Piłka nożna
Wstęp do meczu z Pogonią
GKS Katowice – podobnie jak każda inna drużyna ligowa – jest już na ostatniej prostej w tym sezonie. Po zwycięstwie w derbowym meczu z Polonią Bytom, przychodzi czas na kolejny daleki wyjazd – tym razem do Szczecina na mecz z miejscową Pogonią.
Szczecinianie notują na wiosnę fatalne rezultaty, ale wciąż liczą się w walce o ekstraklasę – głównie dlatego, że rywale też tracą punkty. Obecnie od strefy awansu dzielą Portowców trzy oczka i w jutrzejszym meczu – jeśli chcą walczyć dalej – po prostu muszą wygrać. Wygrać z GieKSą, która w ostatnich dwóch meczach zdobyła 4 punkty i jakby zanotowała lekką zwyżkę formy.
Pogoń wygrała ostatnio na trudnym terenie w Łęcznej i to ma być dla kibiców nadzieja na punkty w pozostałych spotkaniach. Jednak jak się okazuje, na stadionie Pogoni da się wygrać – zwyciężyły tam bowiem wiosną Nieciecza i Kolejarz Stróże, a jesienią udało się to Dolcanowi. Remis w Szczecinie ugrała także Olimpia Grudziądz. Kibice Pogoni są nieraz zdegustowani postawą swojej drużyny, pojawiają się okrzyki o „hańbieniu” Pogoni. Nic dziwnego, skoro pewniak po jesieni do awansu, teraz jest od tego sukcesu daleko. Trener Ryszard Tarasiewicz nie odmienił drużyny.
GKS w rundzie wiosennej gra w kratkę – wygrywa, remisuje i przegrywa. Nie jest to jednak taka bezradność, jaką widzieliśmy na początku sezonu, gdy zespół nie potrafił wygrać meczu. Obecnie GKS wygląda na solidnego ligowego średniaka, a fakt bronienia się przed spadkiem wynika właśnie ze strat punktów na początku sezonu.
W tej chwili GKS ma niezłą sytuację w tabeli i 5 punktów przewagi nad czerwoną strefą. Dlatego może w miarę spokojnie – ale z koncentracją – przygotowywać się do pozostałych meczów. Jeśli katowiczanie utrzymają dobrą formę z meczu z Polonią i pierwszej połowy z Arką – powinno być nieźle. Zwróćmy jednak uwagę, że rywale nie zaprezentowali jakiejś wielkiej jakości i w obliczu gry z drużynami walczącymi o awans być może będzie trzeba pokazać coś więcej. Nasz zespół na pewno na to stać.
Trener Rafał Górak będzie musiał nieco pokombinować ze składem – wypadł bowiem z kadry meczowej Tomasz Hołota, podstawowy zawodnik, który z Janem Beliancinem tworzyli solidny duet w środku boiska. Wraca natomiast Mateusz Zachara, który ostatnio jest najskuteczniejszym strzelcem GieKSy.
W Szczecinie GieKSie nie wiodło się w historii najlepiej, ale wygrane się zdarzały. Wszyscy pamiętamy zwycięstwo z zeszłego sezonu w dramatycznych okolicznościach. Tym razem dramatu być nie musi, a wystarczy skromne, wymęczone 1:0.
Pogoń Szczecin – GKS Katowice, sobota 12 mają, godz. 17.00
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Najnowsze komentarze