Piłka nożna Prasówka
Termalica – GKS. Mass media przed meczem….
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat jutrzejszego spotkania w Niecieczy.
termalica.brukbet.com – Piłka znowu w grze
Dla zawodników Termaliki Bruk-Betu Nieciecza zimowy sen się kończy.
[…] W spotkaniu, u siebie z GKS-em Katowice, chcą zaprezentować się z jak najlepszej strony.
– W zespole nastroje są bojowe. Piłkarze po tak długiej przerwie, chcieliby już zaprezentować się w meczu o stawkę. Wprawdzie podczas przygotowań grali w kilku sparingach, ale to mecze innej kategorii. Służą innym celom. Dla nich najważniejsze są batalie o stawkę – mówi trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza, Piotr Mandrysz.
[…] Spodziewamy się, że w niedzielę katowiczanie przyjadą z zamiarem wywiezienia punktów. Nie muszę chyba dodawać, że taki sam cel nam przyświeca. Chcemy udanej inaguracji – dodaje szkoleniowiec.
katowickisport.pl – GKS chce wygrać z liderem. „Bać można się tylko choroby”
[…] Od niedzielnego meczu w Niecieczy zainaugurują wiosenne zmagania w pierwszej lidze zawodnicy GKS-u. Przy Bukowej zapewniają, że nie jadą do lidera jak na ścięcie…
– Bać to się można tylko choroby w życiu. O żadnym strachu nie ma mowy. Jesteśmy dobrze przygotowani, mamy doświadczony zespół z dawką ciekawej młodzieży i myślę, że to będzie interesująca mieszanka. Każdy już nie może doczekać się pierwszego meczu, bez względu na to, z kim gramy. To nawet dobrze, że zmierzymy się z liderem. Zaczynamy z wysokiego C. Wierzę, że wygramy to spotkanie i będziemy jeszcze silniejsi mentalnie – mówi trener Artur Skowronek w rozmowie z oficjalną stroną internetową klubu.
Grzegorz Goncerz: Patrzymy do przodu i interesują nas tylko punkty
Można już tylko godziny odliczać do wielkiej inauguracji rundy wiosennej. Przed GieKSą starcie z liderem pierwszej ligi.
Czy tak będzie podczas piłkarskiej wiosny? Przekonamy się już w niedzielę. Pierwszy akt spektaklu już w niedzielę w Niecieczy, o mówi lider klasyfikacji strzelców I ligi, Grzegorz Goncerz.
W pierwszej kolejce rundy wiosennej przed wami od razu wymagające zadanie. Zmierzycie się z liderem, Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.
– Jedziemy do Niecieczy walczyć o zwycięstwo, tak jak w każdym innym meczu. Dobrze, że jako pierwsi zagramy z Termaliką. Fajnie jest jechać na mecz wyjazdowy i sprawdzić się z liderem – drużyną, która przoduje w rozgrywkach. Jako zespół nie mamy nic do stracenia, możemy tylko zyskać. Będziemy chcieli sprawić miłą niespodziankę.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze