Piłka nożna
Balon pękł
8.08.2015 Katowice
GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 0:1
Bramki: Budek (24)
GKS: Dobroliński – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Bębenek (46. Frańczak), Leimonas (82. Trochim), Pielorz, Burkhardt, Szołtys (62. Ciechański) – Goncerz.
Zagłębie: Gąsiński – Ninković, Sierczyński, Fidziukiewicz (82. Arak), Markowski, Rundak, Dudek (84. Fonfara), Pribula, Mizgała (72. Margol), Matusiak, Budek.
Ż.kartki:
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź).
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Karlik
8 sierpnia 2015 at 18:54
Brawo poziom A-klasy!
A
8 sierpnia 2015 at 20:02
Wstyd!!! Zero walki!!!
Berol
8 sierpnia 2015 at 20:22
wynik jest wynik ok mozna przegrać ale to co dzis piłkarze pokazali na boisku pod wzgledem walki i zaangazowania to strzał w ryj dla nas kibiców GKS masakra zero walki zero składnych akcji zero ambicji dno totalne jest mobilizacja kibiców mecz transmitowany jest okazja sie pokazac a tu znów takie cos…… nie wiem czy oni maja honor czy sa az tak słabi na ich miejscu nie goliłbym sie pare tyg bo by mi było wstyd w lustro spojrzec…..masakra mozna przegrac ale w takim meczu waznym dla kibiców taka bezjajecznosc bardzo boli wstyd nam za piłkarzy przynajmniej mi za klubem jestem ponad 25 lat i przykro mi to pisac uszy w dół z wstydu za naszych grajków ps to samo wpisałem na 90 min pl
adams1972
8 sierpnia 2015 at 20:24
Wszyscy, no może poza bramkarzem, przeszli obok meczu. Dla mnie z taką grą będą mieli problem z utrzymaniem. Niestety to co dzisiaj zaprezentowały pseudopiłkarzyki bardzo źle wróży na kolejne mecze…
Larry
8 sierpnia 2015 at 20:32
Qrwa żeby nawet żółtej kartki nie było
Berol
8 sierpnia 2015 at 20:36
Trochim zrobił dobra zmiane w nim jeszcze było widac jakas ambicje chec walki ale to juz koncówka meczu i w tej bezjajecznosci naszych cos tam sie wyrózniał bo choc było w nim widac ze chce walczyc ale koniec szpilu wiec trudno o obiektywna ocene tu w sumie w tym marazmie kazdego mozna by wyróznic jak tylko miał cokolwiek checi do gry on choc miał ….. ale jako całosc to tragedia wystep w tak waznym dla nas meczu
WNC emigracja
8 sierpnia 2015 at 20:37
Chyba będzie potrzebna „rozmowa motywacyjna” z piłkarkami.
fanclub dortmund
8 sierpnia 2015 at 20:39
kurrwwaaaaa dramat……1000 km mobilizacja oczekiwania a tu….doping slaby gra pilkarzy beznadziejna oflagowanie nieporozumienie…napinaka dziecakow na Blaszoku zenujaca jak by Zaglebie wyparzylo to by po was przelecieli tylko stadion nie wyprzedany!!!!wolne miejsca byly doping beznadziejny gorole prez 50 min nas obrazaja ida na wojne a my jakies pioseneczki dla grzecznych dzieci…chyba gniazdowy sie nie doladowal odpowiednio
Mariusz
8 sierpnia 2015 at 20:45
Kolejna kompramitacja.Brak zaangarzowania honoru ambicji.Nogi zwiazane ,brak pomyslu na mecz.Kolejny sezon o utrzymanie.Orzech zagon tych nieudacznikow do roboty,maja w koncu wiedziec ze to GKS i zapierdalac.
Berol
8 sierpnia 2015 at 20:49
Za msc bede miał 42 lata pamietam dobre i złe dzieje tego klubu kocham go i bede mu wierny moje najwieksze marzenie by znów nie przynosił mi wstydu smiechu kolegów bym znów mógł byc dumny z wyników a nie tylko jak od lat wiecznie sie wstydzic ze nas leja jakies janki z pipidówy w pucharach w lidze…… chce dozyc jeszcze jak ten klub bedzie grał dobrze i bede z niego dumny barw nie zdradze az do smierci ale chce choc minimum radosci jeszcze z wyników kiedys od tego klubu nie tylko wiecznego wstydu i upokorzen to mi sie marzy ….
rysiek z klanu
8 sierpnia 2015 at 20:52
wstyd i hańba, rozumiem przegrać mecz bo jest się słabszym albo pech tak chciał, ni chuja nie rozumiem jak można mecz oddać bez walki, wyczłapać tylko swoje i mieć wyjebane. gorole przyjeżdżają, grają na obcym boisku, grają w tych samych cięzkich warunkach i od początku walczą i śmieją nam się w pysk
zarząd i prasa teraz zajmą się tematem zastępczym czyli kibicami, a nasze piłkarzyny powiedza ze walczyli i dali z siebie wszystko, przy okazji jebną focha na kibiców, zarzucą żelik i pójdą na imprezkę się wyszaleć
i jeszcze ten kurwa ułomny żałosny spiker co każe podziękować naszym piłkarzom za walkę… chłopie co ty ćpasz?
pytam się gdzie ten śląski charakter, śląski duch walki no kurwa gdzie? jak się komuś nie chce zapierdalać to niech wypierdala jest jeszcze na to czas
jest mi mega żal ale jeszcze bardziej wstyd ze te dwunożne stworzenia noszą bezkarnie herb GieKSy i człapią jakby byli z babą na spacerze w parku
marianoItaliano
8 sierpnia 2015 at 21:00
japier…. ale tragedia myślałem że wszystko wróciło do normy ale tu widze tragedia .
fanclub dortmund
8 sierpnia 2015 at 21:43
i jeszcze gratulacje za golasa na sektorze zaglebia na stadionowych oprawcach reklama jak po huju dla napinaczy z Blaszoka
LupusInFabula
8 sierpnia 2015 at 21:49
Co tu pisać, taki mecz …takie oczekiwania…dla wielu mieszkańców tego miasta to miało być nawiązanie do przeszłości , rywalizacja z gorolami z za brynicy zawsze była wpisana w historię naszych miast. Co dostali w zamian ? Piłkarską miernotę i co gorsze brak ambicji. Nie wspominając o debiliźmie niektórych osobników z C !!! Ręcę opadają.
Misiek
8 sierpnia 2015 at 22:10
A nie mówiłem… Tylko gdzie się podziali Ci wszyscy od nic się nie stało…
zet
8 sierpnia 2015 at 22:16
tylko ZAGŁĘBIE!!!!
Widmo
8 sierpnia 2015 at 22:19
Spadła zasłona dymna. Z Wigrami szczęśliwe zwycięstwo, teraz nie udało się przetrwać. Co zaś nie weszli w mecz ? To niech nie wychodzą !!
Nie ma już GieKSy 🙁 to tylko grajki za kasę…..
arek
8 sierpnia 2015 at 22:57
Znowu zrobili z nas pośmiewisko , i to jescze w telewizji Polsat . Dobrze że,duża częśc Polaków nie zna naszych podziałów bo by dopiero się śmiali.
OLO64
9 sierpnia 2015 at 00:34
To byl wstyd co dzis pokazali,tak jak by nie chcieli wygrac badz nawet po straconej bramce zremisowac.Tak sie nie robi,dobrze wiedzieli jaki to wazny dla nas kibicow mecz.Teraz pozostaje Wigry i Arka zakonczyc zwyciesko inaczej ciezko bedzie odbudowac zaufanie.
ddd
9 sierpnia 2015 at 01:39
sprzedali mecz albo są ostatnimi cieniasami
mick
9 sierpnia 2015 at 01:55
Mi tez panowie ,,kibicowscy komentatorzy,, jest wstyd za dzisiejszy mecz. Jakbyscie kiedykolwiek grali PROFESJONALNIE w pilke to mielibyscie przynajmniej blade pojecie o tej dyscyplinie sportu. Zobacz sobie jeden z drugim w slowniku znaczenie slowa kibic,sympatyk,fan a nie oszolom. Najpierw trzeba zaczac od siebie,a potem… madrowac(patrz komentarz: fanclub dortmund-pozdro) Ino GieKSa!!!
Kibic777
9 sierpnia 2015 at 09:36
Panowie prawda jest taka, że grupka ludzi dopchała się do stolika i bawi się w prowadzenie klubu piłkarskiego. Niestety w rzeczywistości jest to amatorszczyzna i klika wzajemnej adoracji. Przecież ta drużyna nie zagrała ani jednego dobrego meczu w tym sezonie. Z Rozwojem wygrali, bo przeciwnik zagrał kiepsko, a Wigry zdecydowanie lepiej się prezentowały. Napompowano balonik żeby nabić sobie kasy za bilety od prawdziwych kibiców, a za którą bawi się towarzystwo wzajemnej adoracji i ich poplecznicy zapraszani na mecze za darmo.
rudi
9 sierpnia 2015 at 12:58
Grupka ludzi bawi się w prowadzenie klub ??? Jesteś w błędzie . Klub od 12 lat nie stał tak dobrze finansowo , be długów .Na jego czele nie stoją oszołomy typu Pan K. Jako kibic (43 lata) mam do nich pełne zaufanie . Trzeba zwiększyć budżet klubu a to w dzisiejszych czasach nie jest takie proste . Może jeden z drugim krytyków dowie się ile kosztuje klasowy zawodnik i sfinansuje go . Jak Polonia Warszawa miała sternika i sponsora w postaci Pana Wojciechowskiego, część kibiców zajmowała się tylko krytyką jego osoby, nie znając się kompletnie na tym . Wojciechowski się wkórw.. sprzedał klub i … klubu niema .
Kibic777
9 sierpnia 2015 at 13:35
Wielkie osiągnięcie dysponować kasą pompowaną przez miasto… nie masz pojęcia o prowadzeniu i zarządzaniu przedsiębiorstwem kolego. Zainteresuj się ile osób wchodzi na mecze bez biletów, jak to wszystko funkcjonuje… A potem się odzywaj… Pan W. to naprawdę ogromny autorytet właścicielski. Każdy klub stający się folwarkiem grupy osób upadnie… nie wystarczy łożyć kasę, trzeba umieć bilansować, przewidywać… ale co tutaj mówić z kimś dla kogo jest tylko ile kosztuje zawodnik i ile siana wpada.. krotkowzroczność
damianeri zs
9 sierpnia 2015 at 14:40
haha słynna gieksa kibice sukcesu a tu takie lanie od nas Zagłebiaków i jeszcze te zachowanie na trybunach to poprostu buractwo i hańba waszego klubu no i ten golas u nas na trybunie gości siara na całą polskę z taką grą to nawet Arka was zje na śniadanie brawo Zs gra poprostu koncertowa aż serce się raduje a pikarczyk niech weżnie znikersa bo strasznie gwiazdorzy 🙂
Gieksiarz
10 sierpnia 2015 at 09:23
… do Berol – do twojego komentarza dodał bym tylko jeszcze swój podpis – niestety z bólem serca