Dołącz do nas

Piłka nożna

Zrewanżować się za Pruszków

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice już jutro w kolejnym meczu na Bukowej zmierzy się z rywalem z dołu tabeli – Pogonią Siedlce.

Po słabym meczu z Arką i niezłym z MKS Kluczbork w Katowicach nikt nie wyobraża sobie innego rozwiązania niż pewne trzy punkty. Zawodnicy GieKSy, kórzy najbardziej zawodzili z gdynianami, w Kluczborku odgrywali kluczowe role. Kibicom w pamięci zapadły przede wszystkim znakomite kontry, po których padły dwie bramki. Mimo wszystko do ideału było daleko i trener Jerzy Brzęczek ma sporo rzeczy do poprawy.

Pogoń Siedlce zajmuje obecnie 13 miejsce z dorobkiem 24 punktów (6 zwycięst, po 9 remisów i porażek, bramki 19:30). Piłkarze Marcina Sasala mieli fatalny początek sezonu, gdzie potrafili bardzo wysoko przegrywać u siebie – umownie oczywiście, bo grali w Pruszkowie. Jednak w czwartej kolejce sensacyjnie pokonali Wisłę w Płocku, a w piątej – GieKSę. Inne wartościowe rezultaty to remisy z Arką i Bełchatowem czy wygrane wyjazdowe z Olimpią i Rozwojem – tak ważne w kontekście walki o utrzymanie. Dla odmiany w Ząbkach Pogoń przegrała aż 1:6. W ostatniej kolejce z liderującą Wisłą Pogoń znów nie straciła bramki i zremisowała 0:0, a był o już mecz po powrocie na swój stadion w Siedlcach.

W Pogoni wystepuje całkiem konkretna liczba zawodników, którzy grali wcześniej w Dolcanie. Kiedyś Rafał Misztal, a jesienią Damian Świerblewski czy Daniel Gołębieski, kótrzy we wspomnianym meczu zakończonym wynikiem 6:1 strzelali Pogoni bramki. Rafał Augustyniak to były piłkarz Widzewa Łódź, a Adam Duda – Lechii.

Jesienią katowiczanie pojechali do Pruszkowa kilka dni po zwycięstwie 5:1 z Kluczborkiem. Spodziewaliśmy się podtrzymania dobrej formy, niestety jednak GKS zagrał fatalnie i przegrał 0:2. Gole dla Pogoni strzelili Duda i Dawid Dzięgielewski. W poprzednim sezonie górą dwukrotnie była GieKSa, wygrywając 3:2 i 3:1.

Mimo tego, że po beznadziejnym początku sezonu, w jego dalszej części Pogoń notowała przyzwoite rezultaty, nie ma innej opcji jak wygrana naszego zespołu. Ileż to razy jednak takich meczów nie wygrywaliśmy? Nie – jeśli GKS chce być klasową drużyną, mecze z drużynami pokroju Pogoni Siedlce wygrywać po prostu musi.

GKS Katowice – Pogoń Siedlce, sobota 19 marca 2016, godz. 17.00

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga