Piłka nożna Prasówka
Wymowne tytuły po meczu GKS Katowice-Garbarnia 2:1: Poszli za ciosem, GKS Katowice atakuje czołówkę
Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat wczorajszego meczu GKS Katowice – Garbarnia Kraków. GieKSa wygrała przy Bukowej 2:1 (0:0).
dziennikzachodni.pl – GKS Katowice – Garbarnia Kraków 2:1
[…] Po pierwszej bezbarwnej połowie w szatni GKS Katowice musiało być gorąco. Na boisko wrócił zespół zdecydowanie bardziej zdeterminowany i co najważniejsze skuteczniejszy.
Pierwszy gol padł w 59 minucie. Adrian Błąd wrzucił piłkę do Arkadiusza Jędrycha i piłka wpadła do siatki w „długim” rogu krakowskiego bramkarza.
Garbarnia jeszcze nie otrząsnęła się z wrażenia, a już przegrywała dwiema bramkami. Piłkę przejął Adrian Błąd, oddał ją Krystianowi Sanockiemu, a akcję płaskim strzałem zakończył Arkadiusz Woźniak.
Goście zaczęli szukać swojej szansy z większą determinacją. Za pierwszym razem zostali złapani na pozycji spalonej, ale tuż przed końcem spotkania dopięli swego i ostatnie sekundy były dość nerwowe.
Słabo spisywał się sędzia meczu, który sprawiał wrażenie zagubionego.
sportdziennik.com – GKS Katowice – Garbarnia Kraków. Poszli za ciosem
Choć katowiczanie znów stracili gola w doliczonym czasie gry, to zdołali odnieść drugie zwycięstwo z rzędu.
[…] Choć trener Rafał Górak zdecydował się na identyczną jedenastkę jak w ostatnim meczu, to przed przerwą nie stanowiła ona monolitu. Miejscowym nie można było odmówić chęci zdobycia bramki, ale ich akcje były zbyt czytelne i długo nie stanowiły większego zagrożenia. Na w miarę groźniejszą sytuację trzeba było czekać do 23 minuty, kiedy w polu karnym odważnie przedarł się Krystian Sanocki, który dograł piłkę do Filipa Kozłowskiego, ale ten został zablokowany. Mający w nogach 120 minut pucharowego meczu z Chojniczanką krakowianie radzili sobie całkiem nieźle; wybijali rywali z uderzenia, często uciekali się do fauli i próbowali się odgryzać kontrami. Jedna z nich mogła przynieść im gola. Daniel Morys przedarł się pod pole karne i zdecydował się na strzał. Piłka zmierzała do siatki tuż przy słupku, ale świetną interwencją popisał się Bartosz Mrozek.
Ta sytuacja zapowiadała znacznie większe emocje po zmianie stron i faktycznie spotkanie nabrało rumieńców. Zaczęło się jednak od kontuzji aktywnego Szymona Kiebzaka, która… ożywiła poczynania miejscowych. Nie minęło 7 minut, a cieszyli się z gola, bo dośrodkowanie Adriana Błąda precyzyjną „główką” w „długi” róg sfinalizował Arkadiusz Jędrych. Katowiczanie poczuli się pewniej, co zaowocowało drugim trafieniem. Rozkręcający się z każdą akcją Błąd odebrał piłkę Kacprowi Laskosiowi i uruchomił Sanockiego, a z jego podania skorzystał Arkadiusz Woźniak, uderzając w okolicę dalszego słupka. Dwubramkowe prowadzenie zachęciło gospodarzy do tworzenia kolejnych okazji. O ile ta zmarnowana przez Michała Gałeckiego, który wykończył podania Grzegorza Rogali wzdłuż bramki nie była 100-procentowa, o tyle sytuację Urynowicza do tej kategorii już można zaliczyć. Znakomicie wypuszczony przez Błąda „Uryn” stanął oko w oko z bramkarzem i właściwie mógł się go zapytać, gdzie posłać mu piłkę, a uderzył prosto w niego. Wielu w tym momencie złapało się za głowę, bo w 78 min mecz praktycznie byłby zamknięty. Zmarnowane okazje lubią się mścić i nie inaczej było w tym spotkaniu, ale grających w tym sezonie w kratkę krakowian stać było tylko na jednego gola. Padał on w doliczonym czasie gry, a najwięcej zimnej krwi w zamieszaniu na polu karnym zachował Tomasz Kołbon, uderzając mocno po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wielu fanów GieKSy z pewnością odetchnęło, że nie była to bramka na remis.
sportowefakty.wp.pl – Wigry Suwałki wygrały na górze tabeli. GKS Katowice atakuje czołówkę
Nie zmienia się sytuacja na pozycji lidera. Wigry Suwałki odniosły zwycięstwo 2:1 ze Stalą Rzeszów i prawie bez potknięć zmierzają w kierunku Fortuna I ligi. W identycznym wymiarze wygrali swoje mecze GKS Katowice oraz Górnik Polkowice.
[…] GKS Katowice poprawia wyniki na własnym stadionie. W konfrontacji z Garbarnią Kraków nie obyło się bez tradycyjnego gola straconego w doliczonym czasie, ale zdobyta wcześniej przewaga pozwoliła na odniesienia zwycięstwa 2:1
garbarnia.krakow.pl – Zadecydowały trzy minuty
[…] Garbarnia Kraków do Katowic wyruszyła osłabiona, bowiem trener Łukasz Surma nie mógł skorzystać z trzech zawodników, którzy w pucharowym starciu przeciwko Chojniczance wystąpili od pierwszej minuty. Z urazami zmagają się Michał Feliks, Mateusz Duda i Rafał Górecki.
[…] Jako pierwsi podczas środowej rywalizacji pod bramką rywala zagościli „Brązowi”. W 5. minucie spotkania Błażej Radwanek dośrodkował piłkę w pole karne, tam zgrywał ją Jakub Bąk, lecz defensorzy GKS-u uprzedzili Kamila Kuczaka, do którego adresowane było podanie i oddalili zagrożenie. Siedem minut później Jakub Kowalski wstrzelił piłkę z rzutu rożnego w światło bramki katowiczan, jednak Bartosz Mrozek zachował czujność udanie interweniując. Wraz z upływem kolejnych minut przez większość czasu przy piłce utrzymywali się zawodnicy trenera Rafała Góraka, natomiast mocno zorganizowani na własnej połowie „Garbarze” oczekiwali na swoje szanse i wyprowadzanie groźnych kontrataków.
W 19. minucie spotkania gospodarze odzyskali futbolówkę na własnej połowie i przeprowadzili szybką akcję, którą kończył uderzeniem z narożnika pola karnego Filip Kozłowski. Piłka minęła bramkę Aleksandra Kozioła i opuściła boisko. Cztery minuty później w „szesnastce” Garbarni przedzierał się Krystian Sanocki, a piłka natychmiast trafiła pod nogi Kozłowskiego. Ten bez zastanowienia uderzył, lecz dobrze interweniował Kozioł wybijając piłkę na rzut rożny.
Najlepszą sytuację przed przerwą do objęcia prowadzenia podopieczni trenera Łukasza Surmy stworzyli sobie w 40. minucie spotkania. Daniel Morys odwrócił się z piłką w polu karnym GKS-u i uderzył na bramkę gospodarzy. Refleksem w tej sytuacji wykazał się Bartosz Mrozek, który w ostatniej chwili odbił do boku piłkę zmierzającą do siatki.
W drugiej części spotkania odważniej w ofensywie zaczął prezentować się GKS, co przełożyło się na sytuacje podbramkowe. W 58. minucie kolejną dobrą interwencje na swoim koncie zapisał Kozioł. Chwilę później był jednak bezradny. Adrian Błąd dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Arkadiusz Jędrych, który strzałem po długim rogu pokonał golkipera „Brązowych”. Trzy minuty później gospodarze odzyskali piłkę na połowie Garbarni, a ta natychmiast znalazła się w posiadaniu Arkadiusz Woźniaka, który płaskim uderzeniem podwyższył prowadzenie dla swojej drużyny.
W 70. minucie meczu Błażej Radwanek postanowił uderzyć z dystansu, a piłka po drodze odbiła się jeszcze od Jakuba Bąka i zatrzepotała w siatce. Niestety pomocnik Garbarni był na spalonym i arbiter spotkania bramki nie uznał. Podopieczni trenera Łukasza Surmy ambitnie walczyli do samego końca. W końcowych minutach meczu na bramkę Mrozka uderzał Artur Balicki, lecz za słabo by zaskoczyć golkipera z Katowic. W doliczonym czasie gry bramkę dla krakowian zdobył Tomasz Kołbon, lecz jak się później okazało było to tylko trafienie honorowe.
gazetakrakowska.pl – Piłkarze Garbarni stracili komplet punktów w Katowicach
W wyjazdowym meczu 11. kolejki II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków przegrała z faworyzowanym GKS-em Katowice 1:2. To jest jej czwarta porażka w tym sezonie – druga na boisku rywala.
W pierwszej połowie obie drużyny rzadko stwarzały sytuacje podbramkowe. „Brązowi” bardzo dobrze spisywali się w defensywie; gospodarze mieli duże problemy ze sforsowaniem ich obrony.
[…] Po zmianie stron gospodarze w ciągu 20 minut oddali cztery strzały, zdobywając dwa gole. W 59 min po centrze Adriana Błąda celnie główkował Arkadiusz Jędrych, a 3 min później Błąd przejął piłkę, zagrał do Sanockiego, ten do Arkadiusza Woźniaka, który trafił do bramki przy dalszym słupku.
Do końca meczu na boisku panowali katowiczanie. W 78 min mogli prowadzić już 3:0, ale po podaniu Błąda sytuacji sam na sam z Aleksandrem Koziołem nie wykorzystał Marcin Urynowicz.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze