Piłka nożna
Zapowiedź 28. kolejki
Już jutro rozpoczynamy kolejną 28. serię gier na zapleczu ekstraklasy. Absolutnym hitem kolejki będzie mecz dwóch największych faworytów do awansu Zawiszy z Cracovią. Największych oczywiście przed startem ligowych zmagań, bo teraz istnieje duże prawdopodobieństwo, że awans uzyska tylko jeden z tej dwójki, lub żaden, w co akurat wierzyć się nie chce. Badania „wariografem” przejdą natomiast piłkarze Niecieczy, za wariograf „robić” będą piłkarze „samochodowej” Warty. Jeżeli gospodarze nie wygrają, to znaczy, że doszło do nich, iż są „zagrożeni” awansem i to tak poważnie zagrożeni. Ciekawie na pewno będzie też w Tychach. Zapraszamy na zapowiedź kolejki.
Środa, 08 maja
GKS Tychy – GKS KATOWICE godz. 17
Wszystko o meczu znajdziecie na stronie.
Kolejarz Stróże – Bogdanka Łęczna godz. 17
Gospodarze pokrzepieni remisem na Cracovii, będą chcieli z całą pewnością wyprzedzić w tabeli rywala z Lubelszczyzny, do którego tracą tylko punkt. Boisko w Stróżach jest najgorsze w całej lidze i decyduje na nim często przypadek. Goście musza szykować się na walkę i dużo gry „górą”. Nasz typ: 1
Miedź Legnica – Arka Gdynia godz. 17
Arka mocno się ożywiła ostatnimi czasy notując serię trzech zwycięstw z rzędu. Miedzianka zawiodła tylko remisując w Brzesku, ale trzeba przyznać, że zespół wiosną ogólnie zawodzi. U siebie zespół Bogusława Baniaka zawsze jest groźny, a zważywszy na formę gości, szykuje się bardzo ciekawy mecz. Nasz typ: X
Olimpia Grudziądz – Okocimski Brzesko godz. 17
Okocimski jeszcze utrzymuje się na powierzchni, jednak stoi już po szyję w wodzie, każda nawet najdrobniejsza wpadka, zbliża ich do utonięcia. Olimpia bardzo w kratkę, kiedy wydawało się, że już łapią formę ci polegli ze słabą Bogdanką. Nasz typ: 1
Polonia Bytom – Dolcan Ząbki godz. 17
Gospodarze nie przegrali dwóch meczów pod rząd, co jest dla nich sukcesem sezonu. Dolcan zagrał koszmarne zawody z Flotą, jednak w Bytomiu kandydat do awansu musi wygrać. Nasz typ: 2
LKS Nieciecza – Warta Poznań godz. 17
Troszkę o meczu piszemy już we wstępie, wiadomo, jakie problemy ma Warta, która na wyjazdy musi jeździć swoimi samochodami. „Słoniki” pewnie liderują ligowej stawce i pokuszę się o stwierdzenie, że brak awansu będzie farsą z ich strony. Termalica ma przed sobą jeszcze wyjazd na Cracovię i Flotę oraz domowe starcie z Zawiszą, to będzie dobry moment na potknięcie? Warta prezentuje się fatalnie, poza tym chyba nikomu na niej nie zależy i wygląda to tak, że spadek może równać się upadek. Garstka wiernych fanów Zielonych może okazać się zbyt małym argumentem na podjęcie ratowania klubu. Nasz typ: 1
Sandecja Nowy Sącz – Stomil Olsztyn godz. 18
Czy Stomil wykorzysta kolejną szansę na wyrwanie się ze strefy spadkowej? Zadanie dużo cięższe niż domowa rywalizacja z Polonią Bytom, która zakończyła się źle dla Olsztynian. Sandecja wciąż potrzebuje punktów, bo utrzymanie wcale jeszcze nie jest pewne, a jak wiadomo lepiej dmuchać na zimne. Nasz typ: 1
Zawisza Bydgoszcz – Cracovia Kraków godz. 18
Hit kolejki szykuje się tak na boisku, jak i na trybunach. Faworytem wydaje się być zespół gospodarzy, w którym efekt nowej miotły sprawdza się póki, co doskonale. Pasy natomiast po dobrym, lecz zremisowanym meczu ze Stróżami mają szansę pokazać, na co ich tak naprawdę stać. Na zdrowy rozum w tej lidze obie drużyny dziś powinny bić się między sobą o awans z pierwszego miejsca, jednak sami sobie stworzyli taką sytuację w tabeli, że za rok mogą być dalej tu, gdzie teraz tkwią. Nasz typ: 1
Flota Świnoujście – ŁKS Łódź 3:0 walkower
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze