Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ubiegłego tygodnia, które dotyczą sekcji piłki nożnej GieKSy. Prezentujemy najciekawsze z nich.
Piłkarki zwycięstwem ze Stomilankami Olsztyn (5:0) przypieczętowały zdobycie tytułu mistrzyń Polski. Kinga Seweryn i Klaudia Maciążka przedłużyły umowę z GieKSą. Piłkarze w ostatnim meczu ligowym pokonali na wyjeździe Lechię Gdańsk 3:2 (1:1). Ostatecznie zespół zajął ósme miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
PIŁKA NOŻNA
kobiecyfutbol.pl – Koronacja nowych Mistrzyń Polski – GKS Katowice!
Sympatycy GKS-u Katowice z pewnością liczyli na efektowne zakończenie mistrzowskiego sezonu na własnym obiekcie. Dla Stomilanek była to z kolei okazja do sprawienia dużej sensacji, za jaką należałoby uznać urwanie punktów mistrzyniom Polski w sezonie 2024/2025.
Katowiczanki rozpoczęły spotkanie od błyskawicznego ataku, w wyniku którego już w 1. minucie meczu bardzo bliska otworzenia wyniku była Weronika Kaczor. Zawodniczka GieKSy zdecydowała się na uderzenie sprzed linii pola karnego, piłka w nieznacznej odległości minęła słupek bramki Sikory. Po dobrym okresie gry w wykonaniu Stomilanek, w 8. minucie spotkania niewiele zabrakło, a defensorka z Olsztyna interweniując wślizgiem, skierowała piłkę do własnej bramki. Wszystko dzięki błyskawicznej kontrze katowiczanek. Precyzyjnym, dalekim podaniem uruchomiona została na prawym skrzydle Włodarczyk, zagrała piłkę wzdłuż bramki rywalek i jedynie interwencja obrończyni Stomilanek i bramkarki, zapobiegła prawdopodobnie utracie bramki. W 11. minucie zespół z Olsztyna miał niezłą okazję, dośrodkowanie z rzutu wolnego było jednak zbyt głębokie i bez trudu piłkę złapała Seweryn. Za pierwszy kwadrans z pewnością pochwalić trzeba Stomilanki, zespół prezentował się naprawdę dobrze i postawił trudne warunki nowym mistrzyniom Polski. Na dobrą grę olsztynianek, podopieczne Karoliny Koch odpowiedziały iście po mistrzowsku! W 17. minucie meczu po rzucie rożnym do piłki odbitej przed linię pola karnego najszybciej doskoczyła Weronika Kaczor, bez zastanowienia zdecydowała się na strzał, zdobywając kapitalną bramkę! Mocne uderzenie w środek bramki, pod poprzeczkę, Sikora bez szans – bramka „stadiony świata”! Po zdobytej bramce wkradł się moment dekoncentracji w szeregi GieKSy, dogodnej okazji strzeleckiej nie wykorzystała jednak Arthur, kierując uderzenie wprost w ręce Seweryn. W 27. minucie spotkania na strzał z dystansu zdecydowała się Włodarczyk, interweniująca Sikora wprawdzie odbiła piłkę nieco do boku, ale zdążyła do niej doskoczyć Kinga Kozak. Bramkarka Stomilanek zdołała zatrzymać piłkę, sędzia Katarzyna Misewicz zdecydowała się na podyktowanie „jedenastki”, dopatrując się przewinienia golkiperki na Kozak. W moim odczucia nie powinno być mowy w tej sytuacji o rzucie karnym, Sikora interweniowała jak najbardziej poprawnie, decyzja co najmniej bardzo kontrowersyjna. Kapitanka GieKSy, Anita Turkiewicz pewnym uderzeniem wyprowadziła drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Pomiędzy 35. a 38. minutą sporo działo się pod obiema bramkami. Najpierw, po strzale Włodarczyk świetnie interweniowała Sikora, kilkadziesiąt sekund później doskonałą akcją indywidualną popisała się jedna ze Stomilanek, wypracowała sobie dogodną pozycję strzelecką, skierowała futbolówkę jednak wprost w ręce Seweryn. Kilka chwil później w świetnej sytuacji znalazła się Kinga Kozak, końcami palców piłkę trąciła jednak Sikora i sparowała uderzenie na słupek. Co się odwlecze, to nie uciecze! W 39. minucie bardzo ładną dwójkową akcję rozegrały Kozak i Nieciąg, po wymianie krótkich podań na jeden kontakt, oko w oko z Sikorą stanęła Kozak. Precyzyjnym uderzeniem obok nogi interweniującej bramkarki z Olsztyna skierowała piłkę do siatki, zdobywając dziesiąte trafienie w bieżącym sezonie. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry bardzo blisko czwartej bramki były katowiczanki. W trudnej sytuacji do strzału głową doszła Nieciąg, dobrze w bramce spisała się jednak Nieciąg. Kilkadziesiąt sekund później, na zakończenie pierwszej połowy prowadzenie swojego zespołu podwyższyła jego kapitanka, Anita Turkiewicz. Zbyt wiele miejsca defensorki Stomilanek pozostawiły Turkiewicz przed linią pola karnego, co zostało bezlitośnie wykorzystane. Świetne, precyzyjne uderzenie w kierunku dalszego słupka nie dało szans Sikorze. Do przerwy 4:0 dla nowych mistrzyń Polski.
Po zmianie stron gry oba zespoły kontynuowały grę w nie zmienionych składach. Po okresie dość spokojnej gry z obu stron, bardzo dobrą akcję lewym skrzydłem w 58. minucie przeprowadziła Katarzyna Kałużna. Akcję celnym uderzeniem zakończyła Przytuła, piłkę nad poprzeczką przeniosła interweniująca Seweryn. Chwilę później Sikora, interweniując na przedpolu uprzedziła Włodarczyk, to była bardzo ważna interwencja młodej golkiperki z Olsztyna. Po kilkudziesięciu sekundach Włodarczyk popisała się doskonałą asystą, precyzyjnie dogrywając piłkę w pole karne na głowę Nieciąg. Dobre uderzenie i próba interwencji Sikory nie zapobiegła jednak utracie piątej bramki. W 62. minucie blisko kolejnego trafienia była Kaczor, zabrakło naprawdę niewiele. W 68. minucie w doskonałej okazji strzeleckiej znalazła się Bednarz, wzdłuż linii bramkowej świetnie piłkę dogrywała Turkiewicz, zabrakło jedynie skutecznej finalizacji. W 72. minucie gry fantastycznie, pomysłowo rzut wolny rozegrały katowiczanki, równie efektowna była jego finalizacja. Trafienie nie mogło jednak zostać uznane z powodu pozycji spalonej. W 75. minucie przed świetną okazją na zdobycie bramki stanęła Karolina Bednarz, pojedynek jedna na jedną wygrała ostatecznie Sikora. Swoją fenomenalną dyspozycję bramkarka z Olsztyna potwierdziła chwilę później, strącając piłkę na słupek po bardzo dobrym uderzeniu Langosz. W 78. minucie ponownie Sikora zapobiegła utracie kolejnej bramki przez Stomilanki, przecinając dobre podanie wzdłuż linii bramkowej. W 79. minucie gry katowiczanki przechwyciły piłkę w okolicach pola karnego zespołu z Olsztyna. Dwukrotnie miały idealną okazję do podwyższenia prowadzenia, najpierw jednak na drodze stanął słupek, przy dobitce piłkę z linii bramkowej wybijała defensorka rywalek. Godne podziwu były starania GieKSy o zdobycie kolejnych bramek, o włos od drugiego swojego gola była Nieciąg w 81. minucie gry. W 84. minucie Langosz nie wykorzystała stuprocentowej okazji strzeleckiej, zabrakło precyzji przy strzale z najbliższej odległości od bramki Sikory. 86. minuta to kolejna idealna okazja dla GieKSy i kolejna wspaniała interwencja bramkarki z Olsztyna. Stomilanki w drugiej części spotkania stanowiły jedynie tło dla rozgrywających bardzo dobre zawody piłkarek z Katowic. Po jednej minucie doliczonego czasu gry sędzia Katarzyna Misewicz zagwizdała po raz ostatni. Przekonujące, efektowne zwycięstwo GKS-u Katowice było genialnym zakończeniem mistrzowskiego sezonu podopiecznych Karoliny Koch.
GKS Katowice zgodnie z planem zakończył sezon 2024/2025 Orlen Ekstraligi Kobiet, z przytupem, jak na nowe mistrzynie Polski przystało. Zespół Karoliny Koch rozegrał znakomity sezon, mnóstwo zdobytych bramek, zaledwie osiem straconych, dwadzieścia jeden spotkań wygranych, tylko jedna porażka, bezapelacyjny triumf. Co warte podkreślenia, podczas dzisiejszego meczu padł rekord frekwencji w klubowej piłce nożnej kobiet – na trybunach zasiadło 4474 sympatyków katowickiej ekipy. GKS Katowice – Mistrzynie Polski 2024/2025!
Dwie zawodniczki przedłużyły umowę z mistrzyniami Polski
Dwie czołowe zawodniczki GKS-u Katowice – Kinga Seweryn i Klaudia Maciążka – przedłużyły umowę z mistrzyniami Polski do sezonu 2026/27.
20-letnia Kinga Seweryn, wychowanka Słowika Olkusz i Akademii „Młoda GieKSa”, do pierwszego zespołu GKS-u dołączyła w 2019 roku. Obrończyni ma na swoim koncie 64 występy, dwa tytuły mistrzowskie, jeden Puchar Polski oraz udział w eliminacjach Ligi Mistrzyń UEFA. W 2023 roku Seweryn została wyróżniona tytułem Piłkarki Roku w klubowym plebiscycie Złote Buki. Ponadto jest regularnie powoływana do reprezentacji Polski, jednak jeszcze nie zadebiutowała.
Z kolei 24-letnia Klaudia Maciążka, która trafiła do GKS-u w 2020 roku z Rys Bukowiny Tatrzańskiej, może pochwalić się 94 występami i 39 bramkami w Ekstralidze, co czyni ją najlepszą strzelczynią w historii klubu na tym poziomie rozgrywek. W zakończonym sezonie zdobyła 10 goli w 16 meczach, choć wiosnę zakończyła przedwcześnie z powodu urazu barku, po którym aktualnie przechodzi rehabilitację.
dziennikzachodni.pl – Kibice GKS Katowice pobili rekord na Nowej Bukowej! Wielka feta dla piłkarek, które zdobyły mistrzostwo Polski
Piłkarki GKS Katowice w imponującym stylu sięgnęły po mistrzostwo Polski. Na Nowej Bukowej na ostatnim meczu sezonu i fecie z okazji wręczenia medali kibice GieKSy ustanowili frekwencyjny rekord.
Mecz ze Stomilankami Olsztyn był pierwszym występem piłkarek GKS Katowice na nowym stadionie. Spotkanie oraz dekorację najlepszej drużyny w kraju oglądało z trybun 4474 kibiców, co oznacza poprawienie najlepszego do tej pory wyniku w kraju (3057 na Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław) oraz oczywiście rekordu klubowego (1965 na GKS – Anderlecht w Lidze Mistrzyń).
Gospodynie pokonały rywalki (dziesiąte miejsce w dwunastozespołowej Ekstralidze) 5:0 (4:0). Gole strzelały Weronika Kaczor (17), Anita Turkiewicz 2 (27-karny, 45), Kinga Kozak (39), Aleksandra Nieciąg (60).
[…] Po meczu na Nowej Bukowej odbyła się ceremonia dekoracji, wręczenie czeku na 300.000 zł z premią od PZPN, oraz feta na cześć uKOCHanych, jak nazywa się zespół GieKSy prowadzony przez Karolinę Koch. Katowiczanki wróciły na tron po rocznej przerwie. W poprzednim sezonie przegrały wyścig po złoto różnicą bramek z Pogonią Szczecin.
W obecnych rozgrywkach GKS odniósł 21 zwycięstw w 22 meczach (bilans bramek 74-8) i poniósł jedną porażkę z Górnikiem Łęczna. Srebro ze stratą jedenastu punktów zdobyły Czarne Sosnowiec (dokładając Puchar Polski), a brąz Pogoń Szczecin. Ekipa z Bukowej zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzyń. Z elity spadają Resovia i Skra Częstochowa, która wycofała się po rundzie jesiennej. Ich miejsce w nowym sezonie zajmą UJ Kraków i Lech UAM/Poznań.
Najnowsze komentarze