Dołącz do nas

Piłka nożna

Pucharowa środa ze Stalówką

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dziwacznym terminie, bo w środę o godzinie 13.00, przyjdzie się naszej drużynie mierzyć w kolejnej rundzie Pucharu Polski. Katowiczanie jadą do Boguchwały, by zmierzyć się ze Stalą Stalowa Wola. Będzie to drugie spotkanie katowiczan w tegorocznych rozgrywkach pucharowych.

W poprzedniej rundzie GieKSa po rzutach karnych wyeliminowała ówczesnego lidera pierwszej ligi Wartę Poznań. Działo się to już podczas kapitalnej passy podopiecznych trenera Rafała Góraka, którzy w lidze od końca sierpnia zanotowali siedem zwycięstw i dwa remisy, a na dokładkę doszedł wspomniany triumf w Pucharze Polski. GieKSa wychodzi z różnorakich opresji i systematycznie gromadzi punkty dające miejsce w ścisłej czołówce tabeli.

Popularna Stalówka znajduje się obecnie w strefie spadkowej drugiej ligi z dorobkiem 13 punktów. Zespół wygrał trzy razy, czterokrotnie zremisował i ośmiokrotnie schodził z boiska pokonany. Zwłaszcza na swoim boisku, czy raczej w roli gospodarza w Boguchwale, idzie piłkarzom Szymona Szydełko beznadziejnie, bo w pięciu meczach zgromadzili zaledwie punkt i strzelili dwie bramki. Inna sprawa, że choć w ostatniej kolejce Stal w końcu zagrała „u siebie” przegrywając w końcówce z Widzewem 0:1, to wcześniejsze siedem meczów ligowych rozegrała na wyjazdach. Jedynie trzy wygrane miały miejsce właśnie w delegacjach: w Elblągu, Legionowie oraz w Krakowie. W Pucharze Polski zespół wygrał w Policach z Chemikiem 4:0. Najskuteczniejszym strzelcem jest mający na koncie trzy bramki w lidze Michał Fidziukiewicz, znany nam bardzo dobrze z czasów gry w Zagłębiu Sosnowiec. Warto wspomnieć również o byłym zawodniku GKS Katowice Bartoszu Sobotce, który z Katowic wyleciał po słynnym zdjęciu z imprezy w przeddzień któregoś z meczów. Sobotka ma na koncie dwie bramki w tym sezonie. Dodajmy, że w GKS trafił zaledwie raz – w pucharowym meczu z KS Luboń, a jako zawodnik Sandecji zdobył na Bukowej bramkę w meczu ligowym.

Czy trener GieKSy wystawi skład bliski ligowego czy da szansę zmiennikom? Wypada mieć nadzieję, że Puchar Polski nasz szkoleniowiec traktuje równie poważnie jak ligę. Czego przykładem był mecz z Wartą. Ale poniższy typowany skład to wróżenie z fusów.

Przewidywany skład na Stal:
Mrozek – Michalski, Jędrych, Dejmek, Rogala – Woźniak, Gałecki, Grychtolik, Urynowicz, Kiebzak – Rumin.

Stal Stalowa Wola – GKS Katowice, środa 30 października 2019, godz. 13.00

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga