Dołącz do nas

Piłka nożna

Kto za Goncerza i Jurkowskiego?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po meczu z Bełchatowem ze składu GKS wypadli Adrian Jurkowski i Grzegorz Goncerz. O ile zastąpienie tego pierwszego wielkich trudności trenerowi Piekarczykowi nie powinno sprawić, to pozycja napastnika jest już problemem.

W bramce powinien stanąć Rafał Dobroliński. Zawodnik zasługuje na grę w pierwszym składzie i jedynie kwestia młodzieżowca mogłaby go tego miejsca pozbawić.

Na bokach obrony nie powinno być zmian, czyli Alan Czerwiński na prawej stronie i Rafał Pietrzak na lewej.W środku obrony będzie korekta. Na pewno zagra Mateusz Kaminski, miejsce Jurkowskiego będzie musiał zająć Povilas Leimonas, który przez 80 minut grał na tej pozycji w Bełchatowie.

W środku pomocy wobec dobrej zmiany i gola w zeszły weekend spodziewamy się powrotu do składu Filipa Burkhardta. Trójkę pomocników powinni uzupełnić Wojciech Trochim oraz Łukasz Pielorz.Gorzej sytuacja wygląda z bokami pomocy. Naprawdę chyba nastał czas dać odpocząć Adrianowi Frańczakowi. Mimo naszej negatywnej oceny umiejętności Aleksandra Januszkiewicza, zawodnik jednak wypracował dwie bramki, grając bardzo krótko. Powinien więc w nagrodę dostać szansę. Nie powinno się też skreślać Macieja Bębenka, tym bardziej, że ma szansę zagrać przeciw byłym kolegom.

W ataku być może w końcu szansę dostanie Daniel Ciechański. Jesteśmy bardzo ciekawi występu młodzieżowca na tej pozycji.

Przewidywany skład na Sandecję:
Dobroliński – Czerwiński, Kamiński, Leimonas, Pietrzak – Januszkiewicz, Pielorz, Trochim, Burkhardt, Bębenek – Ciechański.

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Irishman

    10 września 2015 at 21:48

    W opiniach kibiców, którzy znają Ciechańskiego jest bardzo perspektywicznym napastnikiem. Zgadzam się, że trzeba by to w końcu zweryfikować. Sęk w tym, że Piekarczyk w sparingach próbował na tej pozycji raczej Wołkowicza w zastępstwie Goncerza.

  2. Avatar photo

    Marianoitaliano

    10 września 2015 at 22:30

    Jurkowski niech nie wraca do pierwszej drużyny

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga