Piłka nożna
Trenerzy po meczu
Po meczu z Zagłębiem Sosnowiec odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, na której wypowiedzieli się obaj trenerzy.
Artur Derbin (trener Zagłębia Sosnowiec):
Może zacznę od historii – mając 15 lat byłem na trybunach oglądając ostatni mecz mecz Zagłębia, który przegrał na Bukowej 0:5. Wtedy było nam przykro, natomiast wiem, jak bardzo ważne było dzisiejsze zwycięstwo dla nas i dla kibiców i im chciałbym tę wygraną zadedykować. Nie zasłużyliśmy na porażkę w meczu z Wisłą Płock i bardzo chcielismy zagrać kolejny dobry mecz, ale z punktami. Dzisiaj udao się wygrać z ciężkim rywalem na jego terenie i nic, tylko się z tego cieszyć.
Piotr Piekarczyk (trener GKS Katowice):
Ostatnie pół godziny to za mało, by zremisować. W pierwszym fragmencie to, co miało być naszym atutem, czyli publiczność, działała deprymująco na moich zawodników. Sporo naszych strat napędzało grę Zagłębia. Goście byli lepszą drużyną. Nawet jednak te ostatnie pół godziny nie doprowadziły do sytuacji bramkowych. Gratuluję trenerowi, natomiast my musimy poprawić jakość gry, bo za mało było dobrych zagrań i zawodników, którzy wzięliby grę na siebie.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


dbzzg
8 sierpnia 2015 at 21:44
a walka? ambicja? nic do zarzucenia? tylko mało jakości? że niby ostatnie 30 minut jakie było, że niby dobre?
nie ma co liczyć że coś się poprawi skoro nawet trener w kwestii braku zaangażowania, walki, ambicji nie ma nic do powiedzenia ;/
Adam
8 sierpnia 2015 at 23:36
Panie Piekarczyk, pamietam mecze z Arsiem,Benfica,Leverkusen,Bordoux i za te mecze jako trener zyskal pan sobie szaczunek to prawie byo 20 lat temu …Ogladalem mecz w Tv niestety,i musze przyznac ze wygladalo to bardzo licho…A pamietajmy ze to byl Beniaminek ,i taka druzyne na wlasnym stadionie to powinnismy zjesc po pierwszych 30 minutach..Najbardziej boli mnie styl a pretensje kieruje do pana bo mecz trwa 90 minut i nie zrobil pan nic by zmienic choc troche te marne widowisko…Grac u siebie z dwoma defensywnymi pomocnikami z beniaminkiem cofnietym od poczatku meczu ..Porazka ,zenada,itd …Nie bylem zwolennikiem pana na trenera,bo zawsze pan gral zachowawczo bardzo defensywnie ,uwazam ze czasy sie zmienily ze trzeba u siebie grac ofensywnie bez kalkulacji przecierz to 2 mecz…Lipa trenerze….
Berol
8 sierpnia 2015 at 23:37
mecz jest mecz mozna przegrac zdarza sie ….. ale brak walki brak ambicji brak czegokolwiek pozytywnego w tak waznym dla nas kibiców meczu po prostu dołuje na maxa dla nas tak wazny mecz a nasze panie w strojach GKS nawet sie nie spociły by zepsuc sobie fryzure na zelu dno mozna przegrac ale ile te panie strzałów oddały ? jaka składna akcje zrobiły szlag trafia człeka w takim meczu taka wypinka i zero walki
Anty GRZYB
9 sierpnia 2015 at 10:21
ja takze nie bylem za panem jako trenerem bo chodzilo mi o to by nie zamazac Panskich sukcesow. Teraz to se kpine z nas kibicow urzadzacie a Pan traci na wizerunku i wyrasta na kolejnego ZLODZIEJA MARZEN
Maryjan
9 sierpnia 2015 at 11:07
Jesli jedna z najważniejszych osób w klubie mówi, że porażka to wina zbyt wielu, zbyt głośno dopingujących kibiców to coś naprawdę jest nie tak…
Mógł powiedzieć przed meczem- „słuchajcie, nie przychodzcie, bo moim zawodnikom zrobią się miękkie nogi i nie wygramy”.