W piątek hokejowa drużyna GKS-u Katowice uda się do Nowego Targu na spotkanie z drużyną, która nie wygrała od września.
Podhale, bo o nim mowa, okupuje ostatnią pozycję w tabeli PHL z zaledwie 10 punktami po 31 meczach. Swój ostatni punkt zdobyli nieco ponad miesiąc temu, choć co ciekawe – miało to miejsce akurat przeciwko liderowi Polskiej Hokej Ligi, Unii Oświęcim, która potrzebowała rzutów karnych. Nowotarżanie strzelili 54 bramki, tracąc przy tym 135 -choć ich ofensywa jest gorsza zaledwie o 8 goli od Zagłębia Sosnowiec, a defensywa – o 10 bramek od Energi Toruń, to pod względem punktów tracą do tych drużyn kolejno 17 i 19 oczek.
Klubowej klasyfikacji kanadyjskiej przewodzi dwóch obcokrajowców – Olexei Vorona z 5 golami i 10 asystami oraz Alex Maunula z 7 trafieniami i 6 kluczowymi podaniami. 7 bramek Fina wystarczy mu do miana najlepszego strzelca drużyny. Spośród Polaków na czele widnieje Fabian Kapica, on jednak przed kilkoma dniami zamienił Nowy Targ na Kraków. O miejsce w bramce rywalizuje trzech Polaków, ale żaden nie broni powyżej chociażby 90% – najczęściej broniący Paweł Bizub odbija 89,3% krążków posłanych w jego stronę.
Dla GieKSy będzie to ostatnie spotkanie czwartej rundy PHL. W poprzednich trzech starciach z ,,Szarotkami” padały wyniki 5:0, 4:1 i 4:2 – oczywiście w każdym przypadku wygrywał GKS. Piątkowy mecz rozpocznie się o 18:00.
13.01.2023 (piątek, 18:00) TAURON Podhale Nowy Targ – GKS Katowice
Najnowsze komentarze