Piłka nożna
Widzew: najlepszy atak w I lidze, gorzej z obroną…
W piątek 10 września 2021 roku w Łodzi dojdzie do starcia jednych z największych „firm” w I lidze: Widzewa Łódź i GKS-u Katowice. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:30 i będzie transmitowane na kanale Polsat Sport.
RTS od ponad piętnastu lat nie potrafi ustabilizować swojej formy na tyle, aby powrócić do formy i osiągnięć z końca ubiegłego wieku, kiedy widzewiacy zdobywali medale Mistrzostw Polski, występowali z powodzeniem w europejskich pucharach. Ostatnia dekada w wykonaniu Widzewa to występy przez cztery sezony (od sezonu 2010/11) w Ekstraklasie. Spadek w sezonie 2013/14 do I ligi był początkiem najgorszego okresu w historii klubu. W następnym sezonie Widzew miał grać w II lidze. Ze względu na długi, które się ciągnęły za klubem, RTS nie otrzymał licencji na granie w nawet w III lidze. Stało się to przyczynkiem do powstania „nowego” Widzewa. Drużyna wystartowała w IV lidze i po trzech latach (w sezonie 2018/19) awansowała do II ligi. Od ubiegłego sezonu czerwono-biali-czerwoni występują na boiskach I ligi.
W trwających rozgrywkach Widzew gra, jak na jednego z faworytów Fortuna 1. Ligi przystało, spisuje się bardzo dobrze i zdobył w siedmiu spotkaniach szesnaście punktów (pięć zwycięstw i po jednym remisie oraz porażce). Dzięki takim wynikom widzewiacy zajmują drugą lokatę w tabeli.
Szczególnie na stadionie w Łodzi przy prawie pełnym stadionie kibiców RTS nie daje sobie w „kaszę dmuchać”. Wszystkie cztery spotkania wygrał, aplikując przeciwnikom jedenaście bramek, tracąc dwie. Widzew kolejno pokonał Sandecję (3:0), Chrobrego (2:0), Stomil (2:0) i Górnika Polkowice (4:2).
W meczu z Sandecją Widzew nie musiał się specjalnie wysilać: Sączersi nie potrafili zagrozić bramce gospodarzy, oprócz pierwszych minut spotkania przewaga była po stronie gospodarzy. W meczu z Chrobrym strzelona na początku spotkania bramka samobójcza przez piłkarza gości „ustawiła” resztę pierwszej połowy. Chrobry prowadził grę, Widzew liczył na kontry. Po przerwie lekką przewagę uzyskał RTS, efektem tego były dwie-trzy 100% sytuacje bramkowe. Chrobry również starała się zdobyć bramkę – na drodze stanął dobrze dysponowany bramkarz gospodarzy. Bramkę na 2:0 Widzew zdobył w doliczonym czasie gry. Mecz ze Stomilem był rozgrywany po wyjazdowej przegranej z Arką (1:3), Widzew chciał się szybko zrehabilitować i od początku spotkania przystąpili do zdecydowanych ataków. Dopięli swego w 26 minucie i od tego momentu gra się wyrównała. Po przerwie przewagę osiągnął Stomil, jednak w 56 minucie jeden z graczy gości otrzymał czerwoną kartkę i OKS oddał pole zawodnikom z Miasta Włókniarzy. Druga bramka strzelona przez Widzew dodała im pewności siebie, RTS miał później kilka bardzo dobrych sytuacji na podwyższenie wyniku. W ostatnim domowym meczu Widzewa z Górnikiem piłkarze obu drużyn stworzyli dobre widowisko, padło sześć bramek, a okazjami do strzelenia następnych można było rozdzielić na inne spotkania. Taki mecz mógł się podobać kibicom…
W drużynie Widzewa najskuteczniejszymi piłkarzami są młodzieżowiec Bartosz Guzdek (reprezentant Polski U-20) i Paweł Tomczyk. Każdy z nich strzelił po dwie bramki dla swojej drużyny (ze wszystkich czternastu, które zdobyli Widzewiacy). Czternaście strzelonych bramek przeciwnikom Widzewa to najlepszy wynik w stawce drużyn I ligowych, gorzej z defensywą, która ma na koncie sześć straconych bramek. Najlepszymi asystentami są z kolei Dominik Kun (trzy ostatnie podania), Marek Hanousek, Patryk Stępinski, Mateusz Michalski (wszyscy po dwie asysty).
W drużynie Janusza Niedźwiedzia nikt nie pauzuje za nadmiar kartek. Trener Niedźwiedź może mieć jednak problem z zestawieniem składu ze względu na urazy i kontuzje: Abdul Tetteh, Fabio Nunes i Daniel Villanuevy dopiero w najbliższych dniach wrócą do treningów w pełnym wymiarze po przebytych urazach. W ubiegłym tygodniu zachorował Mateusz Michalski, ale powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu meczowej osiemnastki przed spotkaniem z GieKSą. Ponadto w ostatnim meczu wyjazdowym Widzewa z Odrą (0:0) kontuzji nabawił się Juliusz Letniowski, po agresywnym ataku piłkarza z Opola. Letniewski musi przejść badania – nie wiadomo czy będzie do dyspozycji trenera RTS-u w piątek…
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze