Piłka nożna
[TRANSFER] Tymoteusz Puchacz w GieKSie
Ostatnie godziny okienka przyniosły nam wzmocnienie składu. Klub poinformował w oficjalnym komunikacie, iż nowym zawodnikiem został Tymoteusz Puchacz. Zawodnik został wypożyczony z Lecha Poznań do końca sezonu 18/19. Tymoteusz jest lewym obrońcą i posiada status młodzieżowca.
Puchacz to również młodzieżowy reprezentant Polski, który ma na koncie 12 meczów w kadrze do lat 19 i otrzymał powołanie na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji U20.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w nowym klubie.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Arek,P
31 sierpnia 2018 at 21:06
Czy ktoś mi powie pić wtym wszystkim chodzi wywala się faceta z kontraktem który przepracował okres przygotowawczy A nie że się mlokosa co nie złapał się w swoim klubie i to na wypożyczenie teraz będzie się zgrywal przez parę tygodni i będzie musiał wrzucić do klubu
Mecza
31 sierpnia 2018 at 21:22
Ten Pan po lewej z każdym transferem wydaje się co raz smutniejszy. @Arek,P w innym miejscu napisałem, że to mi ustawkę menadżerską przypomina przy udziale osób decyzyjnych, fiction ale kilka klocków ułożyło się w całość.
PanGoroli
31 sierpnia 2018 at 22:18
Bardzo dobry ruch. Czasem trzeba się trochę cofnąć, by potem nabrać rozpędu.
Mir
1 września 2018 at 07:01
To wszystko po to żeby nam wmawiać przez cały sezon że muszą się zgrać
Firek
1 września 2018 at 08:28
@Mecza: o jakiej ustawce myślisz?
Mi się coś wydaje, że planują zrobić z Wawrzyniaka stopera. Ponoć grywał już na tej pozycji (z jakim skutkiem nie wiem, bo sam kojarzę go jedynie z lewej obrony). Może nie być to głupie, bo jednak wieku nie oszuka i na pewno nie ma już takiej szybkości i wydolności jak kiedyś, a gieksie przydałby się stoper, który potrafi wyprowadzić piłkę zamiast wybijać zawsze byle dalej. Oczywiście nie wykluczam, że będzie grał też na lewej jeśli Kamiński i Remisz będą mogli grać, a na lewej nikt się nie sprawdzi. Zobaczymy co z tego wyjdzie…
Irishman
1 września 2018 at 10:14
Bardzo dobre posunięcie! Lewa strona obrony wymagała wzmocnienia i to się stało, tylko szkoda, że tak późno… za późno, bo parę punktów uciekło. A teraz trzeba to będzie jeszcze zgrać.
maxiu
1 września 2018 at 11:20
Ja nie rozumiem tych ruchów transferowych mamy vacat na lewa strone sprowadzamy doswiadczonego Wawrzyniaka i jednym transferem i wystawianiem go na środku kasujemy praktycznie dwóch zawodników w miare dobrych 7(Remisz ławka,Midzierski out) mamy mlodego zdolnego swojego obronce (Wnuk Patryk 187 cm ) wypozyczamy go do Radzionkowa wypozyczamy z sosnowca wielka niewiadoma (Puchacz Tymoteusz 180cm) i po tych roszadach lewa strona obrony to dalej nic pewnego kto tam wystapi a chetnych jest
Kupec,Mączyński(dalej w składzie),Puchacz,Wawrzyniak,Słomka!!!I bądz tu człowieku madry,ale trener bedzie miał mozliwosci mieszac w skladzie co mecz do konca sezonu!!!
Arek,P
1 września 2018 at 11:22
Wiezcie mi gdyby on byl by dobrym graczem to Lech by go nie puścił bo sami mają problem w obronie kolejna sciema ac do bartnika to jeszcze nie dawno mówił że nie chcemy graczy wypożyczać od innych klubów żeby promować ich i oddawać to lepiej inwestować w własnych wychowanków
Mecza
1 września 2018 at 11:53
@Firek, chyba się wczoraj zagalopowałem. O jedno piwo za dużo. Po prostu denerwuje mnie taki chaos a później dziwić się, że tak samo jest na boisku. Co do Puchacza, czytając wyrywkowe wpisy kibiców z Sosnowca uważali oni, że jest on najsłabszy na boisku ale gra wszystko bo taka była umowa z Lechem, gdyby nie grał była jakaś kara finansowa. To jest destrukcyjne dla drużyny a może jest podobna umowa między GKS a Lechem.