walkowerem. Następny rywal został pokonany 3:1.
W drużynie Luboński KS ciężko doszukać się głośnych nazwisk, kadra zespołu składa się gównie z dwudziestoparolatków. Choć kibice, którzy mają bardzo dobrą pamięć powinni pamiętać zawodnika Jonasza Jeżewskiego, który dwukrotnie wystąpił przeciwko GieKSie grając w drużynie Stali Stalowej Woli w sezonie 2008/2009 oraz Dariusza Imbiorowicza, który był w kadrze Tura Turek w przegranym przez GieKSę meczu w sezonie 2008/2009 z tymże rywalem.
Przeciwnik na pozór prosty i niewymagający, lecz młodzieńcza fantazja, zgranie, chęć pokazania się, atut własnego boiska drużyny z Lubonia oraz fatum, które ciąży na GieKSie od paru lat w Pucharze Polski na pewno sprawi, że mecz ten będzie bardzo interesujący.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


jacek
31 lipca 2012 at 11:43
Dlaczego bez komentarza.To się prosi o komentarz.
Kasia
2 sierpnia 2012 at 21:56
Dla Lubonia 4:2 ! 🙂
Co do braku zgody na przyjazd Waszych kibiców- stadion znajduje się na obrzeżach miasta, nad Wartą, w cichej i spokojnej okolicy. Miejsc na trybunach nie ma wiele, ale mimo to taka ilość kibiców wprowadziliby zamęt. Trochę wyobraźni!
Pozdrawiam