Dołącz do nas

Hokej

Unia pokonana

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sezon piłki kopanej powoli się rozkręca, za to rozgrywki PLH zbliżają się do końca. Niestety na przedostatni mecz nie było wielkiego „boom”. Pojawiła się jedynie garstka kibiców i przypomniały się czasy z przed ponad dwóch lat, kiedy średnia frekwencja nie była dużo niższa.

Po niecałej minucie od rozpoczęcia spotkania w sytuacji sam na sam znalazł się Petr Valusiak, niestety golkiper Unii okazał się lepszy. Siłą rozpędu urodzony w Ostravie zawodnik wpadł na bramkarza oświęcimian. Mimo kilku okazji każdej z drużyn, dopiero w 7. minucie wynik spotkania otworzył Kamil Kalinowski, który popisał się świetnym strzałem i zmieścił krążek pomiędzy oświęcimskimi obrońcami a łapaczką Michala Fikrta. W połowie tercji jeden z naszych graczy uwolnił się z pomiędzy obrońców gości, podał do Nicka Sucharskiego. Niestety jego strzał ponownie padł łupem Fikrta. Chwilę później krążek tańczy pół metra przed linią bramkową oświęcimian, sytuację wyjaśnia Kwadrans wybijając krążek za taflę, za co został nagrodzony dwiema minutami kary. Widać było, że bramka dodała hokeistom GieKSy skrzydeł, raz za razem odwiedzali tercję obronną Unii. Wyróżnić można dość długą akcję, po której Filip Komorski mając idealną pozycję do strzału zaprezentował celność a’la Prejuce Nakoulma i dość znacznie chybił. Chwilę później Ryan Campbell tuż obok prawego słupka bramki gości próbował opanować krążek który dostał po dobrym podaniu ze środka pola. Na minutę przed końcem ostatnią karę tej tercji dostał Grzegorz Piekarski za zaatakowanie Filipa Komorskiego, który jego zdaniem zaatakował Fikrta gdy ten zamroził krążek.

W drugiej tercji wynik podwyższył Petr Valusiak i było już 2-0. Tercja miała dwa oblicza. Pierwsza była to gra podobna do pierwszej tercji. Jednak w połowie tercji stosunki pomiędzy drużynami mocno się pogorszyły. W ciągu kilku minut byliśmy świadkami kilku bójek i sprzeczek. Niestety, arbitrzy zamiast ostudzać głowy zawodników, nakładali wyciągane z rękawa kary, przez co atmosfera gęstniała z każdą sekundą. Najbardziej poobijany po dzisiejszym meczu jest chyba Samson Mahbod, który raz za razem był na celowniku graczy Unii. Po jednym faulu, po którym Samson chwilę klęczał na lodzie trzymając się za nos, podjechał do boksu do którego powędrował Rzeszutko i sparodiował jego grę w hokeja, co spotkało się z aprobatą nielicznie zgromadzonej publiczności.
Po lekkiej przepychance pomiędzy Filipem Drzewieckim, a Michałem Kasperczykiem oboje lądują na ławce kar. W międzyczasie Mariusz Jakubik atakuje Kamila Kalinowskiego, za co oboje zostają odesłani pod prysznic.

Trzecia część spotkania nieco się uspokoiła, było kilka lekkich przepychanek, jednak po utarczkach w drugiej tercji hokeiści postanowili chyba nieco spuścić z tonu. Pojedynki pięściarskie zamienili na bardziej legalne wkomponowywanie przeciwnika w bandę. Gra przenosiła się z pod jednej bramki pod drugą. Niespełna 10 minut przed końcem spotkania kontaktową bramkę udało się strzelić Piotrowi Sarnikowi i kilka chwil na lodowisku było dość nerwowo, ponieważ Oświęcimianie wyczuli możliwość doprowadzenia do wyrównania, co otwierało drogę do pokonania GieKSy. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, grając w przewadze Filip Komorski przypieczętował nasze zwycięstwo.

Jeżeli wygramy ostatni mecz – z Zagłębiem Sosnowiec – nasza drużyna zajmie 5. miejsce w ligowej tabeli. Wspomniane spotkanie zostanie rozegrane w najbliższy poniedziałek, także o godzinie 18.30. Powinniśmy godnie pożegnać hokeistów i podziękować za wspaniały sezon, który pomimo kilku przegranych spokojnie można zaliczyć do udanych.

HC GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec
18.03.2013 godzina 18.30

 

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga