Wywiady
Górak: Babiarz na duży plus
Po sparingu z Piastem Gliwice rozmawialiśmy z trenerem GKS Katowice – Rafałem Górakiem.
Jak pan ocenia dzisiejszy sparing?
Nasza drużyna jest jeszcze w powijakach, to nie jest jeszcze zespół na pierwszą ligę, staramy się więc tak dobrać sparingpartnerów, żeby byli oni na tyle trudni, aby mogli pokazać, że dużo nam jeszcze brakuje. I Piast w drugiej połowie momentami pokazał, natomiast realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy przed meczem.
Kadra nam się posypała, odeszło kilku kluczowych zawodników – czy to znów jest budowa zespołu?
Tak, to widać. Ten zespół może można zbudować szybciej niż na przykład rok temu, bo o ten rok jestem mądrzejszy, natomiast tak jak mówię – dużo nam jeszcze brakuje, abyśmy byli drużyną pierwszoligową.
Jakieś decyzje personalne co do zawodników testowanych?
Oni wyglądają różnie, natomiast na nasze realia bardzo dobrze spisał się Bartek Babiarz i jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Bartek na duży plus, a o reszcie będziemy dyskutować.
Jaki jest status Mirosława Sznaucnera, Macieja Iwańskiego i Grzegorza Fonfary, którzy przyszli tu z nadzieją na ekstraklasę. Czy są to treningi tylko gościnne?
Nie przyszli z powodu pewnej ekstraklasy, bo tej ekstraklasy jeszcze nie ma. Więc skoro już przyszli, zaczynają z nami trenować, to gdzieś tam zaczynamy o nich rozmawiać. Dla nich na pewno priorytetem jest gra w ekstraklasie, więc jeśli znajdą sobie takie kluby, to nie ma co się łudzić, że tutaj zostaną. Natomiast nikt ich nie będzie wyganiał, jeśli gdzieś do tygodnia podejmą decyzję, że chcą zostać, to będziemy rozmawiać.
Czy są jeszcze jacyś zawodnicy w orbicie zainteresowań, którzy mogą pojawić się w przyszłym tygodniu?
Może będzie jeszcze ze dwóch zawodników, ale to się okaże.
Jakie plany sparingowe na następny tydzień?
Ruch Radzionków w środę, Podbeskidzie w sobotę. Z Radzionkowem przypuszczalnie zagramy w Zbrosławicach, ale nie wiemy jeszcze o której.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


gober
15 lipca 2012 at 23:52
Powtórka jak z Gierczakiem myślę że Szala wybije mu Babiarza z głowy.
Gdziejeststadion?
16 lipca 2012 at 10:14
http://www.sport.pl/sport-slask/1,124014,12133477,KP_Katowice_zamiast_Polonii_Warszawa_w_ekstraklasie_.html
No to bedzie Ekstraklasa…