Piłka nożna
[TRANSFER] Tymoteusz Puchacz w GieKSie
Ostatnie godziny okienka przyniosły nam wzmocnienie składu. Klub poinformował w oficjalnym komunikacie, iż nowym zawodnikiem został Tymoteusz Puchacz. Zawodnik został wypożyczony z Lecha Poznań do końca sezonu 18/19. Tymoteusz jest lewym obrońcą i posiada status młodzieżowca.
Puchacz to również młodzieżowy reprezentant Polski, który ma na koncie 12 meczów w kadrze do lat 19 i otrzymał powołanie na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji U20.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w nowym klubie.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


Arek,P
31 sierpnia 2018 at 21:06
Czy ktoś mi powie pić wtym wszystkim chodzi wywala się faceta z kontraktem który przepracował okres przygotowawczy A nie że się mlokosa co nie złapał się w swoim klubie i to na wypożyczenie teraz będzie się zgrywal przez parę tygodni i będzie musiał wrzucić do klubu
Mecza
31 sierpnia 2018 at 21:22
Ten Pan po lewej z każdym transferem wydaje się co raz smutniejszy. @Arek,P w innym miejscu napisałem, że to mi ustawkę menadżerską przypomina przy udziale osób decyzyjnych, fiction ale kilka klocków ułożyło się w całość.
PanGoroli
31 sierpnia 2018 at 22:18
Bardzo dobry ruch. Czasem trzeba się trochę cofnąć, by potem nabrać rozpędu.
Mir
1 września 2018 at 07:01
To wszystko po to żeby nam wmawiać przez cały sezon że muszą się zgrać
Firek
1 września 2018 at 08:28
@Mecza: o jakiej ustawce myślisz?
Mi się coś wydaje, że planują zrobić z Wawrzyniaka stopera. Ponoć grywał już na tej pozycji (z jakim skutkiem nie wiem, bo sam kojarzę go jedynie z lewej obrony). Może nie być to głupie, bo jednak wieku nie oszuka i na pewno nie ma już takiej szybkości i wydolności jak kiedyś, a gieksie przydałby się stoper, który potrafi wyprowadzić piłkę zamiast wybijać zawsze byle dalej. Oczywiście nie wykluczam, że będzie grał też na lewej jeśli Kamiński i Remisz będą mogli grać, a na lewej nikt się nie sprawdzi. Zobaczymy co z tego wyjdzie…
Irishman
1 września 2018 at 10:14
Bardzo dobre posunięcie! Lewa strona obrony wymagała wzmocnienia i to się stało, tylko szkoda, że tak późno… za późno, bo parę punktów uciekło. A teraz trzeba to będzie jeszcze zgrać.
maxiu
1 września 2018 at 11:20
Ja nie rozumiem tych ruchów transferowych mamy vacat na lewa strone sprowadzamy doswiadczonego Wawrzyniaka i jednym transferem i wystawianiem go na środku kasujemy praktycznie dwóch zawodników w miare dobrych 7(Remisz ławka,Midzierski out) mamy mlodego zdolnego swojego obronce (Wnuk Patryk 187 cm ) wypozyczamy go do Radzionkowa wypozyczamy z sosnowca wielka niewiadoma (Puchacz Tymoteusz 180cm) i po tych roszadach lewa strona obrony to dalej nic pewnego kto tam wystapi a chetnych jest
Kupec,Mączyński(dalej w składzie),Puchacz,Wawrzyniak,Słomka!!!I bądz tu człowieku madry,ale trener bedzie miał mozliwosci mieszac w skladzie co mecz do konca sezonu!!!
Arek,P
1 września 2018 at 11:22
Wiezcie mi gdyby on byl by dobrym graczem to Lech by go nie puścił bo sami mają problem w obronie kolejna sciema ac do bartnika to jeszcze nie dawno mówił że nie chcemy graczy wypożyczać od innych klubów żeby promować ich i oddawać to lepiej inwestować w własnych wychowanków
Mecza
1 września 2018 at 11:53
@Firek, chyba się wczoraj zagalopowałem. O jedno piwo za dużo. Po prostu denerwuje mnie taki chaos a później dziwić się, że tak samo jest na boisku. Co do Puchacza, czytając wyrywkowe wpisy kibiców z Sosnowca uważali oni, że jest on najsłabszy na boisku ale gra wszystko bo taka była umowa z Lechem, gdyby nie grał była jakaś kara finansowa. To jest destrukcyjne dla drużyny a może jest podobna umowa między GKS a Lechem.