Dołącz do nas

Kibice

Wszyscy na derby!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Organizowany jest wyjazd kibiców GieKSy na Wielkie Derby Górnego Śląska, czyli pojedynek pomiędzy Górnikiem Zabrze a Ruchem Chorzów. Mecz odbędzie się 21 lutego o godzinie 18:00. Będzie to jednocześnie pierwszy mecz, na którym kibice będą mogli zasiąść na trzech nowych trybunach! Na stadionie w Zabrzu dla kibiców GKS-u będą wydzielone sektory, w których wszyscy obowiązkowo zameldujemy się w żółtych koszulkach!

Koszt wyjazdu to 40zł. Zapisy prowadzone są na wszystkich dzielnicach i fan clubach. Wszyscy razem wspierajmy zgodę!

plakat

14 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

14 komentarzy

  1. Avatar photo

    banik12

    2 lutego 2016 at 16:52

    każdy kibic Górnika dostaje do biletu okazjonalny szalik,dla nas też by takie były?

  2. Avatar photo

    kosa

    2 lutego 2016 at 20:14

    tak

  3. Avatar photo

    rudi

    2 lutego 2016 at 22:04

    Brać GÓRNICZA zawsze razem .

  4. Avatar photo

    xyz

    3 lutego 2016 at 14:22

    tak bez powodu tak bez przyczyny… lecimy!

  5. Avatar photo

    tyta

    3 lutego 2016 at 17:27

    … „górniczo-hutnicza orkiestra denta, robi nam paparara…” https://www.youtube.com/watch?v=zbBCke8H4Bs

  6. Avatar photo

    banik12

    4 lutego 2016 at 21:02

    Jestem z Załęża i to co pisze ten ciulas\nick załężę\to jego chory dziecinny uraz albo to jakiś chorzowski podciep

  7. Avatar photo

    :)

    4 lutego 2016 at 22:18

    @Boss jakbyś był bardziej kumaty to byś się domyślił, czemu jedziemy że wspolnej zbiórki 🙂

  8. Avatar photo

    boss

    4 lutego 2016 at 22:32

    @:) Otóż domyślam sie ale jak napisałem jestem normalnym kibicem który chce zobaczyć derby ale z przywiązaniem do swojej druzyny i nie mam możliwości… Jestem GieKSiarzem a nie Zabolem z krwi i kosci, a mam juz swoje lata i nie jeżdżę na mecz po to żeby się pokazac tu i owdzie. Pzdr dla normalnych którzy czaja temat.

  9. Avatar photo

    pawelas197

    5 lutego 2016 at 11:43

    chcialbym sie odniesc do naszych barw mamy trojkolorowe wiec dlaczego zawsze musimy byc na zolto a nie naprzyklad na czarno mysle ze efektowniej by to wygladalo i co teraz jest zima i masz zakladac na kurtke zolta koszulke

  10. Avatar photo

    Zawodzie

    5 lutego 2016 at 14:12

    Ja zakladam koszulke gornika.

  11. Avatar photo

    Bolek

    5 lutego 2016 at 22:02

    Wszyscy do zabrza na derby.

  12. Avatar photo

    banik12

    8 lutego 2016 at 21:37

    bilet na szpil to 30 zł.dojazd własny,wy kasujecie po 40 zł,powiedzcie mi prosze na co pójdzie ta dyszka

  13. Avatar photo

    kosa

    9 lutego 2016 at 00:05

    Ci co się zapisali, to wiedzą. Reszta nie musi. Zapisy się już dawno zakończyły.

  14. Avatar photo

    1922

    10 lutego 2016 at 08:27

    GieKSa&Banik&Torcida

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga