Piłka nożna
[BUKMACHER] Czas wygrać derby
Sobota godzina 12:40 to czas kiedy każdy GieKSiarz powinien być obecny przy Bukowej. GieKSa zagra derbowy mecz z GKS-em Tychy. W niedzielę w Sosnowcu dojdzie do ważnego starcia Zagłębia z Resovią. Natomiast już dziś Arka zagra z Koroną.
Walczyli, próbowali, ostatecznie wygrali. Tak można błyskawicznie podsumować mecz ze Stomilem. Nie był on oczywiście idealny piłkarsko, ale najważniejsze są punkty, a dramaturgia meczu i zwycięska bramka w ostatniej akcji zawsze daje ogrom radości. Sztab szkoleniowy musi jednak pracować dalej, ponieważ najnowszy bilans GieKSy jest bardzo zły. Upragnione zwycięstwo przyszło po sześciu meczach ligowych, w których katowiczanie zdobyli tylko jeden punkt. Nasz sobotni rywal prezentuje zdecydowanie lepszą formę. Tyszanie w ostatnich ośmiu ligowych meczach wygrali sześć razy, dwa razy zremisowali i nie doznali ani jednej porażki. Po drodze zagrali jeszcze jeden mecz w Pucharze Polski, który również wygrali. Dzięki takiej formie goście zajmują 3. miejsce w tabeli z trzema punktami straty do Korony i pięcioma do Widzewa. Często mówi się, że nie ważna jest sytuacja w tabeli, bo derby rządzą się swoimi prawami. Oby i tym razem się to sprawdziło i trzy arcyważne punkty zostały w Katowicach. Transmisja z meczu na Polsat Sport, zachęcamy jednak do przybycia na Bukową i głośne wsparcie dla piłkarzy. Kurs na zwycięstwo GieKSy 2,35. Kurs na remis 3,40. Kurs na wygraną tyszan 2,90.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Już dziś zagrają drużyny, które znajdują się w czołówce ligowej tabeli. Dobrze punktująca Arka podejmie u siebie Koronę, która wydaje się, że wpadła w lekki dołek formy. Gospodarze dzisiejszego meczu w ostatnich pięciu meczach zaliczyli trzy zwycięstwa i dwie porażki. W dalszym ciągu Arka jest dosyć nieprzewidywalna i wygrywa głównie z rywalami z dołu tabeli. Zdarzają się również wpadki takie jak porażka z beniaminkiem z Częstochowy. Kielczanie, którzy długo pozostawali niepokonani i nie tracili zbyt wielu punktów ostatnio jakby przestali je kolekcjonować. Korona w pięciu poprzednich meczach wygrała tylko raz, raz przegrała i zanotowała aż trzy remisy. Arka na ten moment może pochwalić się drugą najlepszą ofensywą w lidze (21 strzelonych goli w 11 meczach), natomiast Korona ma najlepszą defensywę w stawce (7 straconych bramek w 11 meczach). Bukmacherzy biorą pod uwagę formę obu ekip i jako faworyta wskazują Arkę. Kurs na wygraną Arki 1,95. Kurs na remis 3,40. Kurs na zwycięstwo Korony 3,85.
Może to dziwnie zabrzmi, ale z perspektywy kibica GieKSy ważny mecz odbędzie się w niedzielę w Sosnowcu. Zagłębie zagra z Resovią, mecz ten jest o tyle istotny, że obie drużyny są przed tą kolejką bezpośrednimi sąsiadami katowiczan w tabeli. Zagłębie jest na 12. miejscu z takim samym dorobkiem punktowym co GKS. Sosnowiczanie w pięciu ostatnich meczach uzbierali sześć punktów. Optymizmem przede wszystkim mogą napawać bezbramkowy remis z Koroną i wyjazdowa wygrana z ŁKS-em. Resovia jest na 14. miejscu z dorobkiem dziewięciu punktów. Rzeszowianie w poprzednich pięciu meczach aż cztery razy schodzili z boiska pokonani, raz wygrali również na wyjeździe z ŁKS-em. Mecz będzie można obejrzeć na Polsat Sport o godzinie 12:40. Zdaniem bukmacherów Zagłębie ma większe szanse na zwycięstwo. Kurs na tryumf Zagłębia 2,40. Kurs na remis 3,10. Kurs na wygraną Resovii 3,10.
Moje typy:
GKS Katowice – GKS Tychy typ 1 @ 2,35
Arka Gdynia – Korona Kielce typ 2 @ 3,85
Zagłębie Sosnowiec – Resovia typ X @ 3,10
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze