Piekarczyk i Tarasiewicz po meczu

Dodano przez Shellu | 30 sierpnia 2015 21:44
Licznik odwiedzin: 1697

Wyjątkowo załamany po konferencji prasowej był trener Piotr Piekarczyk. GKS przegrał z Miedzią Legnica po bardzo słabym meczu i to w końcówce.

Ryszard Tarasiewicz, trener Miedzi Legnica
Trzeba powiedziec szczerze, że od strony piłkarskiej i fizycznej zdawałem sobie sprawę, że będzie to ciężki mecz. Po ostatnim spotkaniu z Wisłą Płock, który nie był najlepszy w naszym wykonaniu, zdawałem sobie sprawę, że trafiliśmy na przeciwnika bardzo dobrze dysponowanego, bardzo ruchliwego i wielkie słowa uznania dla mojego zespołu za konsekwentne realizowanie założeń taktycznych. Szczególnie w drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, jeśli chodzi o organizację gry, co pozwoliło nam wywieźc z tego bardzo trudnego terenu trzy punkty. Dziękuję moim zawodnikom za świadomośc i realizowanie tego, co sobie założyliśmy. I przez to w dniu, w którym nie byliśmy najlepiej dysponowani, właśnie przez tę konsekwencję do końca plus trochę szczęścia, wygraliśmy dzisiaj mecz.

Piotr Piekarczyk, trener GKS Katowice
To był typowy mecz na remis. Nie mogę miec pretensji do moich zawodników o walkę i zaangażowanie. Mogę miec pretensje za to, że w sytuacjach oskrzydlających w pierwszej połowie zabrakło tego ostatniego podania, za bardzo zwlekaliśmy z podaniem czy wrzutką. Dziwię się sędziemu, że w 87. minucie za walkę w powietrzu daje żółtą kartkę. To też miało wpływ, że przy stałym fragmencie gry zabrakło nam jednego zawodnika ze wzrostem. Bardzo się dziwię. Normalnie sędzia w takich sytuacjach sędzia w ogóle nie powinien dawac kartek.

Pytania redakcji GieKSa.pl
Co jest dla pana większym problemem, to że GKS traci takie kuriozalne bramki jak z Pogonią czy to, że w czterech meczach na sześc nie potrafi bramki strzelic?

Każdej drużynie gra się ciężko, jeśli przeciwnik postawi zaporę na własnej połowie. My nie jesteśmy takim zespołem, że każdego możemy rozklepac. Zabrakło tej dokładności, jeśli chodzi o bramki. Sytuacje zawsze jakieś stwarzamy, ale ich nie wykorzystujemy. Dwa błędy w obronie z Siedlcami, to skutecznośc przeciwnika w 100%. Nie mogę miec pretensji do gry obronnej dzisiaj, bo Miedź sobie nie stworzyła sobie sytuacji bramkowych, poza jedną. Samo ustawienie miało byc inne, bo gramy trójmecz w ciągu tygodnia, wstawiłem świeżych Leimonasa i Dudiego. Scenariusz był po mojej myśli, nie musieliśmy odrabiac, a Wojtek miał wejśc i to rozegrac. Zabrakło jednak armat. W drugiej połowie nie mieliśmy żadnej sytuacji.

Ma pan pretensje o ofensywne stałe fragmenty? Na przykład ten, po którym Duda wywalił piłkę w trybuny?

Trzeba byc troszeczkę kreatywnym, bo cwiczymy wolne, cała drużyna Miedzi w pole karne, a wystarczyłoby zostawic dwóch, trzech zawodników na szesnastce. To już jest inna sprawa.

Pytanie redaktora Zbigniewa Cieńciały
Nie brakuje trenerowi złości w tej drużynie? Od jednego z piłkarzy padło w pomeczowych wypowiedziach zdanie, że za wcześnie uwierzyliśmy, że mamy remis.

Nie wydaje mi się. Jeśli on tak myślał, to źle myślał. Brak kreatywności miał decydujące znaczenie, raczej nie chodziło o samozadowolenie z remisu. Miedź jeszcze głębiej się cofnęła i wiadomo, że brakuje jeszcze troszeczkę sił. Trudniej w ataku pozycyjnym jest wykreowac jakąś akcję.

7 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. valdez — 1 września 2015 @ 20:53

    Panie Piotrze trenerze pierdolnij PAN to badziejstwo jest PAN legenda w klubie poco się wkurwiac i trenować drewnianych piłkarzy niech inni to robią PAN swoje już zrobił i wielki szacun dla pana za sukcesy z gieksa.pozdrawiam pana panie Piotrze!!!!!!!.

  2. GS — 1 września 2015 @ 10:13

    JAKA WALKA ? JAKIE ZAANGAZOWANIE? TOO BYLA PARODIA GRAMY U SIEBIE A NIE NA WYJEZDZIE !!!! WY I WASZE TAKTYKI ? WYCHODZI TO KOMICZNIE PACHOLKI !!! TYLKO WALKA I AMBICJA !

  3. kibic — 1 września 2015 @ 08:39

    Do kibic 1964 Piekarczyk juz nie ogarnie tych dziadow i sam jest powoli przestraszony i ustawia druzyne tylko na obrone aby tylko zbyt mocno sie nie odkryc,wyglada to tragicznie pod kazdym wzgledem i za to odpowiada trener i on 1 ponosi odpowiedzialnosc za wyniki to go nie bron,ja i to z calym szacunkiem do naszych bylych graczy odsunol ich od wszystkich zespolow i posadzil na lozy honorowej przy piwie a zastapil ich ludzmi z zewnatrz wyglada to tak jak klub kolesiowski nic sie nie rozwijamy a ciagle sportowo cofamy wiec czyja to jest wina odpowiedz tych grajkow co graja ktos ich do klubu sprowadzil i trenuje i ustawia taktyke a jaka ona jest to widac

  4. kibic 1964 — 31 sierpnia 2015 @ 15:02

    Qrwa co ty chcesz od Orzecha kibic? Ja sie pytam czy trener jest do dupy czy pilkarze. Odpowiadam pilkarze te sk.. W pysk mumsie smieja.
    Te c…. Powinni po ryju dostac za to co pokazuja na meczach c.., bez jaj i honoru. Jedyny Gonzo co potrafi szarpnac ale bez wsparcia go nic nie moze. Wiec presa dziala na tormanow

  5. Chomik64 — 31 sierpnia 2015 @ 00:12

    Ściągaj z Chomika bez opłaty za transfer danych!!!
    http://chomikuj2.twojanagroda.pl/9a2f87cb/1

  6. kibic — 30 sierpnia 2015 @ 22:18

    niestety trenerowi juz brak wizji gry wystarczy posluchac co mowi o meczu,mialem nadzieje i czekalem na wypowiedz trenera po meczu ze poda sie do dymisji niestety zarzad,trener nie widza nic ze jest zle a bedzie jeszcze gorzej

  7. roman gertych — 30 sierpnia 2015 @ 22:01

    „Nie mogę miec pretensji do moich zawodników o walkę i zaangażowanie” i wszystko w temacie, nic się nie zmieni. Zapomnijmy o tym że GieKSa Piekarczyka będzie mieć charakter i będzie zapierdalać. Szkoda że nie jestem trenerem, wprowadziłbym kare chłosty nawet w przerwie meczu, zapierdalali by jak przecinaki a drużyny bały by się tu przyjeżdżać

 

Dodaj komentarz

*