Dołącz do nas

Piłka nożna

Tydzień do ligi, a być może i dwa?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do oficjalnego początku wiosennej rundy został jeszcze tydzień. W klubach panuje atmosfera wyczekiwania, grane są ostatnie sparingi a w GieKSie dodatkowo planowane są kolejne ruchy transferowe na koniec okienka. To co jednak interesuje nas najbardziej to pierwszy mecz z Puszczą, który planowo ma zostać rozegrany 3 marca o godzinie 14:00. 

Kluczowe tutaj jest słowo „planowo”. Na ten moment mecz nie jest zagrożony i wszyscy zachowują spokój w obu klubach. Patrząc jednak na pogodę długoterminową (wiadomo lubi się to zmieniać, ale jednak wiele źródeł ostrzega przed mocnym mrozem nadchodzącym do Polski) nie wygląda to najlepiej. 

W dniu meczowym temperatura ma być dodatnia jednak trzeba pamiętać, że stadion Puszczy nie posiada podgrzewanej murawy, więc przy 1,5 tygodnia mrozów murawa może nie nadawać się do grania jeśli będzie mocno zmrożona i sędzia uzna, że istnieje możliwość narażenia zdrowia zawodników. 

O tą sytuację zapytaliśmy dyrektora sportowego Tadeusza Bartnika:

„Na ten moment zachowujemy spokój i normalnie przygotowujemy się do tego spotkania. Wiemy oczywiście, że Puszcza nie ma podgrzewanej płyty i będziemy monitorować sytuację z pogodą. Na nią nie mamy wpływy. W klubie jesteśmy przygotowani na obie opcję, więc jeśli mecz się nie odbędzie będziemy przygotowani na to rozwiązanie”.

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    Irishman

    22 lutego 2018 at 15:28

    To będzie mecz, który będzie rzutował na cała rundę wiosenną.
    Ja wiem, to tylko jeden , pojedynczy mecz. ale przy stratach jakie mamy do rywali, ewentualne zwycięstwo i odrobienie jakichś punktów do czołówki może dać bardzo pozytywnego kopa i uwierzyć, że wszystko jest możliwe. Strata punktów wręcz odwrotnie.

  2. Avatar photo

    Mecza

    22 lutego 2018 at 18:24

    @Irishman proszę nie nakręcaj. Dla nas każdy mecz będzie jak o życie chcąc coś wygrać w tym sezonie. Ja już się nie mogę doczekać ale podchodzę na luzie po zwolnieniu Mandrysza bo ta decyzja przekreśliła nasze szanse. Jak ja się chce mylić. Podchodzę na luzie ale z dużą ciekawością. 6 miesięcy temu chcieliśmy doświadczonego trenera który wie co robić (błędy są normalne) a teraz wpatrujemy się w nowicjusza w jako cudotwórcę.

  3. Avatar photo

    qqqq2

    23 lutego 2018 at 00:48

    Irishman, błagam nie pisz już nic więcej. Twoje wpisy są wszędzie, do zarzygania. Zluzuj lub zrób sobie przerwę!

  4. Avatar photo

    Irishman

    23 lutego 2018 at 02:02

    @Mecza ja niczego nie nakręcam. To jest pierwsza runda wiosenna od… chyba od kilkunastu lat (jak nie dłużej), do której też podchodzę na totalnym luzie. Ale jak się interesujesz sportem od dawna to sam wiesz, ze różne rzeczy się zdarzają. A tym bardziej jak dobrze zaczniesz, to potem już się samo układa i samo nakręca! 🙂

  5. Avatar photo

    Irishman

    23 lutego 2018 at 02:07

    @qqqq2, dobrze Ci radzę nie zaglądaj rano do lodówki, bo już tam na Ciebie czekam 😀

  6. Avatar photo

    Mecza

    23 lutego 2018 at 09:03

    Mnie już się nie chce ligi mistrzów oglądać, wczoraj liga europejska Napoli czy Dortmund wytrzymałem 10 minut. Tęsknię za tą katowicką padaką.

  7. Avatar photo

    Mecza

    23 lutego 2018 at 09:04

    Z tego też powodu chce GKS w Ekstraklasie, kończą później i zaczynają wcześniej.

  8. Avatar photo

    zDaleka

    23 lutego 2018 at 10:48

    GKS Katowice – Cracovia 2-2

    Sparing o którym prawie nikt nie wie?! Jakaś tajemnica? HM?

  9. Avatar photo

    Irishman

    24 lutego 2018 at 10:29

    @Mecza, mam to samo! 🙂

  10. Avatar photo

    zippo50

    25 lutego 2018 at 22:22

    Wszystko ładnie pięknie tylko poco te tajemnice: mecz z Krakusami po cichu nie wiadomo kto grał kto strzelił z Rozwojem nie podano godziny ani miejsca, strasznie wkurzająca dziecinada.Kibice też się z tęsknili za drużyną ale po prostu się nas olewa tak nie powinno być szczególnie jak mecz jest w zasięgu ręki i na otwartym terenie czyżby była obawa że wykradniemy jakieś tajemnice.Szanujmy się nawzajem, trenerzy i działacze przychodzą i odchodzą a to my kibice jesteśmy cały czas na posterunku nie powinno się tak nas traktować amen.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga