Dołącz do nas

Kibice SK 1964 Społecznie

Trudna sytuacja naszych Przyjaciół z DAŚ

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kilka dni temu dostaliśmy smutnego maila od Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Dom Aniołów Stróżów”, czyli naszej zaprzyjaźnionej organizacji pozarządowej. Kilka lat temu wspólnie tworzyliśmy jedne z najlepszych i największych w historii katowickich dni organizacji pozarządowych, a od dwóch lat razem współpracujemy przy projekcie „Zagraj na Bukowej”. Prezes DAŚ Monika Bajka była także gościem na jednej z gali „Złotych Buków”.  Mamy nadzieję, że sprawa zakończy się pozytywnie i Miasto Katowice nie zostawi naszych Przyjaciół w potrzebie, bo naprawdę bardzo mało jest efektywnych przedstawicieli trzeciego sektora w naszym mieście. My ze swojej strony trzymamy kciuki i sprawę będziemy próbowali nagłośnić najbardziej jak tylko się da. Poniżej prezentujemy pełną treść listu.

Katowice, 12.09.2014

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

Jak co roku z początkiem października obchodzimy patronalne święto naszego Domu – Święto Aniołów Stróżów.

Zawsze w tym okresie zapraszamy Państwa do wspólnego świętowania z dziećmi, młodzieżą i rodzinami – podopiecznymi Domu Aniołów Stróżów – i radowania się, że taki Dom jest. Z tego, że od ponad 20 lat pomaga rocznie prawie 500 dzieciom i młodzieży oraz ich rodzinom, którzy żyją na marginesie życia społecznego, kulturalnego, zawodowego i edukacyjnego i których Dom Aniołów Stróżów – a dokładniej ponad 20 wychowawców korekcyjnych, terapeutów, asystentów rodzinnych, pedagogów ulicy i animatorów wspieranych przez ok. 100 wolontariuszy rocznie – ratuje od beznadziei.

Zapraszając Państwa w tym roku do wspólnego świętowania, pozwoliłam sobie napisać ten list, bo to będzie smutne święto….

Niestety, ze względu na trudną sytuację finansową, od 2015 roku grozi nam zamknięcie 2 świetlic dla dzieci i redukcja lub zamknięcie klubu młodzieżowego i poradni rodzinnej. To oznacza, że wiele dzieci i rodzin może stracić wsparcie, opiekę i pomoc. Stracić bezpieczną przystań i szansę na lepsze życie.

Od bardzo wielu lat prawie 90% kosztów udzielanej przez Stowarzyszenie pomocy i ratowania dzieci i rodzin musimy pokrywać ze środków finansowych zdobytych od sponsorów lub z dotacji różnych fundacji lub z funduszy unijnych. Od 2 lat sygnalizujemy, że niestety Stowarzyszenie nie udźwignie dłużej tak wysokiego wkładu własnego w prowadzenie świetlic, klubu młodzieżowego, pracy ulicznej i poradni rodzinnej dla dzieci, młodzieży i rodzin z katowickiego Załęża. Socjoterapeutyczny Klub Młodzieżowy oraz Poradnia Rodzinna finansowane były przez ostatnie 5 lat w 100% z funduszy unijnych, które kończą się w listopadzie tego roku. Brak kontynuacji w najbliższym czasie konkursów o dotacje z funduszy unijnych oznacza konieczność opłacenia kosztów ich funkcjonowania w 100% przez Stowarzyszenie. 3 świetlice i program uliczny dofinansowywane są tylko w ok. 30% przez Urząd Miasta Katowice. Brakuje też dostępnych dotacji zewnętrznych na prowadzenie świetlic. Pozyskanie tak dużych środków od sponsorów jest nierealne i jest za dużym obciążenie dla organizacji pozarządowej.

Dla dalszego, stabilnego funkcjonowania tych placówek potrzebne jest systemowe, stałe wsparcie samorządu.

Wychowujemy, edukujemy, pokazujemy świat. Chodzimy do lekarzy, kupujemy leki, chodzimy do fryzjerów, kąpiemy, pierzemy ubrania, uczymy higieny i poruszania się w zewnętrznym świecie. Wyjeżdżamy na wspólne obozy terapeutyczne, rajdy i wycieczki. Wychodzimy do kin i teatru. Młodzież przygotowujemy do podjęcia pracy i do tworzenia i utrzymania zdrowych, dobrych związków i relacji z otoczeniem. Dorosłym pomagamy rozwiązać wszystkie życiowe problemy – zarówno rodzinne, jak i mieszkaniowe czy prawne. Przygotowujemy do podjęcia pracy i znajdujemy pracodawców, którzy będą chcieli ich zatrudnić.

Systemowo i kompleksowo działając widzimy efekty – młodych absolwentów Klubu Młodzieżowego, często wieloletnich podopiecznych Aniołów, którzy pracują w ciekawych miejscach, dbają o siebie i swój wygląd, mają partnerów/partnerki, z którymi układają sobie zdrowe relacje itd. Rodziny, w których nie ma ostrej przemocy, dorośli podejmują pracę, a dzieci są w większości dużo bardziej zaopiekowane.

20-letnia Sylwia*, która była z nami od 10 roku życia, jest dzisiaj koordynatorką organizowania społeczności lokalnej na os. Paderewskiego, 19-letni Michał* pracuje w KATO barze, komponuje muzykę elektroniczną, prowadzi bloga o ul. Mariackiej, jest DJem na Aniołowych imprezach… Przykładów można mnożyć.

Nade wszystko poza redukowaniem ograniczeń i deficytów, angażujemy się w rozeznanie i rozwój talentów dzieciaków tak, żeby stały się ich sposobem na życie i szansą na równy udział w świecie. Tylko wtedy możemy mówić o „wyrównywaniu szans” czy „przeciwdziałaniu marginalizacji”.

Dajemy to, czego z wielu powodów, te rodziny nie mogą sobie i swoim dzieciom dać.

Dzisiaj, dalsze istnienie tych świetlic i klubu młodzieżowego, jest poważnie zagrożone.

W czasie, który dzieli nas od napisania tego listu do Święta, na którym się spotkamy, będziemy jeszcze nadal wnioskować do władz Miasta Katowice o wsparcie tych dzieciaków i ich rodzin i nie dopuszczenie do zamknięcia świetlic.

W imieniu Stowarzyszenia pozdrawiam z nadzieją na pozytywne rozwiązanie sytuacji oraz zapraszam do udziału w Święcie Domu Aniołów Stróżów:

2.10 (czwartek) o godz. 16.30 w Kościele p.w. Św. Józefa Robotnika w Załężu – Msza Św. W intencji dzieci, młodzieży i rodzin oraz przyjaciół i darczyńców Domu Aniołów Stróżów
3.10 (piątek) o godz. 17.00 – spotkanie dla wszystkich gości w siedzibie świetlic i klubu młodzieżowego Domu Aniołów Stróżów przy ul. Gliwickiej 148, pokazy przygotowane przez dzieci, występ chóru GOPSEL SOUND oraz wręczenie tytułów Przyjaciel Dzieci Miasta Katowic.

Z poważaniem

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga