Piłka nożna
[ZAPOWIEDŹ] Wystarczy przestawić tego słonia i…
Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. To zdanie od lat jest z reguły wytłumaczeniem dla wysoko notowanych drużyn, które odpadają z rywalizacji z mało znanymi rywalami. Nie ukrywajmy, ale w ostatnim czasie GKS był jedną z takich drużyn. W tej edycji pokonaliśmy Olimpię Zambrów i w środę czeka nas na Bukowej potyczką z ekstraklasowym rywalem – Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Początek spotkania o godzinie 19:30.
Wiadome dla kibiców GieKSy jest, że mając na myśli „ekstraklasowego przeciwnika” jedną z ostatnich drużyn, o których pomyślimy to Termalica. Losowanie nie było dla nas szczęśliwe pod kątem rywala kibicowskiego, ale nie zmienia to faktu, że wygrana da nam szansę na kolejne losowanie. GKS w ostatnich meczach gra coraz lepiej w defensywie i bardziej rozważnie. Nie atakujemy na hurra, tylko z zimną głową wyprowadzamy piłkę i szczelnie bronimy.
Nasz rywal z Niecieczy wygrał w tym sezonie tylko jedno spotkanie i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy. Jedyną pokonaną drużyną był Górnik Zabrze. Więcej o naszym rywalu przeczytasz TUTAJ. Sędzią spotkania będzie znany nam Marek Opaliński.
Czy jesteśmy w stanie wygrać z Termalicą? Ja jestem zdania, że tak. Oczywiście jest to rywal z wyższej klasy rozgrywkowej, ale mam wrażenie, że mamy zawodników, którzy są w stanie zmobilizować się na ten jeden konkretny mecz i pokazać swoją ambicję dosłownie zagryzając przeciwnika na murawie.
Według nas kibiców, jak widać na załączonej miniaturce oraz w temacie zapowiedzi, wystarczy przestawić tego słonia i przejść do następnej rundy. Proste? Niekoniecznie, zdecydowanie potrzeba wsparcia trybun. Grajmy w 12! Zapraszamy do zapowiedzi meczu przygotowanej przez GIEKSA.PL!
Spotkanie będziecie mogli śledzić za pośrednictwem:
- osobistej wizyty na Bukowej! Bilety TUTAJ!
- strony www.gieksa.pl, na której będziemy przeprowadzać relację LIVE,
- YouTube ŁączyNasPiłka.
Wygrajmy razem!
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze