Dołącz do nas

Piłka nożna

Zapowiedź 18. kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed nami 18. seria gier na zapleczu ekstraklasy. Po długiej przerwie wszyscy są ciekawi formy pierwszoligowców. Pozostaje mieć nadzieję, że pogoda dopisze i komplet spotkań zostanie rozegrany bez problemów w dobrych warunkach. Inauguracji rundy wiosennej niedane będzie zobaczyć kibicom w Stróżach, mecz Kolejarza z GKS-em Tychy zostanie rozegrany przy pustych trybunach. Powodem zaistniałej sytuacji jest brak systemu identyfikacji elektronicznej kibiców, którego działacze ze Stróży nie zdołali na czas zainstalować na obiekcie. 5 spotkań rozegranych zostanie w sobotę, a 4 w niedzielę.

Sobota 09 marca

Olimpia Grudziądz – Flota Świnoujście godz. 12.30

Już na start bardzo ciekawy mecz szykuje się w Grudziądzu. Bój o ligowe punkty stoczą przedstawiciele 1. ligi w ćwierć finałach Pucharu Polski. Zapowiada się wyrównany pojedynek i wiele wskazuje na remis. Olimpia szczególnie u siebie potrafi być bardzo groźna, więc dla lidera ze Świnoujścia szykuje się ciężki test. Nasz typ: X

Dolcan Ząbki – Stomil Olsztyn godz. 15

Obie drużyny zainteresowane są przede wszystkim walką o ligowy byt. Zdecydowanie większe na to szanse ma zespół spod Warszawy. Duma Warmii I Mazur niestety po jesieni jest w kiepskiej sytuacji, dlatego szanse na utrzymanie ligi dla Stomilu są raczej małe. Ze względów kibicowski należy życzyć utrzymania zespołowi z Olsztyna, na trybunach zawsze ciekawiej będzie podczas gier ze Stomilem niż Dolcanem. Nasz typ: 1

Warta Poznań – Arka Gdynia godz. 15

Z nowymi trenerami, lecz z odmiennymi ambicjami przystąpią do tego meczu zespoły Warty i Arki. Gospodarze mocno przebudowani pragną spokojnie się utrzymać, w Gdyni natomiast oczekuje się awansu w górę tabeli i położenia wiosną fundamentu pod solidny zespół, który za rok wreszcie włączy się do walki o awans. Nasz typ: X

Zawisza Bydgoszcz – Sandecja Nowy Sącz godz. 17

Kolejny niezwykle ciekawy pojedynek. Sandecja po rewolucji może razić brakiem zgrania, natomiast forma gospodarzy jest sporą niewiadomą. Zawisza się osłabił jesienią, przynajmniej naszym zdaniem. Może w sobotnie popołudnie piłkarze Szatałowa będą chcieli zadać kłam tej tezie? Nasz typ: 1

Cracovia Kraków – Okocimski Brzesko godz. 18.30

Faworyt tego spotkania jest jeden i raczej tylko cud może spowodować, że gospodarze nie dopiszą sobie 3 punktów po tej kolejce. Goście są jednym z głównych kandydatów do degradacji, natomiast „Pasy” do awansu. Nasz typ: 1

Niedziela, 10 marca

LKS Nieciecza – Polonia Bytom godz. 12

Gospodarze nie powinni mieć żadnych problemów, aby rundę rozpocząć zwycięstwem. Polonia jest już praktycznie „spuszczona” z ligi, a podopieczni trenera Moskala, jeżeli na poważnie chcą walczyć o awans, powinni wygrać i to wysoko. Nasz typ: 1

ŁKS Łódź – GKS KATOWICE godz. 12.15

Wszystko o meczu znajdziecie na naszej stronie w innym miejscu. Nasz typ: 2

Bogdanka Łęczna – Miedź Legnica godz. 12.30

Szansa dla gości na udowodnienie swojej siły. To idealny przeciwnik dla Miedzi gospodarze, bowiem są solidnym zespołem, a już przede wszystkim przed własną publicznością. Zawodnicy trenera Baniaka zwyciężając w Łęcznej mogą mocno postraszyć czołówkę i pokazać, że mają szansę na awans. Łatwo jednak im nie będzie. Nasz typ: X

Kolejarz Stróże – GKS Tychy godz. 15

Jak już wspomnieliśmy na wstępie, mecz niestety rozegrany zostanie bez udziału publiczności. Bardzo trudno w tej parze wskazać faworyta. Gospodarze zagrali bardzo słabą rundę i z całą pewnością pragną zatrzeć złe wrażenie. Tychy to jedna z najbardziej pozytywnych niespodzianek minionej rundy i oni z kolei będą chcieli udowodnić, że ich dobra postawa to nie był jednorazowy wybryk. Nasz typ: X

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    fjodor

    9 marca 2013 at 02:45

    Łukasz, zlituj się… wiem, jestem upierdliwy, ale… komu jak komu, kibicom się nie godzi niepoprawnie odmieniać nazwy drużyn… Zawisza się OSŁABIŁ. Kiedyś toczyliśmy (zwycięską na szczęście) batalię o pisownię GieKSa, a nie Gieksa, róbmy to samo wobecinnych ekip.

  2. Avatar photo

    Bhoy

    9 marca 2013 at 12:34

    We wszystkich wcześniejszych tekstach(transfery,zapowiedź wiosny)na to uważałem. Teraz wtopa! Sorry:)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga