Dołącz do nas

Piłka nożna

Wielkie zmiany w kadrze Radzionkowa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sobotnią wygraną w Częstochowie z miejscowym Rakowem nasz najbliższy rywal Ruch Radzionków zakończył przygotowania do rundy rewanżowej. W trakcie tychże przygotowań, radzionkowianie rozegrali trzynaście spotkań sparingowych, których bilans wynosi pięć wygranych, dwa remisy oraz sześć porażek. Piłkarze Ruchu Radzionków przygotowywali się do rozgrywek praktycznie tylko na własnych obiektach, bowiem sytuacja finansowa popularnych Cidrów nie pozwoliła im na więcej niż tygodniowy obóz w Rybniku-Kamieniu.

Przerwa zimowa mocno wstrząsnęła kadrą zespołu. Drużynę przede wszystkim opuścili wiodący zawodnicy, którzy tworzyli szkielet drużyny. Nowe kluby znaleźli zarówno bracia Makowie jak i bracia Giel. Bliźniacy Mak, którzy swego czasu byli przymierzani do naszej GieKSy zasilili GKS Bełchatów, natomiast więzy rodzinne bliźniaków Giel rozeszły się, bowiem jeden z braci poszedł drogą braci Maków i wylądował w Bełchatowie z kolei drugi zasilił Wartę Poznań. Drużynę opuścił również młody utalentowany bramkarz Mateusz Mika, który wybrał rywala zza miedzy Polonię Bytom oraz kończący powoli swoją przygodę z futbolem, znany przede wszystkim z występów w Piaście Gliwice Jarosław Kaszowski. W miejsce tych zawodników ściągnięto między innymi dobrze nam znanego Mariusza Muszalika, który po nieudanej przygodzie z Olimpią Elbląg zasilił Ruch Radzionków. Lukę z przodu po odejściu Michała Maka i Piotra Giela trener Ruchu Artur Skowronek będzie starał się wypełnić wypożyczonym z LZS Piotrówka senegalskim napastnikiem Idrissą Cisse, który w ostatnim sparingu błysnął skutecznością strzelając dwie bramki w odstępie dwóch minut. Na stadion przy Narutowicza powrócił już po raz kolejny bramkarz Seweryn Kiełpin, który nie potrafił sobie wywalczyć podstawowego miejsca w składzie Polonii Bytom. W kadrze Ruchu łącznie znalazło się 12 nowych zawodników.

W przerwie zimowej doszło również do zmiany w zarządzie „Cidrów”. Nową twarzą w zarządzie klubu przy Narutowicza jest były prezes Górnika Zabrze Łukasz Mazur. Przed piłkarzami Ruchu Radzionków postawiono jasny cel, którym jest utrzymanie się w gronie pierwszoligowców. Cel ten w jednym z ostatnich wywiadów podkreślił sam prezes Ruchu Tomasz Baran – „Po pierwszych meczach będziemy znać odpowiedź, na co stać zmieniony zespół wiosną. Obecne dziewiąte miejsce może być nieco mylące, bo nasza przewaga punktowa nad strefą spadkową wcale nie jest duża. Przede wszystkim trzeba szybko od niej odskoczyć i zapewnić sobie utrzymanie. Nie rezygnując bynajmniej z patrzenia w górę tabeli”.

Z kronikarskiego obowiązku przedstawiamy wyniki piłkarzy Ruchu Radzionków w rozegranych przedsezonowych sparingach:

Polonia Łaziska Górne – Ruch Radzionków 1:2
Sandecja Nowy Sącz – Ruch Radzionków 4:3
Ruch Radzionków – Flota Świnoujście 0:2
Ruch Radzionków – LZS Leśnica 1:1
Radomiak Radom – Ruch Radzionków 1:1
Dolcan Ząbki – Ruch Radzionków 1:0
MKS Kluczbork – Ruch Radzionków 2:0
Ruch Radzionków – Heidberger SC 3:0
Ruch Radzionków – Ruch Zdzieszowice 1:0
Energetyk ROW Rybnik – Ruch Radzionków 0:1
Ruch Radzionków – Olimpia Grudziądz 0:4
Zagłębie Sosnowiec – Ruch Radzionków 1:0
Raków Częstochowa – Ruch Radzionków 1:2

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga