Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Odrabianie ligowych zaległości – Tauron Podhale Nowy Targ
We wtorek 10 listopada hokeiści katowickiej „GieKSy” na własnym lodowisku podejmą drużynę Tauron Podhale Nowy Targ Będzie to zaległe spotkanie 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi.
W ostatniej kolejce rozegranej 30 października Nowotarżanie pokonali drużynę Re-Plastu Unii Oświęcim 4:2. Bramki dla „szarotek” w tamtym spotkaniu zdobywali: Alan Łyszczarczyk, Kacper Guzik, Bartłomiej Neupauer i Alexander Petterson, natomiast nasza drużyna musiała uznać wyższość drużyny JKH GKS-u Jastrzębie, przegrywając 2:5. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Patryk Krężołek i Patryk Wajda.
W ligowej tabeli wyżej sklasyfikowana jest drużyna spod Tatr, która w 13 ligowych spotkaniach zgromadziła 22 punkty (8 zwycięstw, w tym 2 po rzutach karnych oraz 5 porażek), wyprzedzając „GieKSę” o jedno oczko, z tym że nasza drużyna do tej pory rozegrała 12 meczów (8 zwycięstw, w tym 2 po dogrywce i 1 po rzutach karnych oraz 4 razy musieliśmy uznać wyższość rywali).
Michal Vachovec, napastnik „Szarotek” wystąpił we wszystkich meczach swojej drużyny, w których zdobył 15 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, zdobywając 6 bramek, a przy 9 asystował. Czech jest najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny i wyprzedza o 2 punkty Grzegorza Pasiuta, który w 12 spotkaniach zdobył 4 bramki i zanotował 9 asyst. Nasz kapitan jest obecnie najlepiej punktującym zawodnikiem GKS-u.
W klasyfikacji skuteczności obronionych strzałów lepiej prezentuje się Juraj Simboch, który wystąpił w 11 ligowych spotkaniach, w których bronił ze skutecznością na poziomie 92,6%, co jest lepszym wynikiem o 1,3% od Przemysława Odrobnego, jednak popularny „Wiedźmin” strzegł nowotarskiej bramki w 9 ligowych spotkaniach.
Przed rozpoczęciem sezonu na powrót z „GieKSy” do macierzystego klubu zdecydował się Damian Tomasik, a w ostatnich dniach do drużyny Tauron Podhala Nowy Targ dołączył Oskar Jaśkiewicz, który w minionym sezonie reprezentował barwy katowickiego GKS-u, a obecny sezon rozpoczął w białoruskim Niomanie Grodno. W naszej drużynie również doszło do pierwszych zmian kadrowych. Rozwiązaliśmy kontrakt z obrońcą Matejem Cunikiem oraz pozyskaliśmy napastnika Dominika Nahunko, który w przeszłości występował w „trójkolorowych” barwach.
Satelita 10.11.2020 r. (wtorek) godz. 18:00: GKS Katowice – Tauron Podhale Nowy Targ
Sędziowie: Michał Baca, Wojciech Wrycza (główni), Grzegorz Cytawa, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze