Kibice SK 1964 Społecznie
Trójkolorowe Osiedle Adama – znów byliśmy na Giszowcu
W tym roku akcje prowadzone w przedszkolach przez Female Elite’64, Stowarzyszenie Kibiców „SK 1964” oraz klub GKS Katowice rozrosły się na większość dzielnic… oraz za granicę Katowic! W przyszłym roku mamy nadzieję na więcej. Na samo zakończenie jednak, odwiedziliśmy w miniony czwartek, Miejskie Przedszkole z Oddziałami Integracyjnymi nr 91 w Katowicach-Giszowcu.
Tym razem akcja odbyła się na terenie niekoniecznie… trójkolorowym. Jednak dzięki młodemu pokoleniu już niedługo ulegnie to zmianie. Zostaliśmy gorąco przyjęci na Osiedlu Adama. Osiedlu, gdzie już teraz, królować będzie tylko GieKSa!
Mimo ogromnej liczby dzieci (do akcji włączone zostało całe przedszkole) zakończyliśmy ten rok pozytywną akcją. Najmłodsi śpiewali równie głośno jak ich starsi rówieśnicy, natomiast najstarsi doskonale poradzili sobie w grach zespołowych. Trudno jednak nie zaangażować się w zabawę gdy prowadzą ją piłkarze I drużyny GKS-u Katowice – Arek Kowalczyk i Krzysztof Wołkowicz. Zaskarbili sobie serca najmłodszych, którzy udowodnili to oblegając naszych piłkarzy z prośbą o autograf 🙂
Najmłodsze grupy zostały obdarowane żółtymi, zielonymi i czarnymi balonami. Starszym rozdaliśmy także plakaty, linijki czy chociażby plany lekcji, na zbliżającą się edukację w szkole. Nie zabrakło również malowania twarzy.
Wszystkie dzieci były bardzo ucieszone naszą wizytą, chętnie się bawiły oraz… opowiadały, między innymi o swoich listach do Świętego Mikołaja 🙂
Pragniemy podziękować Dyrekcji oraz wychowawcom za wspaniałe przyjęcie na pożegnanie tegorocznych akcji.
Tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii oraz uważnego obserwowania – już niedługo pojawi się materiał filmowy!
fot. Michał Stężały
nie znaleziono żadnych obrazków
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


ŻabaBogucice
2 grudnia 2013 at 10:20
Bardzo brawo!Powyrywac ostatnie tereny zdRajczyniom miasta!Te miasto jest NASZE,trojkolorowe!
pkv bemessungsgrenze
31 stycznia 2014 at 06:55
Attractive component of content. I simply stumbled upon your weblog and in accession capital to claim that I get actually enjoyed account your blog posts. Any way I’ll be subscribing for your feeds or even I achievement you access consistently rapidly.