Dołącz do nas

Piłka nożna

Zapowiedź 34. kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed nami ostatnia kolejka na boiskach 1. ligi. Wciąż nie wiemy, kto w następnym sezonie awansuje do ekstraklasy, dlatego emocje będą ogromne. Znany jest za to, już komplet spadkowiczów, dlatego nie unikniemy w tej kolejce kilku „sparingów”. Kibice GieKSy mogą odetchnąć, że ten żenujący dla nas sezon dobiega końca. Wszystkie mecze ostatniej serii gier rozegrane zostaną w niedzielę o godzinie 17.

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin

Forma Arki: R, P, Z, Z, Z

Forma Pogoni: P, Z, Z, P, Z

Gospodarze w tym spotkaniu grają tylko o prestiż, są jednak w dobrej formie i udowodnili, że choć nie udało się awansować, to stać ich na godne pożegnanie się z kibicami. Piłkarze Arki, krótko mówiąc pokazują, że chcą w niej grać i dla niej wygrywać. Pogoń musi wygrać w Gdyni, jeśli marzy o awansie, a to będzie naprawdę trudne zadanie. Mam wrażenie, że Arka zagra na maxa i pokrzyżuje „Portowcom” plany powrotu do ekstraklasy. Nasz typ: X

Dolcan Ząbki – Olimpia Grudziądz

Forma Dolcanu: P, P, Z, Z, P

Forma Olimpii: P, Z, Z, R, P

Obie ekipy grają o najwyższe możliwe miejsce w tabeli, czyli 11. Tak naprawdę, jest to jednak typowy „sparing”, mecz o „pietruszkę”. Obie drużyny mogą być zadowolone, że po ciężkim sezonie udało się zachować status pierwszoligowca. Nasz typ: 1

Flota Świnoujście- Ruch Radzionków

Forma Floty: P, P, Z, Z, Z

Forma Ruchu: Z, Z, Z, R, R

Zagrają ze sobą zespoły, które ostatnio nie przegrywają i notują bardzo solidną serię. Szczególnie dotyczy to „Cidrów”, jednak gospodarze mają szansę zakończyć rozgrywki czterema wygranymi z rzędu. Stawką tego spotkanie jest 8 miejsce w tabeli. Nasz typ: X

Bogdanka Łęczna – LKS Nieciecza

Forma Bogdanki: R, P, P, Z, Z

Forma Niecieczy: Z, P, P, P, P

Zespoły sąsiadują ze sobą w ligowym zestawieniu, jedni i drudzy liczyli się poważnie w walce o awans. Gospodarzom ostatecznie awansować się nie udało, natomiast goście nie chcieli. Cztery porażki Niecieczy, biorąc pod uwagę ich znakomity sezon to bardzo dziwna sprawa. Jestem ciekaw, jak LKS zagra teraz, kiedy awans im już nie grozi? Nasz typ: 1

Kolejarz Stróże – Olimpia Elbląg

Forma Kolejarza: Z, Z, P, Z, Z

Forma Olimpii: P, P, P, P, Z

Awans Kolejarza Stróże do ekstraklasy jest naprawdę bardzo prawdopodobny. Warunki są aż trzy, a może tylko trzy? Podopieczni trenera Cecherza muszą wygrać z Elblągiem, co jest więcej niż prawdopodobne, a ponadto muszą liczyć, że Piast wygra z Zawiszą, a Pogoń nie wygra w Gdyni. Przecież taki scenariusz jest więcej niż realny. Moim zdaniem to właśnie Kolejarz pogodzi Zawiszę i Pogoń, choć bardzo bym tego nie chciał. Nasz typ:1

Piast Gliwice – Zawisza Bydgoszcz

Forma Piasta: Z, Z, Z, P, Z

Forma Zawiszy: Z, Z, R, Z, Z

Jedni i drudzy w bardzo dobrej formie. Zagrają lider z wiceliderem 1. ligi. Stawką spotkania jest awans do ekstraklasy, przekonamy się, więc komu ta świadomość bardziej spęta nogi. Każdy wynik w tej rywalizacji jest możliwy, a sam mecz zapowiada się niezwykle dramatycznie i emocjonująco. Przekornie i egoistycznie powiem, że życzę awansu Piastowi. Dlaczego? Nie, dlatego, że to zespół ze Śląska, ja po prostu nie chcę już jechać do Gliwic na mecz! Natomiast do Bydgoszczy jak najbardziej. Nasz typ: 1

KS Polkowice – Polonia Bytom

Forma Polkowic: Z, R, P, P, R

Forma Polonii: R, P, R, Z, P

Bardzo smutny będzie to mecz, zagrają ze sobą dwie zdegradowane już zespoły. Zobaczymy, kto ładniej się pożegna z 1. Igą. Spadek Polonii dziwi, gdyż Bytomianie potencjał kadrowy mieli, co najmniej na środek tabeli. Nazwiska jednak nie grają, a my w Katowicach wiemy o tym dobrze. Nasz typ: X

Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice

Forma Sandecji: P, Z, P, P, P

Forma GieKSy: R, Z, P, P, P

Będzie to starcie dwóch bardzo słabych ekip. Jedni i drudzy utrzymanie zawdzięczają innym, nie sobie. Jedni i drudzy notują serię trzech porażek pod rząd. Sandecja będzie chciała godnie pożegnać się z kibicami, GieKSa też. Piłkarze GKS-u sporo ostatnio mówią o ambicjach, czas przestać gadać i pokazać to na boisku. Nasz typ: X

Wisła Płock – Warta Poznań

Forma Wisły: P, R, P, P, P

Forma Warty: Z, P, Z, Z, P

Gospodarze są w kiepskiej formie, czego dowodem jest 1 punkt w ostatnich 5 spotkaniach. Taki stan rzeczy spowodował, że Wisła wraca do 2. ligi. Goście ostatecznie bez trudu zapewnili sobie utrzymanie. Mecz o nic, dlatego ciężko wskazać faworyta. Nasz typ: X

 

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Hank

    26 maja 2012 at 17:45

    Elo Gieksiarze, powinniśmy traktować ten sezon jako awans do 1 ligi, bo wydawało się że lecimy a tu proszę jaka niespodzianka miła, jesteśmy na zapleczu ekstraklasy i tego się trzymajmy, będzie git.
    W ogóle to troszkę pokory i zdrowego rozsądku z hasłami na przyszłość – Ekstraklasa albo śmierć – była chybionym pomysłem. Rozumiem że wszyscy mamy dość tej miernoty i marazmu na Bukowej, ale na razie nie zapowiada się kolorowo więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i dopingować Gieksę. Yo

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Witek: Każdy może zostać mistrzem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W poniedziałkowe popołudnie w GieKSa Fanstore odbyło się spotkanie przedstawicieli mediów z trenerem, Rafałem Górakiem, kapitanem Arkadiuszem Jędrychem oraz prezesem Sławomirem Witkiem. W nowym punkcie porozmawialiśmy z prezesem katowickiego klubu o jego funkcjonowaniu, a także o ostatnich miesiącach we wszystkich sekcjach i oczekiwaniach na nadchodzącą rundę wiosenną Ekstraklasy.

Jakie są oczekiwania na wiosnę? Kibicom po ostatnich latach wzrosły apetyty i niektórzy oceniają krytycznie minioną rundę, choć różnice punktowe w lidze są minimalne.
Sławomir Witek: Jestem umysłem ścisłym – dla mnie nie miejsce jest najważniejsze, tylko liczba punktów. Dlatego patrzę nie pesymistycznie, a optymistycznie na wiosenną rundę. Mecze i rozgrywki będą bardzo ciekawe, bo każdy może zostać mistrzem i każdy może spaść. My liczymy, przy naszym potencjale, świetnej pracy trenera i sztabu oraz spełnieniu wszystkich warunków założonych przed tą rundą na to, że zostaniemy w Ekstraklasie, a może jeszcze sprawimy kibicom miłą niespodziankę.

We wszystkich sekcjach GieKSa jest w czołówce albo w walce wokół niej. Jeśli mimo tego słychać negatywne opinie, to chyba dobrze świadczy o klubie?
Też byśmy chcieli zdobywać tylko mistrzostwa, ale z drugiej strony sport byłby wtedy nudny, musi być dawka emocji. Oczywiście się cieszę, że walczymy o najwyższe miejsca w kilku sekcjach: piłkarze, piłkarki, hokeiści, siatkarze, a także bilardziści i szachiści – to jest naszym celem. Mamy stworzyć warunki do tego, żeby sportowcy mogli osiągać swoje sufity i to właśnie robimy. Jesteśmy klubem stabilnym, z dobrą infrastrukturą, płynnością finansową, nie narzekamy na nic, co mogłoby przeszkadzać w procesie treningowym i szkoleniowym. Mając takie warunki i osoby w sztabach dobierające zawodników pod sukces, możemy być w miarę pewni dobrych miejsc.

Jesteśmy faktycznie nudnym klubem, jeśli chodzi o zakulisowe informacje prasowe.
Ja też myślę, że tak jest (śmiech). Zawsze powtarzam, że jeśli miałem pod sobą różnego rodzaju podwładnych, którzy byli dyrektorami różnych placówek, najbardziej cieszyłem się z tych, od których nie docierały żadne złe informacje. Taki sam przykład daje GieKSa. Jeśli nie ma o czym pisać w tym kontekście, to nie ma skandali, czyli jest dobrze.

Klub miejski ma ograniczony budżet, a głośno jest chociażby wokół Bartosza Nowaka. Trzeba jakoś decyzje podejmować, to duże wyzwanie dla prezesa?
Cieszę się, że w tych czasach większościowym właścicielem jest miasto, bo odczuwamy jego wyraźną opiekę i stabilizację. Ta stabilizacja pomaga w rozmowach ze sponsorami, a także są rozmowy o znalezieniu w przyszłości udziałowca. Lepszą sytuacją dla nas jest, jeśli możemy poddać się każdemu audytowi i wykazać, że nie mamy żadnych zaległości i jesteśmy stabilni finansowo. Sponsorzy wtedy wykazują większą chęć przyjścia do klubu niż w momencie, gdy przyszłość nie jest tak pewna.

Czy spodziewał się pan, że Bartosz Nowak zostanie ligowcem roku?
Bardzo na to liczyłem, znam Bartka – to jest Pan Piłkarz. Nawet rywalizując z takimi nazwiskami jak Grosicki, zasługiwał na wyróżnienie. Odrzucając emocje, powiedziałbym, że absolutnie Bartek zapracował sobie na tę nagrodę.

Wielosekcyjność klubu dokłada dużo pracy w okienku zimowym? Rozmawialiśmy z przedstawicielem Superbetu i dla sponsorów jest to atrakcyjne. Jak to wygląda z perspektywy prezesa klubu?
Oj, tak (śmiech). Nie mam kompletnie czasu na urlop. W tej przerwie, gdy koledzy prezesi z jednosekcyjnych klubów odpoczywają i biorą urlopy, to u mnie się toczą rozgrywki w hokeju czy siatkówce i ta przerwa na obozy piłkarzy i piłkarek wcale nie oznaczała dla mnie tego, że odpocznę.

Jest pan zadowolony z lokalizacji nowego sklepu?
Jak to w handlu – zawsze jest jakieś ryzyko, i to ryzyko podjąłem. Mając doświadczenie z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, wiedziałem, że jeżeli nie podejmiemy ryzyka, to nigdy się nie dowiemy, czy się uda. Oczywiście wszystko zostało przemyślane – od metrażu po miejsce. Rozmawialiśmy z Galerią Katowicką na temat warunków, na jakich zostanie postawiony nasz sklep. Jak dotąd jestem zadowolony, ale to jest oczywiście dopiero początek i cały czas to analizujemy. Otwieraliśmy sklep na Mikołaja i grudzień był rewelacyjny. Teraz badamy okres przejściowy do czasu rozpoczęcia rundy, a potem zobaczymy jak wyjdzie pełna runda. Na pewno jest lepiej niż w dawnej lokalizacji, mimo większych kosztów.

Czy na starej Bukowej i Arenie Katowice będą stałe punkty sprzedażowe, czy będą otwierane tylko na okazje spotkań?
Jeśli będzie taka potrzeba, to na Nowej Bukowej jesteśmy przygotowani na taką możliwość. Mamy dwa ładnie obrandowane kontenery, kto był na stadionie, ten widział. Są nowoczesne, z założonym ogrzewaniem, oświetleniem i internetem. Mogą one służyć jako sklep stacjonarny, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. Chcemy otwierać ten sklep nie tylko na mecze, ale także na wszystkie eventy. Jeśli uznamy, że jest sens otwierania tych sklepów na co dzień, to tak będzie. Natomiast na starej Bukowej na razie nie planujemy sklepu stacjonarnego.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga