Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFER] Bartłomiej Poczobut piłkarzem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Doczekaliśmy się pierwszego wzmocnienia GieKSy w tym okienku transferowym. Zawodnikiem naszego klubu został Bartłomiej Poczobut, który jesienią reprezentował barwy Bytovi Bytów. Poczobut był wyróżniającym się graczem Bytovi w tym roku, najczęściej ustawiany był w pomocy. Kontrakt z zawodnikiem został podpisany na 1,5 roku z opcją przedłużenia. 

Poniżej krótki wywiad z zawodnikiem, który przygotowała oficjalna strona klubu. 

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mecza

    26 stycznia 2018 at 19:21

    Pomijając transfery (wiadomo że w ekstraklasie grają amatorzy a w 1 lidze półamatorzy – wszyscy oczywiście za pieniądze dla zawodowca ale o to chodzi managerom) Ktoś pamięta kto pomagał Nawałce przygotowywać fizycznie zespół przez zimę po pogromie z Łomżą u siebie 1:4 przy pustych w ostatnim meczu i wiosna w Jaworznie? Właśnie obejrzałem wywiad z Jastrzębskim i ja to łykam. W całej lidze jest jedna wielka padlina i podnieta transferami (którymi od lat się podniecamy i oczekujemy ale nic z tego nie ma) To jest sposób gdy poziom sportowy jest wyrównany. Pamiętam że za Nawałki przeciętni piłkarz stawali się indywidualnie najlepsi w lidze, np. Sroka najlepszy prawy pomocnik i jeszcze można wymieniać tak.

  2. Avatar photo

    Mecza

    26 stycznia 2018 at 19:32

    Sroka, prawy obrońca:) Co do Poczobuta jestem na tak. Zresztą czytając artykuł o taktyce, najważniejszym zawodnikiem w pomocy jest defensywny to mi od razu Kalinkowski przed oczami się pojawił, gdzie on do odbioru i szybkiego rozpoczęcia. Mam nadzieję że to czyta i się weźmie za siebie a jak się nie nadaje na ten poziom (który to już trener jego 1 lidze?) to w czerwcu szybki koniec kontraktu bo „na sztukę” nie ma co trzymać (patrz 3 bramkarz w GKS)

  3. Avatar photo

    Irishman

    27 stycznia 2018 at 00:30

    @Mecza, Jastrzębski fajnie gada. Tylko mi się zaraz przypomina… też młody i ambitny Skowronek, który przyszedł do klubu współpracując z jakąś świetną firmą specjalizującą się w przygotowaniach fizycznych sportowców. I o ile pamiętam, to nie mógł dogadać się z szatnią, kibice zaczęli go wyśmiewać za „mikrocykle”, więc go Cygan pożegnał po kilku kolejkach.
    No ale:
    -Cygana już nie ma
    -kibice chyba nauczyli się, żeby mieć w nosie to co mówi szatnia
    -no, a co najważniejsze… chyba trzech trenerów nie damy rady jednocześnie opłacać 😉 😉 😉

    pzdr

  4. Avatar photo

    Irishman

    27 stycznia 2018 at 00:39

    A Poczobut?
    Nie kojarzę gościa, no ale skoro został wybrany przez kibiców piłkarzem jesienie w Bytowie, to pewnie będzie to fajny walczak. No i ma jaja skoro się nie wystraszył, jak mu pewnie Duda opowiadał o wymaganiach kibiców w Katowicach 😉
    No i faktycznie, też sobie totalnie nie wyobrażałem Kalinkowskiego na DP, w nowym ustawieniu. Jak już to Zejdlera albo Sulka, choć oni chyba bardziej przydaliby się w środku.

  5. Avatar photo

    Stefan

    27 stycznia 2018 at 09:58

    Ja dalej czekam na jakiegos Snajpera i jakiegos fajnego malolata i kogoś do dzielenia bali na dobrym poziomie… Skromne wymagania mam 🙂

  6. Avatar photo

    srodkowy

    28 stycznia 2018 at 03:30

    stawiajmy na mlodych idzmy sladami Górnika, dosc lysych dziadków z Niecieczy!

  7. Avatar photo

    KaTe

    28 stycznia 2018 at 17:23

    Teraz to awans pewny. Szósty defensywny pomocnik. Młodziutki – 25 lat. Superstrzelec – przez trzy sezony: dwa gole (w tym jeden samobójczy). Ograny w klasowych klubach – Bytovia, Błękitni Stargard. Tylko tak dalej…

  8. Avatar photo

    Robson

    29 stycznia 2018 at 22:59

    Nic skoro był najlepszym zawodnikiem Bytovi to dajmy mu szansą.
    Niech udowodni co mówi że jest walczakiem bo to jest właśnie GieKsiarski styl.
    Powodzenia Bartku

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga