Piłka nożna Prasówka
Zamiast ligi dwa sparingi. GKS gorszy od II-ligowców czyli przegląd doniesień mass mediów
Zapraszamy do przeczytania prasówki z ubiegłego tygodnia, na temat związane z piłkarską GieKSą.
katowickisport.pl – „Dekada GieKSy”, czyli premiera na urodziny
Trudno powiedzieć, czy to przypadek, czy celowe działanie, ale wczoraj, w dniu 54. urodzin GKS-u Katowice, miała miejsce premiera filmu poświęconego klubowi z Bukowej. Dekadę GieKSy”, bo taki jest tytuł dokumentu, można było zobaczyć w kinoteatrze „Rialto”.
W uroczystej premierze wzięli udział bohaterowie okresu, w którym GKS przeżywał chwile triumfu, a więc zawodnicy z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego stulecia. Wielu z nich łezka się zakręciła, gdy zobaczyli siebie na ekranie, słysząc w jak barwny sposób opowiadają o czasach świetności, a przede wszystkim okresie 10-letniej, nieprzerwanej gry w europejskich pucharach. Największym gawędziarzem okazał się Henryk Górnik, od 1978 do 1985 zawodnik, a w późniejszych latach trener GieKSy. Biorących udział w filmie, a poza Górnikiem byli wśród nich m.in. Franciszek Sput, Piotr Piekarczyk, Jerzy Kapias, Janusz Jojko, Jan Furtok, Dariusz Grzesik, Krzysztof Walczak czy Marek Koniarek, łączyło jedno – każdy podkreślał śląski charakter piłkarzy oraz kapitalną, wręcz rodzinną atmosferę panującą w szatni.
– To właśnie dzięki niej, ale też dzięki dobrej grze osiągaliśmy sukcesy – podkreślały dawne gwiazdy.
– Zakładałem, że będzie to typowy dokument, który zamknie się w 40 minutach. Temat jednak tak ładnie „płynął”, że skończyło się pełnym metrażem i 80-minutową produkcją – powiedział scenarzysta i reżyser filmu, Michał Muzyczuk.
– Jestem kibicem GKS-u, ale urodziłem się w 1986 roku, więc załapałem się na schyłkowy okres świetności, ten z meczami przeciwko Bordeaux. Zagłębienie się w piłkarską i górniczą rzeczywistość tamtych lat było wspaniałym uczuciem. „Dekada” to umowne słowo. Wspominamy 10 lat grania w pucharach, lecz zaczynamy dużo wcześniej. Zamysł był taki, aby opowiedzieć, jak ta wielka GieKSa powstawała – dodał reżyser, który za film otrzymał gromkie brawa.
Dwóch piłkarzy opuszcza GKS Katowice
Dalibor Pleva oraz Paweł Szołtys nie są już zawodnikami GKS-u Katowice. W obu przypadkach klub postanowił rozwiązać ich umowy za porozumieniem stron.
33-letni Pleva kilka dni temu został wystawiony na listę transferową i otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Obrońca trafił na Bukową pod koniec sierpnia ubiegłego roku z Bruk-Betu Termaliki. Zagrał w sześciu spotkaniach.
Z kolei Paweł Szołtys minioną jesień spędził na wypożyczeniu w Rozwoju Katowice. Gdy dobiegło ono końca, GKS, podobnie jak w przypadku Plevy, rozwiązał kontrakt z 20-letnim napastnikiem za porozumieniem stron.
sportslaski.pl – Słaby na koniec. Czy ta kadra jest silniejsza niż jesienią?
[…] Tuż przed końcem okienka transferowego z klubem pożegnali się Dalibor Pleva i Paweł Szołtys, Rafał Kuliński został wypożyczony, z kolei GieKSę zasilili Kacper Tabiś i Kamil Słaby. Wiosną przy Bukowej będzie jednak grał tylko ten drugi.
[…] Teraz GKS wypożyczył do Rozwoju innego piłkarza – Rafała Kulińskiego, który jesienią zagrał w czterech meczach ligowych. W drugą stronę – ale już na zasadzie transferu definitywnego – na Bukową trafił Kacper Tabiś. Pomocnik podpisał 2,5-letni kontrakt, ale… w GieKSie zagra dopiero w następnym sezonie. Na wiosnę, na zasadzie wypożyczenia, zostanie przy Zgody.
To nie koniec transferów „last minute”. GKS wypożyczył do końca sezonu Kamila Słabego, piłkarza Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Lewy obrońca w obecnych rozgrywkach Lotto Ekstraklasy zanotował dziewięć występów, w których raz wpisał się na listę strzelców. W poprzednim sezonie zawodnik grał w Sandecji Nowy Sącz, z którą awansował do Lotto Ekstraklasy.
– Cały czas szukaliśmy ciekawych rozwiązań i monitorowaliśmy rynek w poszukiwaniu wzmocnień. Kamil w poprzednim sezonie był wyróżniającym się obrońcą Nice 1 Ligi i na pewno wzmocni rywalizację na lewej stronie. Cechuje się również dobrymi statystykami w grze ofensywnej. Mamy nadzieję, że jego umiejętności i doświadczenie w walce o awans będą bardzo pomocne w nadchodzącej rundzie wiosennej – mówi Tadeusz Bartnik, dyrektor sportowy GKS-u.
Zamiast ligi dwa sparingi. GKS gorszy od II-ligowców
GKS Katowice sprawdził się na tle dwóch II-ligowców. Podopieczni trenera Jacka Paszulewicza najpierw przegrali z ROW-em 1964 Rybnik, a następnie musieli uznać wyższość Radomiaka Radom. Oba spotkania rozegrane zostały na sztucznej nawierzchni, na obiekcie Kolejarza Katowice.
GieKSa miała dzisiaj rozegrać mecz ligowy w Niepołomicach, jednak z uwagi na warunki atmosferyczne spotkanie z Puszczą zostało przełożone. Katowiczanie wykorzystali wolny weekend i rozegrali dwa sparingi. W pierwszym – z ROW-em 1964 Rybnik – wybiegł silniejszy skład, jednak to występujący ligę niżej zespół okazał się lepszy. Rybniczanie wygrali po golu Dawida Gojnego, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Jeszcze w pierwszej części gry bramkę zdobył Tomasz Midzierski, ale sędzia odgwizdał spalonego. Pod koniec spotkania na boisku pojawiło się trzech piłkarzy z akademii „Młoda GieKSa” – Artur Grzechynka, Jakub Kantyka i Oliwer Zalewski.
[…] Grano 2×40 minut.
W drugim sparingu rywalem GKS-u był czwarty zespół II ligi, Radomiak Radom. Podobnie jak w pierwszym meczu, tutaj również lepszy okazał się rywal, który po przerwie zdobył dwie bramki. Na listę strzelców wpisali się Peter Mazan i Chinonso Agu.
[…] Grano 2×40 minut.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Ksawery
7 marca 2018 at 10:39
A już w sobote zobaczymy jak wyglądają te Nowe Porządki na tle Rakowa 😉