Siatkówka
26 kolejka na parkietach pierwszoligowych
W sobotę czeka nas ostatnia kolejka sezonu zasadniczego, która ustali ostateczną kolejność w tabeli, a tym samym skojarzy pary I rundy play offu. GKS spotka się na wyjeździe z AZS Stalą Nysa i będzie to bardzo istotny mecz dla obu drużyn. GieKSa aby utrzymać pierwsze miejsce w tabeli potrzebuje zwycięstwa, bez względu na wynik goniącego nas Ślepska Suwałki. Dla na sprawa jest jasna i czytelna, wygrana, która pozwoli na otrzymanie przewagi ostatniego meczu u siebie w fazie play off. Oczywiście istnieje możliwość utrzymania lidera tabeli nawet w sytuacji naszej porażki, ale wtedy punkty musiałby też stracić nasz rywal z Suwałk, na co specjalnie bym nie liczył. Ślepsk gra u siebie z AGH Kraków, który już ani nie może awansować w tabeli, ani też spaść, więc…
Już w środę rozegrano istotny mecz, w którym Energa Omis Ostrołęka przegrała z KPS-em Siedlce 0:3, co pozwoliło Siedlczanom wyprzedzić w tabeli w walce o ósme miejsce, ostatnie dające prawo gry w play offie, naszego przeciwnika z Nysy. Tak więc sprawa dla Stali Nysa też jest prosta i klarowna, każde zwycięstwo z naszą drużyną pozwoli jej na zajęcie tego miejsca premiowanego grą w decydującej fazie rozgrywek, właśnie kosztem ekipy z Siedlec. GieKSa też jest zainteresowana tym rozstrzygnięciem, ponieważ niejako przy okazji tego meczu możemy „wybrać” sobie przeciwnika w pierwszej rundzie play offu. Na dziś jest nim drużyna KPS-u Siedlce, a jutro?… I niech tak zostanie.
W tym sezonie w spotkaniach wyjazdowych GKS odniósł 9 zwycięstw i poniósł 3 porażki, w setach 29:18, natomiast Stal Nysa w meczach u siebie wygrała 8 razy i 4 razy przegrała, w setach 29:20. Już pierwsze spotkanie między tymi drużyna w hali Kolejarza, pokazało jak trudny i niewygodny to przeciwnik dla nas. Po bardzo zaciętym i wyrównanym spotkaniu, nasza drużyna wygrała dopiero po tie-breaku, 15:9 w piątym secie. Wcześniej Stal Nysa mogła rozstrzygnąć tamten mecz na swoją korzyść, gdyż wygrywała już 2:1 w setach. Widać jak na dłoni, że nie będzie to łatwe spotkanie dla obu stron i prócz umiejętności czysto siatkarskich, ważną rolę może też odegrać aspekt radzenia sobie ze stresem (skąd my to znamy?!…). To będzie takie dobre przetarcie przed ostatecznymi meczami sezonu. Mecz szczególny też dla naszego środkowego bloku, Tomka Kalembki, który przyszedł do nas właśnie ze Stali Nysa.
Co jeszcze istotnego się wydarzy w ostatniej kolejce? Mecz na szczycie (oczywiście oprócz naszego, ma się rozumieć) odbędzie się w Spale, gdzie Szkoła Mistrzostwa Sportowego zagra z Espadonem Szczecin o to, kto z nich zajmie trzecie miejsce w tabeli. Obie drużyny mają taką samą ilość punktów, więc zwycięzca zgarnia pełną pulę, a przegrany? Może mieć jeszcze większy kłopot, w postaci spadku aż na piąte miejsce, ponieważ tuż za ich plecami czai się Krispol Września, ze stratą tylko jednego punktu, który teoretycznie może jeszcze przy sprzyjającym zbiegu okoliczności (mało prawdopodobne) wdrapać się na trzecią lokatę, ale czwarta jest jak najbardziej realna. Jednakże trzeba brać pod uwagę, że ekipę z Wrześni czeka niełatwa przeprawa z Wartą Zawiercie, który łatwym przeciwnikiem nie będzie. Ostatni mecz towarzyski odbędzie się w Wyszkowie, gdzie miejscowy Camper zagra z Kętami o przysłowiową pietruszkę, ponieważ przed play-outem ich miejsce w tabeli nie może ulec zmianie.
Reasumując, przed nami ciekawa sobota z decydującymi rozstrzygnięciami rundy zasadniczej na parkietach pierwszoligowych. Wszyscy mamy wiarę w utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli przez naszą drużynę, oby nasi siatkarze podołali roli faworyta w spotkaniu w Nysie, a potem to już tylko najciekawsza część sezonu, play off, w którym miejmy nadzieję, w roli głównej wystąpi nasza GieKSa!
Program 26 kolejki:
16 marca – środa
Energa Omis Ostrołęka – KPS Siedlce 0:3
19 marca – sobota
SMS PZPS Spała – Espadon Szczecin godz. 18.00
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków godz. 17.00
Warta Zawiercie – Krispol Września godz. 18.00
Camper Wyszków – KPS Kęty godz. 18.00
Victoria Wałbrzych – Hutnik Kraków walkower
AZS Stal Nysa – GKS Katowice godz. 18.00 sobota 19 marca
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze