Po poniedziałkowej porażce w „Satelicie” hokeistów TAURON KH GKS-u Katowice z Comarch Cracovią 2:3, rywalizacja półfinałowa przenosi się do Krakowa. To właśnie w hali przy ulicy Siedleckiego, w czwartek podopieczni Toma Coolena staną przed szansą doprowadzenia do remisu w batalii o finał Polskiej Hokej Ligi.
Pierwsze spotkanie pomiędzy obiema drużynami było niezwykle szybkie i zacięte. Pierwsza tercja nie przyniosła bramek, w czym duża zasługa obu bramkarzy – Kevina Lindskouga i Miroslava Kopřiva. W 27 minucie spotkania grając w podwójnej liczebnej przewadze, prowadzenie dla GieKSy uzyskał wracający po kontuzji Dušan Devečka. 4 minuty później drugą bramkę dla gospodarzy strzelił Bartosz Fraszko, przełamując tym samym trwającą od dłuższego czasu własną „niemoc” strzelecką. Uśpieni nieco pewnym prowadzeniem katowiczanie w końcowej części drugiej odsłony sprokurowali karę techniczną, co skrzętnie wykorzystali hokeiści „Pasów” za sprawą Mateusza Bepierszcza, zmniejszając dystans do rywala. Jak się okazało, był to kluczowy i jednocześnie zwrotny punkt tego spotkania. Dwie minuty po wznowieniu gry w trzeciej odsłonie, do remisu doprowadził Marek Trvdoń. Krakowianie, widząc, że przeciwnik pozwala na coraz to więcej, wyszli na prowadzenie w 52 minucie, a gola na swoim koncie zapisał Damian Kapica. Wynik spotkania nie uległ już zmianie, pomimo iż katowiczanie rzucili się do odrabiania jedno bramkowej straty i nawet manewr ze ściągnięciem bramkarza nie przyniósł spodziewanego powodzenia.
Jak ważną częścią drużyny hokejowej jest bramkarz, podkreślają w niemal każdym wywiadzie zawodnicy z pola. Bramkarz Cracovii Miroslava Kopřiva w pierwszym spotkaniu uzyskał 93,9% skutecznych interwencji, broniąc 31 z 33 strzałów. Jego przeciwnik Kevin Lindskoug uzyskał nieco niższy wynik na poziomie 92,1% skuteczności, zatrzymując 35 z 38 strzałów krakowian.
Podopieczni Rudolfa Roháčka już po raz drugi w tym sezonie zdołali pokonać katowiczan w ich własnej hali, lecz z pewnością to właśnie poniedziałkowa wygrana jest o tyle cenniejsza, że daje prowadzenie w półfinałowej rywalizacji obu zespołów. Hokeiści TAURON KH GKS-u Katowice również mogą się pochwalić dwoma wyjazdowymi zwycięstwami nad rywalem i nic nie stoi na przeszkodzie, by w czwartek pokusić się o kolejne zwycięstwo w Krakowie. By tak się jednak stało, zawodnicy GieKSy muszą się wykazać pełną koncentracją przez całe spotkanie oraz poprawić grę w przewadze i wyeliminować do minimum błędy w destrukcji.
Arbitrami czwartkowego spotkania będą panowie Kępa i Długi jako główni, a także liniowi Niżnik oraz Nenko.
14.03.2019 20:00 Comarch Cracovia – TAURON KH GKS KATOWICE*
* w serii do 4 zwycięstw, Comarch Cracovia prowadzi 1:0.
Najnowsze komentarze