Piłka nożna
25 kolejka: Zgodny krok faworytów – zawiodła jedynie Miedź
25 kolejka za nami a w niej obudzili się faworyci rozgrywek. Nas najbardziej cieszy fakt, że drugi mecz z rzędu wygrała GieKSa tym razem 3:0 w Puławach i było to bardzo dobre spotkanie w wykonaniu naszej drużyny. W środku tygodnia nadrobione zostaną zaległości ligowe i będzie można spoglądać na pełną tabelę. Póki co GieKSa jest wice-liderem.
Jeden punkt straty tracimy do Chojniczanki, która odniosła pierwszą wygraną na wiosnę. Po ciężkim spotkaniu pokonała ona Stal Mielec na wyjeździe 1:0. Stal przeważała, ale bramkę strzelili goście. Nie miało problemów z wygraniem spotkania w Kluczborku Zagłębie Sosnowiec. Wynik 4:0 na korzyść Sosnowiczan mówi sam za siebie. Kluczbork, który w zeszłym tygodniu pokonał Górnika Zabrze na dnie tabeli. Wspomniany Górnik przerwał dobrą passę Olimpii Grudziądz. Dla Zabrzan ta wygrana sprawiała, że przedłużyli oni nadzieje na awans w tym sezonie o kolejne spotkanie. Wygrały również Wigry Suwałki z Pogonią Sielce. Pogoń w ostatnich spotkaniach prezentuje się fatalnie i tylko dobra postawa na jesień sprawia, że zespół ten jest daleko od strefy spadkowej.
Z drużyn walczących o awans po raz kolejny zawiodła Miedź. W środku tygodnia przegrała derbowy pojedynek z Chrobrym a wczoraj jedynie zremisowała ze Stomilem 2:2 mimo prowadzenia 2:0
Wspomniany Chrobry oddalił od siebie widmo spadku dwoma wygranymi. Wczoraj na pokonanym polu zostawił tyski GKS. Na miejscu spadkowym Bytovia, która przegrała w Nowym Sączu i coraz bardziej realny jest spadek tej drużyny. Nie miało problemów ze Zniczem Podbeskidzie, które wygrało 2:0.
| MKS Kluczbork | 0-4 | Zagłębie Sosnowiec | 8 kwietnia, 19:00 |
| Konrad Budek 10, Michał Fidziukiewicz 16, Konrad Michalak 35, Wojciech Łuczak 42 | |||
| Górnik Zabrze | 2-1 | Olimpia Grudziądz | 8 kwietnia, 17:45 (8932) |
| Łukasz Wolsztyński 2, Igor Angulo 4 – Lukas Klemenz 47 | |||
| Sandecja Nowy Sącz | 3-1 | Bytovia Bytów | 8 kwietnia, 17:00 |
| Bartłomiej Kasprzak 58, Kamil Słaby 69, Bartłomiej Dudzic 85 – Bartłomiej Poczobut 66 | |||
| Pogoń Siedlce | 1-2 | Wigry Suwałki | 9 kwietnia, 16:00 (1726) |
| Łukasz Wójcik 9 – Kamil Zapolnik 4 (k), Damian Kądzior 14 | |||
| GKS Tychy | 0-2 | Chrobry Głogów | 9 kwietnia, 17:00 (4471) |
| Mateusz Wieteska 33, Paweł Wojciechowski 54 | |||
| Stal Mielec | 0-1 | Chojniczanka Chojnice | 7 kwietnia, 20:45 (4239) |
| Paweł Zawistowski 28 | |||
| Miedź Legnica | 2-2 | Stomil Olsztyn | 9 kwietnia, 17:00 |
| Grzegorz Bartczak 3, Petteri Forsell 8 – Paweł Wojowski 48, Igor Biedrzycki 51 | |||
| Wisła Puławy | 0-3 | GKS Katowice | 8 kwietnia, 20:00 |
| Mateusz Kamiński 17, Grzegorz Goncerz 27, Mikołaj Lebedyński 67 | |||
| Podbeskidzie Bielsko-Biała | 2-0 | Znicz Pruszków | 8 kwietnia, 18:00 |
| Szymon Lewicki 41, Grzegorz Janiszewski 84 (s) | |||
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze