Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

[FELIETON] Czy jest na czym budować?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sezon dla GieKSy w roli beniaminka dobiegł końca. Katowiczanie zajęli ósme miejsce i rzutem na taśmę okazali się najwyżej sklasyfikowanym zespołem z regionu. Drużyna i sztab osiągnęły założony przed sezonem cel, którym było utrzymanie. Nadszedł czas decyzji oraz przygotowań do drugiego kolejnego sezonu na zapleczu ekstraklasy.

Trener Górak na przestrzeni całego sezonu wielokrotnie mówił o weryfikacji kadry, która awansowała do I ligi. Skład pozostał stosunkowo stabilny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że katowiczanie w trzech ostatnich meczach nie grali ani o awans, ani o utrzymanie.

W meczu z Koroną oraz ŁKS-em warto zwrócić uwagę na wiek piłkarzy na poszczególnych pozycjach i średnią pierwszej jedenastki.

Korona Kielce — GKS Katowice

Wyjściowy skład -> Kudła (30) – Jaroszek (28), Jędrych (30), Kołodziejski (29) – Woźniak (32), Repka (23), Figiel (31), Błąd (31), Rogala (27) – Szwedzik (21), Szymczak (20).

Średnia wieku -> 27,45

GKS Katowice — ŁKS Łódź

Wyjściowy skład -> Kudła (30) – Jaroszek (28), Jędrych (30), Kołodziejski (29) – Woźniak (32), Repka (23), Figiel (31), Błąd (31), Rogala (27) – Szwedzik (21), Roginić (27).

Średnia wieku -> 28,09

Trzon zespołu i większą część pierwszej jedenastki stanowili zawodnicy doświadczeni na szczeblu centralnym. Młodsze pokolenie reprezentowali Repka, Szwedzik i wypożyczony Szymczak. Zwraca uwagę fakt, że trener do samego końca postanowił stawiać na zawodników będących w najlepszej dyspozycji. Jeśli weźmiemy pod uwagę koniec wypożyczenia Szymczaka i skład, który wystąpił w spotkaniu z ŁKS-em, może okazać się, że będzie on bardzo bliski temu, który zobaczymy na inaugurację.

Stabilizację, którą udało się w Katowicach wypracować, należy pielęgnować, nie zaniedbując przy tym systematycznego rozwoju. Mam nadzieję, że letnia przerwa zostanie odpowiednio wykorzystana i do kadry dołączy dwóch-trzech zawodników, którzy z miejsca wskoczą do pierwszej jedenastki i pomogą naszemu zespołowi wejść na wyższy poziom. Dodatkowo przepisy wymagają, by pojawił się nowy młodzieżowiec, bo ten status utraci Patryk Szwedzik.

Obecny sezon pokazał, że granica pomiędzy walką o utrzymanie a barażami jest stosunkowo cienka. O Ekstraklasę powalczą drużyny z Opola czy Głogowa, na które przed sezonem stawiało niewielu.

Życzę Wam udanych wakacji od pierwszoligowej piłki, następny felieton przed startem sezonu!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga