Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

W Kluczborku mile wspominają „GieKSę”. Media przed meczem MKS-GieKSa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mass mediów na temat dzisiejszego  meczu MKS Kluczbork – GKS Katowice.

 

 

sportslaski.pl – Historyczny mecz.

 

W sobotę w Kluczborku szykuje się wielkie święto. Tego bowiem dnia podczas meczu miejscowego MKS-u z katowickim GKS po raz pierwszy na stadionie miejskim zabłysną jupitery.

Wydarzenie to elektryzuje miejscowych i na kameralnym obiekcie spodziewany jest komplet publiczności.

[…] W takich okolicznościach zawodnikom obu drużyn nie pozostaje nic innego, jak zagrać dobre spotkanie i zatrzeć nie najlepsze wrażenie po słabej inauguracji rundy wiosennej. O ile w Kluczborku porażkę na boisku lidera z Płocka przyjęto dosyć spokojnie, o tyle w Katowicach po porażce z Arką humory są fatalne, bo marzenia o awansie trzeba odłożyć na kolejny sezon. Co gorsza piłkarze GKS muszą oglądać się za siebie, bo w razie ewentualnej porażki z MKS-em strefa barażowa ,w której obecnie jest zespół z Kluczborka, niebezpiecznie się zbliży.

 

 

katowickisport.pl – Ostatni gol Soboty, pierwszy – Tuszyńskiego. W Kluczborku mile wspominają „GieKSę”

 

[…] W Kluczborku mile wspominają dotychczasowe wizyty GKS-u. A były dwie; w krótkim odstępie czasu, bo niespełna trzech miesięcy 2010 roku. Zarówno w czerwcu, na zakończenie sezonu, jak i potem we wrześniu skończyło się wygranymi zespołu z Opolszczyzny 3:0. Katowiczanie przyjeżdżali tam dwukrotnie rozbici. Za pierwszym razem prowadził ich Henryk Górnik, sytuacja kadrowa była katastrofalna, w ataku grał nominalny stoper, Adrian Napierała. W rewanżu z kolei na ławce trenerskiej debiutował Wojciech Stawowy i znów skończyło się laniem. A MKS? Zwraca uwagę lista strzelców. W czerwcu swe pożegnanie z Kluczborkiem efektownym golem uczcił odchodzący do Śląska Wrocław, Waldemar Sobota, we wrześniu premierowe trafienie na zapleczu ekstraklasy zaliczył – jak zapowiedział to kilka dni wcześniej w „Sporcie” – Patryk Tuszyński, dziś zarabiający na chleb w Turcji.
– Trudno porównywać te czasy. Teraz GKS to mocniejsza drużyna, także finansowo, budowana na stabilnych podstawach. Poziom sportowy I ligi jest wyższy, gra się o wiele trudniej, ale mam nadzieję, że podołamy wyzwaniu. Oby kibice obejrzeli ciekawy mecz i trochę bramek. Jesienią rywale wbili nam aż 5, niech więc teraz role się odwrócą – podkreśla Rafał Niziołek.

 

 

nto.pl – W sobotę mamy piłkarskie święto w regionie: mecz MKS Kluczbork – GKS Katowice

 

[…] – Mecz przy sztucznym oświetleniu zawsze dodaje jakości widowisku – mówi kapitan kluczborskiej drużyny Łukasz Ganowicz. – Trenowaliśmy już na boisku przy jupiterach, a teraz zagramy mecz. Wierzę, że to będzie dla nas jakiś pozytywny impuls.
Na pewno sztuczne oświetlenie jest takim impulsem dla kibiców. Sobotni mecz zgromadzi na widowni dawno nie oglądaną na kluczborskim stadionie liczbę widzów. Można się spodziewać, że będzie komplet prawie 3000 osób. Prawie 600 biletów zamówili kibice z Katowic. Zapowiada się więc prawdziwe futbolowe święto w Kluczborku. Sztuczne oświetlenie, to nie będzie jedyna nowość na stadionie. Została bowiem zamontowana nowa tablica świetlna pokazująca wynik meczu i czas.
[…] Biorąc pod uwagę, że następne dwa spotkania biało-niebiescy zagrają z ekipami ze ścisłej czołówki (w Sosnowcu z Zagłębiem i u siebie z Arką Gdynia), to starcie z katowiczanami urasta do miana niezwykle istotnego. W następnych o punkty jak się wydaje będzie bowiem trudniej. – Tu już nie ma się co zastanawiać i kalkulować – ocenia Ganowicz. – Musimy grać o pełną pulę, bo remis jakoś wyraźnie nie poprawi naszej sytuacji. Oczekiwania w klubie z Katowic są duże i na piłkarzach „GieKSy” ciąży presja, więc też pewnie będą grali o zwycięstwo. Zapowiada się ciekawy mecz. Dla nas o wiele ważniejszy jednak będzie wynik, a nie wrażenie artystyczne.
[…] W zespole MKS-u na pewno dojdzie do jednej wymuszonej zmiany. Za kartki musi pauzować Kamil Nitkiewicz. Jego miejsce na lewej obronie zajmie najpewniej Łukasz Uszalewski. Poza Nitkiewiczem pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera, który nie wyklucza jeszcze dwóch zmian w podstawowym składzie.
 

mkskluczbork.pl – MKS – GKS: Piłkarska fiesta w Kluczborku

 

– To nie jest mecz stulecia, ale spotkanie tysiąclecia, a jeśli trochę przesadziłem, to jestem pewien, że wydarzenie to przejdzie do historii naszego klubu. Bardzo proszę o gorący doping dla naszej drużyny już od pierwszych minut. Mam nadzieję, że to święto, które nas czeka, będzie dla nas wszystkich bardzo radosne – mówi prezes MKS-u Kluczbork Zdzisław Sarnicki.

[…] Biało-niebiescy przywitali się już z warunkami meczowymi jakie czekają ich w sobotni wieczór. Czwartkowy trening odbył się przy pełnej mocy świateł i tyleż samo dali z siebie podopieczni Andrzeja Konwińskiego. Nasz trener ma już także w głowie skład na GieKSę i będzie się on nieco różnił od tego, jaki  wyszedł na pierwszy w tym roku mecz w Płocku.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga