A w GieKSie bez zmian… Muł!

Dodano przez Jarecki | 31 lipca 2017 08:00
Licznik odwiedzin: 1284

Nadal nie doszedłem do siebie po sobotnim koszmarze jak chyba większość z Was. Koszmar z zeszłego sezonu trwa w najlepsze.

 

karamba
CZY ABY OPRÓCZ KIBICÓW KTOŚ CHCE TEGO AWANSU?

scarface 1964
1-2 gra w dziesiątkę Siedlec… Po prostu się już nie chce na to patrzeć. Co z tego że wszyscy inni dają z siebie wszystko jak kopaczom nie zależy… Smutne

Sivvy_Brynów
no to sie zaczęło.. No ale sparingi nic nie znaczą ? hmm dobrze że bramkę strzelili, postęp jest. Na Miedzi kolejne upokorzenie?

butcher
Kurwy bez ambicji!!! Pierwszy mecz i od razu gong w ryj! Z przodu jest totalne zero. Dno. Kurwa niczego nie ma!

Ale widać mamy bogatą kadrę, skoro najlepszy zawodnik poprzedniej rundy nawet murawy nie powąchał…

Jata
nawet pisać się nie chce…. Zapewne porażka przejdzie bez echa w zarządzie… ot przypadek…

kolejny sezon pięknie się zaczyna

oby to były dobrego złe początki…..

GzJ1964
Kolejny raz dostajemy w twarz u Nas to już świętość. Szkoda że nie potrafimy wyciągnąć z tego konsekwencji:) Kto już jeździ kilkanaście lat na mecze wie o co chodzi i nie będzie awansu przez najbliższe lata i dalej będą takie rozczarowania jak dziś jak a się tego szamba od podstaw nie wypierdoli na zbity pysk.

Scarface WNC
Ważne że mało tracimy bramek, zelazna defensywa a z przodu coś tam zawsze wpadni. Tak to leciało na forum po sparingach??
Huja a nie wpadnie!! Jak mnie zawsze wkurwia takie pierdolenie!
Bo jak nie masz armat, nie masz kim z przodu strasyć to rywal to w koncu wyczuje i śmielej i bez obawy zaatakuje, a nawet najlepsza defensywa może wtedy popełnić bład.

Czemu najlepsze drużyny najsilniejsze są z przodu??
Wiadomo, że już przy najwyższym poziomie to ważna jest równowaga w wszystkich formacjach to wtedy jest sukces ale i tak najwięcje do powiedzenia mają ci co mają jakość z przodu.

Najstarsze przysłowie mowi że najlepszą obroną jest atak.
Ale nie u nas i nie na forum. U nas jest zawsze gadka że drużynę się buduje od tyłu.

No to mamy.

Gregg
Jak po tym meczu nie bedzie zadnej kary ze strony zarządu to niema co liczyć na kepsze czasy. A Motała jak w trybie awaryjnym nie sciagnie conajmniej dwóch wzmocnien to tez niech sie pakuje.
I co robi najlepszy nssz napastnik czyt. Prokić poza 18stka meczową. Poco był sciagany ten Yunis skoro nawet do do skladu sie nie łapie. Co jest kurwa znowu grane, ze wszystkie działy dają z siebie wszystko a pilkarze robią nas ponownie w chuja.
Aż sie wierzyc niechce zeby na papierze tak mocny sklad gral taką chujnie.

tomzkat
W Katowicach bez zmian- kolejny 12 rok pozorowanie ” walki” o awans. Podziwiam tych którzy dalej wierzą, że miasto tak bardzo chce awansu, teraz na pewno się uda itd. Nie ma siana, nie ma stadionu, nie ma ekstraklasy.

lukste
Ja napisze krotko.
Wiecie Panowie kopacze dlaczego ciazy na Was,taka presja?!
Bo inkasujecie kwoty,ktore nie sa normalnymi kwotami w spoleczenstwie!!!
Za takie pieniadze,kazda osoba interesujaca sie pilka nozna,wymaga umiejetnisci i maksymalnego zaangażowania!!!
A tego niestety Wam brakuje!!!

Junior
Dramatycznie slaby mecz. Wrecz katastrofalny.

Wszystkie transfery zagraly slabo, a Maczynski i Kedziora to totalna pomylka. Jedynie Miedzierski i Klemenz cos tam zagrali, ale to i tak slabizna, lecz i tak lepiej niz pozostali „nowi”.

Brak pomyslu, brak rozegrania, brak kurwa czegokolwiek! To nie byla pechowa przegrana jakie nam sie wczesniej zdarzały. To totalnie zajebany mecz.

donald
co za czasów dożyliśmy, żeby z drużyną z Siedlec GieKSa grała cały bity mecz z kontry – i to głębokiej

żadnej składnej akcji nie przeprowadziliśmy, nawet kilku podań wymienić między sobą te miernoty nie potrafią

forma ze sparingów nie kłamała – jest źle 🙁

Mayek
Ja sie nie poddam jak Gan, ale po tym meczu dzisiaj tez uwazam, ze to jest generalnie koniec.
Z ta Gieksa jest jak z rzadzami Uszoka i jego ugrupowania. Paru probowalo podskoczyc, ale to wszystko funkcjonuje tak, ze Uszok i jego nastepcy sa nie do ruszenia. Zadne PO czy PiS ich nie ruszy. Nie teraz, nie za 5 lat czy za 10.

Tak samo jest z Gieksa. Jest to taki uklad, to tak se trwa, to sie nie zmienia, tego sie nie da ruszyc. Jezeli jest zmiana trenera i zmiana polowy skladu i nagle sie okazuje, ze nie ma zadnej roznicy miedzy tym co grali runde temu, a co graja teraz, to jak to kurwa jest mozliwe? Przeciez to sie tak nie da. Nie mozna zrobic takich zmian i grac tak samo. Cos tu nie gra. Jakakolwiek firma dokonujac takich zmian nie ma chuja, zeby funkcjonowala tak samo. A my owszem. Tutaj potrzeba jakiejs mega turbo rewolucji. Prywatnej kasy, cos pokroju marzeniu o szejkach w Chorzowie. To sie nie zmieni. Kurwa nie wiem, moze te gowniarze z akademii musza dorosnac? Ale oni tak samo beda grali jak ci teraz i beda zarabiali i tak sie to bedzie krecilo. To jest tak zabetonowane, ze nic sie z tym nie da zrobic.

Lars
Można nie umieć grać, ale kurwa jak od pierwszej minuty nawet nikomu się nie chce wywierać jakiejkolwiek presji na przeciwniku, to o czym my kurwa gadamy. Zdawało się, że po Kluczborku, po „piorunującej” końcówce poprzedniego sezonu gorzej być nie może. Że nie może być tak, że po pierwszym meczu się skreśla awans, ale jak widzi się takich ułomów na boisku, wiedząc jak się to kończyło, to nie przychodzi żadna inna myśl. Kurwa bramkarzowi się nie chce iść po piłkę za 5 metr i się zastanawia czy iść czy ma młody podać piłkę zza boiska. ZERO akcji, które realnie zagroziły przeciwnikom. JEDEN strzał prosto w bramkarza. Co oni kurwa ćwiczą na treningach? Ciąg dalszy koszmaru.

zebro78
Twoja podróż ze stolicy to nic. Koledzy nie mogli dziś wpaść na mecz – bo maja jeszcze kaca po rundzie wiosennej, sezon urlopowy niektórzy i takie tam. Więc wpadłem na pomysł , że kupię karnet żonie. Była pierwszy raz na meczu – więc sporo pytań. Siedzieliśmy na głównej. A dlaczego tamci po drugiej stronie choć jest ich mało tak fajnie cały czas śpiewają, a nas jest więcej i nie śpiewamy? A dlaczego nasi nie oddają strzałów? A ta drużyna niebiesko-białych jest od nas lepsza? Bo biegają, strzelają a My nie. A dlaczego ten jeden nasz piłkarz cały czas się potyka i traci piłkę – nie można wpuścić kogoś lepszego? No i co ja jej miałem powiedzieć na to wszystko?
Prawie 25 lat temu byłem na pierwszym meczu Gieksy – widziałem wiele , ale to co dziś zobaczyłem to przerasta już wszytko… za czasów ŚP. prezesa Marjana to już by dziś grzmiało, u nas pewnie w poniedziałek Cygan i spółka nic nie zrobi … bo po co. Przecież nikt głośno nie mówił o awansie, to dopiero pierwszy mecz, itp itd
PS. A jaki był kurs ft/ht 1/2? Foszmańczyka pytali się z trybun jak udzielał wywiadu ale nie słyszałem odpowiedzi ile można było zarobić?
… ale jedno trzeba przyznać że te kilkaset osób na Blaszoku robiło świetny doping, nie przerwali nawet jak straciliśmy bramkę na 1:1. Więc przynajmniej pseudograjkom odpada psioczenie na kibiców.

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*