Dni martwe.

Dodano przez Karol | 28 kwietnia 2015 16:52
Licznik odwiedzin: 1776

Środek tygodnia, czyli wtorek, środa i czwartek, nazywamy w redakcji „martwymi dniami”, ponieważ są najbardziej oddalone od meczów GieKSy (poprzedniego i następnego). Nie pojawiają się wtedy na stronie newsy stricte pomeczowe ani przedmeczowe, jest to więc czas na wieści z obozu zgód, ciekawostki z drużyn juniorskich, felietony, czasem wywiady, a przede wszystkim różnego rodzaju informacje z klubu. Tylko tym razem… no właśnie. Jakoś martwo.

Niezmiernie radosną informacją jest, że klub podpisał umowy z dwoma kolejnymi Przyjaciółmi i warto to odnotować, co niniejszym czynię. M.S Group i Miss Cupcake to firmy numer 44 i 45 spośród tych, które zdecydowały się na wspieranie GieKSy poprzez podstawowy pakiet. Ponadto otwarto Muzeum GieKSy, to także świetna sprawa. Wczoraj rozpoczęła się kolejna edycja akcji „zagraj na Bukowej”. To cieszy, o tym już pisaliśmy i szczerze zachęcamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia zarówno sali muzealnej jak i boisk w okolicy. Ale przecież nie na tego typu informacje czekamy. Nie po sobocie.

Co się stało w sobotę? O tym pisaliśmy tak obszernie, że bardziej się chyba nie da. 0:5 z Zagłębiem to nie jest ot taki sobie zwykły niefortunny wynik. To co wyczyniali Petasz (polecam analizę Shella: http://www.gieksa.pl/skompromitowany-petasz-najlepszym-zawodnikiem-zaglebia/ ) i Pitry to nie był po prostu słaby mecz. To był blamaż, tragedia i kompromitacja. Każdy z nas wie, jak ciężko po takim weekendzie, jaki zgotowali nam piłkarze, idzie się w poniedziałek do szkoły czy pracy. Humor nie dopisuje, zdarzają się docinki, ewentualnie rozpamiętywanie porażki jeśli przy obowiązkach czas spędzamy akurat z kimś zarażonym tą samą, trójkolorową chorobą.

Ze szkoły i pracy w końcu wraca się do domu. Pewnie niejeden z nas włączył wczoraj komputer (a może już w pracy) by bez nadmiernej ekscytacji przeczytać, jakie kary spotkały zawodników, którzy uczestniczyli w sobotnim barażu i którzy z nich zostali odesłani do rezerw (w najlepszym wypadku). Tymczasem cisza. Poniedziałek okazał się pod tym względem dniem martwym.

Jest dla mnie absolutnie niepojęte, że jedynymi osobami, które poniosły konsekwencje sobotniego koszmaru pozostają członkowie sztabu szkoleniowego. Jest jeszcze nadzieja, że zawodnicy zostali ukarani po cichu i bez rozgłosu, jednak niedawno o karach mówiło się głośno. I słusznie. Przecież taka informacja działa również w pewnym stopniu terapeutycznie.

Wierzę, że odpowiednie konsekwencje w końcu dotkną głównych winowajców. Może stanie się to dopiero na koniec sezonu? Jeśli tak, to czeka nas całkiem sporo dni pełnych zniechęcenia i braku nadziei. Dni martwych.

7 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Kosa — 30 kwietnia 2015 @ 16:42

    Mimo ze juz kilka dni minelo od meczu jestem tak wkur…ze szkoda gadac a po grajkach pewnie juz to splynelo…wczoraj na miescie kolo z leglej mnie zapytal co to za smieszna kara 30tys dla wkladek do koszulek.Nie tylko za miedza sie smieja z nas ale i tez na emigracji

  2. Anty GRZYB — 29 kwietnia 2015 @ 14:09

    co do sabotarzu? ja przyjde na ten i kolejne mecze bo jak puda? ale tak jak ostatnio darlem ryja na Pitrego w trakcie udzielania pomeczowego wywiadu tak dalej bede darl ryja ze ma sciagnac koszulke przeprosic wszystkich i wyjsc bo go tu nikt nie chce

  3. Anty GRZYB — 29 kwietnia 2015 @ 14:04

    Dotarla do mnie informacja zakulisowa i to z bardzo pewnej reki naocznego swiatka. Dieksik po meczu poszarpal sie z Pitrym na klubowym korytarzu po tym jak nazwal go patalachem. Fitry ODPIERDOL SIE OD GIEKSIKA A NAJLEPIEJ ODJEGAJ SIE OD KLUBU ZUS juz pyta o ciebie

  4. Johnny — 29 kwietnia 2015 @ 10:04

    Ma ktoś kurwa jaja ? Macie Cygan, Pitry, Kufel, jaja by rozwiązać kontrakt? Przemku Twój czas minął a kufel Twój nigdy nie nadszedł

  5. MAJCK — 28 kwietnia 2015 @ 21:36

    a co się ma stać koniec z takimi piłkarzykami,bez ambicji,chęci do gry,i braku szacunku do kibiców ………..a co do prezesa to niech podkręci śrubę sztab plus grajki POZYTYWNE EMOCJE 🙂

  6. kibic — 28 kwietnia 2015 @ 20:05

    bo w naszym klucie nic sie nie zmiebia,zmienili trenera jak by to cos dalo,dlaczego teraz nie wypowiada sie Cygan i jego pacholki pod nazwa kibice co go bronili,cisza jak by wszyscy zapomnieli o tym wstydzie,jedynie co pomoze to sabotarz kolejnego meczu u nas niech graja przy pustych trybunach,jesli to nie pomorze to trzeba sie udac do rady miasta i niech oni przegonia tych darmozjadow,bo sami nie odejda,pytom sie czy ktos zna leprze sposoby na rozwiazanie tej sytuacji bo na Cygana niema co liczyc,powoli zaczyna sie staro spiwka ze szukaja nowych zawodnikow ,a widzimy jaki szajs przychodzi do nas,a pytom sie kto za te transfery odpowiada ,ale odpowiedzi brak

  7. Irishman — 28 kwietnia 2015 @ 17:02

    Dokładnie tak! Włączam kompa wczoraj i szukam informacji, że rozwiązano kontrakt, albo przesunięto do rezerw Pitrego, Petasza, Dudę (nie wiem czy nie zanotował w sobotę najwięcej, no po prostu śmiesznych, błazeńskich strat) i nic! Włączam dzisiaj i nic!!!
    Czyli co Panie Prezesie – nic się nie stało, piłkarze nic się nie stało???

 

Dodaj komentarz

*