Piłka nożna
Zapowiedź 4. kolejki
4. kolejka na zapleczu ekstraklasy rozpocznie się w sobotę od meczu w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje spotkanie rozegra Warta Poznań, a zakończy się w niedzielę w Bytomiu. Ciekawie zapowiada się mecz Bogdanki z GieKSą, obydwie drużyny z niecierpliwością czekają na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, oraz mecz Kolejarza Stróże z Arką Gdynia – zespół Przemysława Cecherza jak co sezon może napsuć wiele krwi przedsezonowym faworytom – mecz ten będzie transmitowany w Orange Sport, tak samo jak spotkanie Cracovii ze Stomilem Olsztyn.
Sobota 25 sierpnia
Warta Poznań – Dolcan Ząbki godz. 16.00
Pierwszy mecz w tej kolejce zapowiada się bardzo ciekawie. Niepokonana jeszcze w tym sezonie drużyna z Ząbek przyjedzie do Grodziska Wielkopolskiego by tam zmierzyć się z piłkarzami z Poznania, którzy w ostatnim meczu wygrali 2:0 w Olsztynie i z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej. Nasz typ X
Olimpia Grudziądz – Łódzki KS godz. 17.00
Przewaga własnego boiska może być głównym argumentem na zdobycie przez Olimpię 3 punków. Obydwie drużyny prezentują podobny poziom, o czym może świadczyć taka sama liczba punktów, jak i wynik rywalizacji z Dolcanem Ząbki – Olimpia jak i ŁKS z tym rywalem zremisowali. Nasz typ 1
Bogdanka Łęczna – GKS Katowice godz. 17.00
Informacje o spotkaniu:
Kadra na mecz z Bogdanką
Bogdanka w obecnych rozgrywkach
Historia rywalizacji z Bogdanką
Zapowiedź meczu z Łęczną
Nasz typ X
Flota Świnoujście – GKS Tychy godz. 17.30
W tym meczu faworyt jest jeden i nie liczylibyśmy tutaj na niespodziankę. Flota z kompletem punktów lideruje w tabeli, natomiast tyszanie prezentują się słabo i pewnie całą swoją uwagę skupią na defensywie. Nasz typ 1
Zawisza Bydgoszcz – Okocimski KS Brzesko godz. 19.00
Pretendent do awansu nie zawodzi, natomiast beniaminek z Brzeska gra różnie, po zwycięstwie w Łęcznej i remisie ze Stróżami przyszedł czas na porażkę z Cracovią. Trzeba jednak przyznać, że terminarz Okocimskiego KS nie rozpieszcza. Zwodnicy beniaminka zapewne czują jeszcze w nogach środowy mecz z Cracovią i ciężko będzie wywieźć im chociaż punkt z Bydgoszczy. Nasz typ 1
Cracovia – Stomil Olsztyn godz. 19.45
Cracovia pierwszy raz w tym sezonie zaprezentuje się na swoim boisku, zapewne trener Stawowy zmotywuje swoich zawodników aby ci z jak najlepszej strony wypadli w tym spotkaniu, jednakże podopieczni szkoleniowca czując ciążącą na nich presję oraz maraton jaki mieli w ostatnim okresie (3 mecze w ciągu tygodnia) mogą nie sprostać zadaniu mimo, iż rywal mizerny. Jednak faworytem zdecydowanie pozostaje Cracovia. Nasz typ 1
Niedziela 26 sierpnia
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Miedź Legnica godz. 12.15
Idealna pora na rozegranie meczu w Niecieczy. Po mszy świętej kibice zgromadzą się na stadionie by wspierać swoją drużynę w meczu z Miedzią Legnica. Niecieczanie jak wygrywają to solidnie, ostatnio dostało się Polonii Bytom oraz GKS-owi Tychy, tym razem rywal nie będzie taki łatwy, ponieważ Miedź jest drużyną solidną i poukładaną przez trenera Bogusława Baniaka. Nasz typ X
Kolejarz Stróże – Arka Gdynia godz. 12.30
Drugi mecz południową porą i drugi mecz na wsi. Jednakże ten mecz jest hitem kolejki i zapowiada się bardzo ciekawe widowisko. Zmierzą się dwie drużyny, które nie zaznały jeszcze smaku porażki. Ciężko w tym meczu wytypować zwycięzcę, lecz Kolejarz po odejściu Adriana Basty, Michała Chrapka czy Dawida Rupy nie prezentuje się tak ciekawie jak sezon temu. Arka chce wrócić do elity, a żeby to się udało muszą przejść przez taką przeszkodę jak Kolejarz. Nasz typ 2
Polonia Bytom – Sandecja Nowy Sącz godz. 17.00
Ostatni mecz rozegrany zostanie w Bytomiu, słaba Polonia zagra mecz ze słabą Sandecją, która w tym sezonie mocno rozczarowuje. Bytomianie jeszcze w żadnym meczu nie zaprezentowali poziomu pierwszoligowego, dlatego nikłe szanse są na to by zdobyli chociażby punkt. Nasz typ 2
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze