Dołącz do nas

Piłka nożna

GKS-Triniec 2:0 Zasłużone zwycięstwo [Relacja Live]

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Już dziś kolejny sparing z Trincem

Piekarczyk testuje dziś nowe ustawienie z Kuchtą jako młodzieżowcem w bramce, defensywa bez zmian w pomocy za Szołtysa- Frańczak. Ciekawe wieści przed meczem, Proksa rozmawia z napastnikiem z Czech, 32 lata, doświadczenie z klubów czeskich i niemieckich. Napastnikiem ten jest Zbynek Pospech. Ogląda on właśnie mecz GieKSy z trybun.

Skład na drugą połowę:
GKS: Dobroliński- Jurek, Leimonas, Pielorz,Frańczak- Trochim, Duda, Zapotoczny, Szołtys, Bętkowski,Wołkowicz

Koniec meczu, GieKSa zasłużenie wygrywa 2:0 po golach Goncerza i Leimonasa
73 min. Wołkowicz wpada w pole karne, utrzymuje równowagę i oddaje strzał…za lekki. W odpowiedzi goście z kontrą i mocnym strzałem pod poprzeczkę.
70min. Groźny strzał z dystansu rywali, ale Dobroliński na posterunku
65min. Niewiele się dzieje na B1. GieKSa spokojnie czeka na rywala, rywal nic specjalnego nie pokazuje. Od dłuższego czasu bez akcji wartych odnotowania.
60 min. Trochim właśnie znokautował strzałem Wołkowicza…
55 min. Dobre akcje GieKSy skrzydłami, jednak brakuje kogoś w polu karnym by wykończyć.
47 min. Kontra GieKSy, Trochim piętką do Bętkowskiego, ten do Szołtysa jednak młody pomocnik zdecydował się na strzał z dystansu i piłka w rękach bramkarza.
45 min. Przerwa 2:0
42min. 222222222 Leimonas!! Kapitalna wrzutka Pietrzaka z wolnego wprost na głowę Leimonasa.
32 min. Burkhardt z dystansu ale obok bramki.
30 min. Petarda z dystansu Trinca, minimalnie nad bramką
25 min. Z innych aren …..Rafał Majka wygrał etap na TDF 🙂
24 min. Goncerz przed bramkarzem na 7 metrze…wprost w bramkarza. 100% sytuacja napastnika. W odpowiedzi goście z dobrą akcją.
19 min. Kuchta wyciągnięty jak struna i przerzuca piłkę na róg
15 min 11111111 GONCERZ Wrzutka Pietrzaka i Goncerz pakuje piłkę do bramki głową.
7min. Dobra akcja Burkhardta, którzy uruchomił Frańczaka, ten do Goncerza, ale za mocno
3 min. Na razie piłkarze obu drużyn spokojnie rozgrywają piłkę, GieKSa skupiona w ataku.
1 min. Zaczynamy! GieKSa na zielono, atakuje na stronę zegara.

GieKSa dziś w składzie
Kuchta- Pietrzak,Kamiński,Jurkowski,Czerwiński- Pielorz, Leimonas, Bębenek, Frańczak, Burkhardt- Goncerz

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Gertrude

    5 sierpnia 2015 at 12:55

    Hi there to every body, it’s my first go to see of this blog; this
    website consists of amazing and truly excellent stuff
    designed for visitors.

    my web site Mokamula

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga