Siatkówka
Ostatni mecz rundy zasadniczej na Kolejarzu
Przed nami przedostatnia kolejka rundy zasadniczej 1 ligi siatkarzy. Gdyby nie, środowa porażka z SMS-em Spała, już w sobotę GKS mógł zapewnić sobie pierwsze miejsce na koniec tej rundy. Teoretycznie wciąż jest to możliwe, przy naszym zwycięstwie za trzy oczka oraz stracie punktów naszych rywali, ale… w myśl powiedzenia – „Umiesz liczyć? Licz na siebie!”.
Naszym przeciwnikiem jest drużyna Victorii Wałbrzych, grająca już o nic (bez szans na play off), więc powinno być lekko, łatwo i przyjemnie, ale… No właśnie, czy aby na pewno tak będzie? Goście przyjadą na mecz na luzie, bez stresu i zagrają co najwyżej o honor. GKS z kolei stabilnością formy nie grzeszy, więc trzeba być skoncentrowanym na maksa, aby nie przegrać z największym przeciwnikiem w tym momencie, czyli z samym sobą. Miejmy nadzieję, że sztab szkoleniowy naszej drużyny wyciągnął odpowiednie wnioski po ostatnim spotkaniu i GieKSa podoła roli zdecydowanego faworyta w tym meczu.
Po ostatniej porażce bilans GKS-u u siebie troszkę się pogorszył i wynosi obecnie 10 wygranych i 2 porażki, w setach 33:13, łączny bilans to 19 zwycięstw i 5 przegranych, a w setach 62:31. Sobotni rywal na wyjazdach odniósł tylko 4 wygrane i aż 8 porażek, w setach 20:31, a razem Victoria ma 10 zwycięstw i 14 przegranych, w setach 44:59. W meczu pierwszej rundy w Wałbrzychu, GKS odniósł bezproblemowe zwycięstwo w trzech setach, gdzie wałbrzyszanie nie potrafili zdobyć choćby 20 oczek w jednym secie. Spotkanie to będzie szczególne dla naszego kapitana, Macieja Fijałka, który w poprzednim sezonie grał w barwach Victorii i poprowadził wałbrzyski klub do zwycięstwa w całych rozgrywkach.
Naciskający nas Ślepsk Suwałki gra na wyjeździe z KPS-em Kęty, który podobnie jak Victoria gra o honor, Espadon Szczecin podejmuje u siebie kolejnego marudera ligi Energę Omis Ostrołęka, a SMS Spała otrzyma punkty za walkower, więc trudno liczyć tu na jakieś niespodzianki w postaci straty punktów przez faworytów. KPS Siedlce w walce o pierwszą ósemkę gra z Krispolem Września i tylko zwycięstwo przedłuża ich nadzieję na grę w play offie. Bardzo ważne spotkanie w tym kontekście odbędzie się w Krakowie, gdzie miejscowy AGH zagra z AZS-em Stalą Nysa, z naszym ostatnim przeciwnikiem w sezonie zasadniczym. Zwycięstwo gospodarzy zapewni im miejsce w pierwszej ósemce tabeli, każdy inny wynik przedłuży nadzieje ekipie z Nysy.
Program 25 kolejki:
12 marca – sobota
AGH Kraków – AZS Stal Nysa godz. 16.00
Espadon Szczecin – Energa Omis Ostrołęka godz. 17.00
KPS Kęty – Ślepsk Suwałki godz. 18.00
Warta Zawiercie – Camper Wyszków godz. 18.00
KPS Siedlce – Krispol Września godz. 18.00
Hutnik Kraków – SMS PZPS Spała walkower
Zapraszamy serdecznie na ostatnie spotkanie u siebie w rundzie zasadniczej, do hali na Wełnowcu do wspomożenia naszej drużyny gorącym i głośnym dopingiem, pokażmy że jesteśmy z naszą drużyną na dobre i na złe!
GKS Katowice – TS Victoria PWSZ Wałbrzych godz. 17.00 sobota 12 marca
Zapraszamy na mecz I ligi – OS Kolejarz ul. Alfreda 1
wstęp płatny :
bilet normalny : 5 zł
bilet ulgowy : 2 zł (uczniowie, studenci)
bilet rodzinny 10 zł (2 + 1 i więcej)
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Najnowsze komentarze