Dołącz do nas

Piłka nożna

Zdobyć Twierdzę Uznam

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jutro GKS Katowice przystąpi do czwartej kolejki pierwszej ligi pojedynkiem z Flotą w Świnoujściu. Po inauguracyjnym zwycięstwie w tym sezonie z Widzewem Łódź przyszedł fatalny okres, którego efektem były trzy porażki. Jak na złość w kolejnej serii spotkań przychodzi zespołowi grać tam, gdzie w historii na sześć prób zdołał tylko raz zremisować i pięć razy przegrał.

Atmosfera w GieKSie po meczu z Niecieczą jest mocno napięta. Kibice dali wyraz swojemu niezadowoleniu po meczu z Niecieczą. Gra co prawda była nieco lepsza niż w spotkaniu z Chrobrym Głogów, ale daleko było jeszcze do tego, abyśmy powiedzieli, że katowiczanie zasługują na zwycięstwo. W drugiej połowie Nieciecza zdominowała GKS i ostatecznie zasłużenie wygrała jedną bramką. Trener Kazimierz Moskal ma potężny problem z obroną, która w każdym meczu popełnia koszmarne błędy. Musimy więc liczyć na trochę szczęścia, ale też doszukując się jakichś promieni nadziei na przyszłość, to trzeba powiedzieć, że Mateusz Kamiński zagrał niezłe zawody, do tego po pauzie kartkowej wraca Łukasz Pielorz, więc wydaje się, że ten duet środkowych obrońców może coś zdziałać w Świnoujściu. Z przodu natomiast katowiczanie muszą sobie stwarzać więcej sytuacji bramkowych, oprócz brania ciężaru gry na siebie Rafał Kujawa musi też oddawać strzały, liczymy oczywiście na skuteczność Grzegorza Goncerza.

Flota Świnoujście natomiast się rozpędza. Najpierw przegrali w Lubinie z faworyzowanym Zagłębiem, następnie zremisowali (choć prowadzili 2:0) z Chrobrym Głogów, w końcu tydzień temu niespodziewani ograli w Grudziądzu Olimpię 2:0. W międzyczasie było zwycięstwo w Pucharze Polski z Wigrami Suwałki 2:0 i w kolejnej rundzie piłkarze Tomasza Kafarskiego zmierzą się z GKS Bełchatów, a w razie wygranej – ze zwycięzcą pary Wisła Puławy – Piast Gliwice. To wszystko sprawia, że o Flocie można powiedzieć, że jest na fali wznoszącej. A przecież jeszcze kilkanaście dni przed sezonem wydawało się, że klub w ogóle nie przystąpi do rozgrywek z powodu braku finansów, a jego miejsce zajmie Stal Rzeszów…

Przed sezonem kilku zawodników odeszło z Floty, jak chociażby Krzysztof Bodziony, który trafił do GKS Katowice, ale na razie niewiele gra i nie zachwyca. Ponadto klub opuścili Szymon Gąsiński, mający fantastyczne wyrzuty z autu Radosław Jasiński, Piotr Kieruzel, Maciej Mysiak czy Bartosz Śpiączka. Przyszli natomiast w większości zawodnicy anonimowi, czego jednak nie można powiedzieć o Danielu Brudzie (Okocimski) czy przede wszystkim Sławomirze Cieńciale (Arka Gdynia). Pozostali też niektórzy zawodnicy, którzy w poprzednich sezonach byli kluczowi dla zespołu – Rafał Grzelak, Sebastian Olszar, Marek Opałacz czy weteran Marek Niewiada.

W poprzednich sezonach generalnie było tak, że gospodarze spotkań Floty z GKS wygrywali swoje mecze. Z wyjątkiem jednego sezonu – mianowicie rozgrywek 2011/12 – kiedy to oba pojedynki zakończyły się wynikami 0:0. Był więc idealny remis, aż do poprzedniego sezonu. Flota wygrała bowiem u siebie i zremisowała w Katowicach. Nigdy żadna z drużyn nie wygrała na boisku rywala, czy stanie się to tym razem?

Flota Świnoujście – GKS Katowice, niedziela 24 sierpnia 2014, godz.12.30

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    remigiusz

    24 sierpnia 2014 at 12:28

    transmitują na 1ligatv.pl

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga