Sobotnie spotkanie z Wisłą Płock, na marginesie obchodzącą w tym roku 65 lat od momentu założenia klubu, z całą pewnością można nazwać spotkaniem z gatunku o przysłowiowe sześć punktów. Nasi sobotni rywale plasują się zaledwie dwie pozycje za nami a ich strata punktowa w stosunku do nas wynosi tylko 4 punkty , dlatego końcowy wynik tego spotkania będzie miał niezwykle istotny wpływ w walce o zachowanie pierwszoligowego bytu.
Wisła Płock do meczu z nami przystąpi podbudowana swoim ostatnim występem ligowym, w którym nieoczekiwania na własnym boisku pokonała drużynę z Łęcznej 3:1. Wynik całkowicie odzwierciedla przebieg tego spotkania bowiem zespół Płocka w każdym elemencie gry prezentował się lepiej od swoich rywali a wynik mógłby być wyższy gdyby arbiter tego spotkania zauważył dwa ewidentne rzuty karne dla gospodarzy. Jednak w pierwszym przypadku nie zauważył wycięcia w polu karnym Kamila Bilińskiego, natomiast w drugim przypadku sędzia nie dopatrzył się zagrania ręką jednego z obrońców we własnym polu karnym. Bohaterem płockiej drużyny w tym spotkaniu został 24-letni Kamil Biliński, który strzelił dwie bramki.
Kadra płockiego beniaminka oparta w większości jest na młodych zawodnikach, którzy w klubie pojawili się z wolną kartą zawodniczą lub którym przedłużono kontrakty po wywalczeniu awansu. Płocki klub po spadku w 2010 do II ligi wschodniej został pozbawiony swojego głównego źródła utrzymania jakim była firma Orlen, która całkowicie skupiła się na sponsorowaniu piłkarzy ręcznych Wisły, w związku z czym nie dziwi fakt pozyskiwania zawodników tylko z wolną kartą na ręku bo na tyle tylko pozwala klubowy budżet w większości oparty na wsparciu miasta. W trakcie sezonu płocką drużynę prowadzi już trzeci szkoleniowiec. Sezon na ławce trenerskiej w Wiśle rozpoczął Mieczysław Broniszewski, który we wrześniu został zastąpiony tymczasowo przez swojego asystenta Marka Końkę, który po 3 dniach oddał stery znanemu z kontrowersyjnych metod treningowych Czechowi Liborowi Pali prowadzącemu płocki zespół do dnia dzisiejszego.
Najnowsze komentarze