Siatkówka
GKS Katowice wygrywa rundę zasadniczą!
GKS Katowice podołał roli faworyta i wygrał pewnie w meczu z AZS-em Stalą Nysa. Katowiczanie oddali tylko jednego seta gospodarzom i tym samym utrzymali pozycję lidera tabeli po rundzie zasadniczej. Po zdecydowanym zwycięstwie GieKSy w pierwszym secie , gospodarze nie poddali się i wygrali w następnym dwoma punktami. Bardzo dobra gra naszego zespołu nie pozwoliła na więcej siatkarzom z Nysy, odnosząc znów wyraźne zwycięstwo w kolejnym secie oraz przypieczętowując zwycięstwo w czwartej partii. W przekroju całego sezonu jest to zasłużony wynik naszej drużyny.
W takim samym stosunku SMS Spała pokonał Espadon Szczecin zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Goniąca nas ekipa z Suwałk również wygrała w czterech setach z AGH Kraków. W sumie w całej kolejce obyło się bez niespodzianek i tym samym poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia w sezonie zasadniczym.
Na stronie PZPS można zapoznać się z krótkim podsumowaniem występów GKS-u przez naszego trenera Grzegorza Słabego.
pzps.pl – I liga siatkarzy: GKS Katowice najlepszy po fazie zasadniczej
(…) – Cieszymy się bardzo z wygranej – powiedział trener GKS Katowice, Grzegorz Słaby. – Mecz był bardzo ciekawy. Nam zależało bardzo na zwycięstwie, które zapewniało pierwsze miejsce przed play offami. Rywale walczyli jeszcze o ósemkę. Wielkie wrażenie na całym naszym zespole zrobili miejscowi kibice. Bardzo głośno i kulturalnie dopingowali oba zespoły.
Trener Słaby podkreślił, że cieszy się z postawy zespołu w sezonie zasadniczym I ligi. – Zrealizowaliśmy pierwszy cel. Chcieliśmy do play offów przystąpić z pierwszego miejsca. Teraz chcemy uplasować się co najmniej w czołowej czwórce drużyn, żeby wykonać sportowy wymóg ubiegania się o PlusLigę – powiedział Grzegorz Słaby.
Wyniki 26 kolejki:
16 marca – środa
Energa Omis Ostrołęka – KPS Siedlce 0:3 (22:25, 16:25, 22:25)
19 marca – sobota
SMS PZPS Spała – Espadon Szczecin 3:1 (22:25, 25:23, 25:11, 25:21)
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków 3:1 (25:17, 26:24, 27:29, 25:20)
Warta Zawiercie – Krispol Września 3:0 (25:22, 25:20, 26:24)
Camper Wyszków – KPS Kęty 3:2 (23:25, 25:22, 25:19, 20:25, 15:6)
Victoria Wałbrzych – Hutnik Kraków 3:0 walkower
AZS Stal Nysa – GKS Katowice 1:3 (18:25, 25:23, 19:25, 23:25)
I runda play off – do dwóch wygranych spotkań – terminy: 2, 9 i 10 kwietnia. Gospodarzem pierwszego meczu jest drużyna, która zajęła niższe miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.
KPS Siedlce – GKS Katowice
AGH Kraków – Ślepsk Suwałki
Aluron Virtu Warta Zawiercie – SMS PZPS Spała
Krispol Września – Espadon Szczecin
Play-out: Rozgrywane do trzech wygranych spotkań, gospodarzem I terminu play-out jest zespół , który po rundzie zasadniczej zajął wyższe miejsce w tabeli – terminy 16/17; 23/24 i 27 kwietnia.
Camper Wyszków – Hutnik Kraków
KPS Kęty – Energa Omis Ostrołęka
tabela po 26. kolejce
| miejsce | drużyna | mecze | punkty | sety | małe punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | GKS Katowice | 26 | 59 | 68:33 | 2400:2043 |
| 2 | MKS Ślepsk Suwałki | 26 | 57 | 68:36 | 2396:2119 |
| 3 | SMS PZPS Spała | 26 | 54 | 66:37 | 2378:2152 |
| 4 | KS Espadon Szczecin | 26 | 51 | 62:39 | 2287:2127 |
| 5 | APP Krispol Września | 26 | 50 | 59:37 | 2185:2015 |
| 6 | Aluron Virtu Warta Zawiercie | 26 | 50 | 58:40 | 2276:2102 |
| 7 | AGH Kraków | 26 | 40 | 50:45 | 2206:2141 |
| 8 | KPS Siedlce | 26 | 37 | 50:50 | 2238:2159 |
| 9 | AZS Stal Nysa | 26 | 36 | 48:55 | 2264:2223 |
| 10 | TS Victoria PWSZ Wałbrzych | 26 | 32 | 48:62 | 2401:2385 |
| 11 | KS Camper Wyszków | 26 | 29 | 43:60 | 2229:2282 |
| 12 | KPS Kęty | 26 | 23 | 34:66 | 2066:2209 |
| 13 | Energa Omis Ostrołęka | 26 | 16 | 28:67 | 1977:2186 |
| 14 | UKS Hutnik Kraków | 26 | 12 | 15:70 | 862:2022 |
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Fjodor
20 marca 2016 at 23:05
Dobry układ play-off, dwaj bezpośredni konkurenci i PlusLigę (Szczecin i Września) wycinają się wzajemnie 🙂