Piłka nożna
[TRANSFER] Adrian Błąd piłkarzem GieKSy
Z oficjalnej strony klubu dotarł do nas komunikat, iż nowym piłkarzem został Adrian Błąd. Zawodnik ten reprezentował barwy Zagłębia Lubin a do GieKSy przychodzi na zasadzie transferu definitywnego. Kontrakt podpisano na rok z opcją jego przedłużenia.
Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu do Arki Gdynia, z którą wywalczył Puchar Polski. W sumie ma na koncie 77 występów w ekstraklasie, w których zdobył 7 goli.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Piotr
21 sierpnia 2017 at 17:32
Nie ma motaly a są transfery i to z ekstraklasy
Ksawery
21 sierpnia 2017 at 20:09
Mam nadzieje że to nie Błąd GieKSy 😉 A tak na poważnie wreszcie jakiś ofensywny zawodnik no i nie 30+. Może coś bedzie grał.
Mecza
21 sierpnia 2017 at 20:11
„Wykryto duplikat komentarzu, wychodzi na to że już to napisano” Brawo !!! Redakcja woli wpisy na zasadzie sędzia ch. przeciwnik ch. zarząd the best. Żadnej dyskusji bo cenzura.
Mecza
21 sierpnia 2017 at 20:14
Proszę sprawdzić i wkleić co napisałem jeśli nie ma cenzury, nikogo nie uraziłem.
Ksawery
21 sierpnia 2017 at 20:56
Jeszcze jakiś ciekawy napadzior i jedziemy 🙂
tyta
21 sierpnia 2017 at 23:22
…teraz nas już tylu, że w jednym szpilu możemy wystawić od razu dwie jedenastki i wygrywany z wszystkimi w cuglach po 5:0 no może 5:1 ???? Co my zrobimy z tylu chłopa i ile kosztuje to klub ?! Cóż błędów (zbieżność z nazwiskiem zawodnika przypadkowa i nie złośliwa) nie popełnia ten co nic nie robi ale ten co je popełnił zdaje się tydzień temu spierdzielił zostawiając nie zły bałagan i rachunek. Ogólnie to może paradoksalnie wyjdzie nam to wszystko na dobre, ale kabzę klubu mocno szarpnie… tylu chopa…tylu chopa…
tomassi
22 sierpnia 2017 at 06:56
Myślę że to jeden z lepszych transferów naszego klubu
ostatnich paru lat. Bardzo lubię jak gra p. Adrian.
A tak na marginesie to sprowadziłem go do GieKSy
w którymś FootbalMenager????
Irishman
22 sierpnia 2017 at 09:28
Niestety pan Motała miał jedno udane okienko transferowe i na tym jechał. Powinien polecieć zaraz po tym jak szukał roboty w Lubinie,
Fakt, zawodników mamy teraz w ch…. no ale może faktycznie dzięki temu trener wybierze perełki, a reszta uda się pożegnać?
Irishman
22 sierpnia 2017 at 09:34
A zresztą, kilku początkowo bardzo słabych, potrenuje trochę i będziemy wymiatać, aż miło?
W końcu po pożegnaniu dyrektora chyba już nie mają złudzeń, że nie ma żadnej alternatywy jak tylko wykonywać polecenia trenera. A on na awansach zęby zjadła więc nie polecą z nim w pręta.
Tomek
22 sierpnia 2017 at 09:36
Mam nadzieje że to dobry zawodnik a nie ktoś pokroju Mokwy. Pytanie tylko takie czy ktos w GKS mysli racjonalnie. Po co taka ilość pomocników. Nie o ilość idzie ale o jakość. Z przodu zupełna mizeria a tu kolejny pomocnik.
Irishman
22 sierpnia 2017 at 09:36
A sam transfer… oczywiście czas pokaże ale wygląda na TRAFIONY W PUNKT!
BRAWO!
Irishman
22 sierpnia 2017 at 09:38
Tomek, Ty chodzisz na mecze GieKSy? Bo jak chodzisz i widzisz jak grają, to serio się dopieprzasz na siłę.
tyta
22 sierpnia 2017 at 10:32
…@Irishman jakie trafione okienko p.Motały masz na myśli ?
Tomek
22 sierpnia 2017 at 10:48
Irishman co masz na myśli. Mówię tylko, że mamy całą masę pomocników (którym trzeba płacić) i nie bardzo rozumie po co. Z przodu zaś tylko prokic do czegokolwiek sie nadaje. Może zamiast kolejnego pomocnika jakis sensowny napastnik. Co Cygan z Mandryszem będą robic z taka ilością zawodników pomocy. Mamy 17 pomocników w kadrze. Taka Chojniczanka 9 Tychy 11 Grudziadz tak samo. Po co nam tylu pomocników. To jest ewidentne marnotrawienie kasy. Ci ludzie za darmo tu nie są.
Irishman
22 sierpnia 2017 at 12:55
@Tyta, to rok temu było całkiem OK. Dzięki niemy wylądowaliśmy na miejscu dającym awans, tylko to trzeba było jeszcze zimą konkretnie poprawić, a nie jakimś Wisio czy Sapalom, no i oczywiście umieć wykorzystać tych, których się ma, a nie odpieprzać coś takiego jak Brzęczek.
Irishman
22 sierpnia 2017 at 13:02
@Tomek, jakbyś chodził na mecze to byś widział jak nam (pomimo tylu pomocników) potrzeba było lewego pomocnika, przez co nasz najlepszy napastnik musiał grać na tej pozycji. Myślę, że teraz zagra w środku i będzie OK.
Też w ogóle nie rozumiem jak można było tak niechlujnie zestawić kadrę! To było wręcz przeciwieństwo tego co robiliśmy rok temu.
Ale może, tak jak napisał @Tyta wyjdzie nam to na dobre i z tej masy zawodników wyselekcjonujemy ostatecznie naprawdę świetną kadrę? Jeśli to nam przyniesie awans, to warto będzie ponieść te koszty.
Ksawery
22 sierpnia 2017 at 14:23
Jakub Arak przesłał do PZPN pismo o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Sprawą prawdopodobnie zajmie się Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych. Myśle że by się nam przydał mimo że grał w Sosnowcu i u pachnących inaczej 😉
Tomek
22 sierpnia 2017 at 15:31
Irishman ja kozie ty o wozie. Co zatem stanelo na przeszkodzie by Cygan takowego zakontraktował. CZyli do 17 razy sztuka. To są jaja. To jest ewidentna niegospodarność. No ale kto bogatemu zabroni. Jak sobie Cygan będzie wydawał swoje prywatne pieniadze to niech sobie zakontraktuje i 50 ale poki wydaje publiczne pieniadze to nie ma prawa ich marnotrawić a tak czyni
Irishman
23 sierpnia 2017 at 06:39
Tomek, jak wydamy trochę grosza, a przyniesie to nam awans to i tak będziemy na duży plus. Właśnie dotychczasowa nadmierna oszczędność spowodowała, że ciągle tkwimy w tek p… I lidze i to są największe straty, także finansowe, a nie jeden zawodnik mniej czy więcej!
Irishman
23 sierpnia 2017 at 06:41
A zresztą nadmiar zawodników zawsze można gdzieś oddać.
Poza tym odpowiedzialny za tą politykę transferowej dzięki, której mamy wielu piłklarzy, a nie ma kto grać już poniósł odpowiedzialność.
Tomek
23 sierpnia 2017 at 13:49
Irishman ty masz jakąś dziwną mentalność. Piszesz że odpowiedzialny już poniósł odpowiedzialność (masz na myśli motałę). Otóż wyprowadzę Cię z błędu że to nie on jest za to odpowiedzialny. Motała szukał i przedstawiał propozycję a decydował Cygan (no i mandrysz też musiał zaakceptować). Twój sposób myślenia to najlepsza droga do marazmu i dziadostwa. Mentalnie jesteś na poziomie Cygana. Jeżeli do ciebie nie trafia to że zakontraktowanie 17 pomocników to jest rażąca niegospodarność to juz chyba żadne argumenty do Ciebie nie trafią. Ty myślisz że ktos za nas im te kontrakty wypłaci. Zapewniam cię ze nie. Może komuś sie kogoś wciśnie ale na pewno nie na zasadzie przejęcia kontraktu. Zamiast 7 zbędnych pomocników mozna było kupić dwóch wartościowych zawodników z odpowiednią jakością. Ale po co jak wydaje sie publiczna kase a nie swoja to po co myslec takimi kategoriami. Jakos tam bedzie itd.