Dołącz do nas

Piłka nożna

Wymęczony remis

Avatar photo

Opublikowany

dnia

11.05.2016 Katowice
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice 2:2
Bramki:
Leimonas (51), Zahorski (89) – Kosakiewicz (15,30)
GKS:
Kuchta- Frańczak, Kamiński, Kochański, Czerwiński-Bębenek (46. Wołkowicz), Pielorz (74. Szołtys), Leimonas, Szymański-Iwan (46. Zahorski), Goncerz
Chojniczanka:
Podleśny- Pietruszka, Mikita, Lisowski, Kosakiewicz (85, Krzywicki), Feruga (81. Kostrzewa), Biernat, Mrozik (90. Podgórski), Kieruzel, Zawistkowski, Grzelak
Ż.kartki:
Iwan, Goncerz, Kochański – Mrozik
Cz.kartki: 
Sędzia:
Michał Mularczyk

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    GzG

    11 maja 2016 at 19:13

    Tylko zwycięstwo!

  2. Avatar photo

    marcino

    11 maja 2016 at 19:33

    i co kurwa?????0-2……….wypierdalać wszystkie hujograjki!!!!!dość tej kurwa żenady!!!

  3. Avatar photo

    Marcin

    11 maja 2016 at 19:41

    Non stop leimonas, pielorz w środku ino szkoda że oni nic nie umieją.. A cieszyli sie że będzie wyżej niż 8 miejsce a tu trzeba sie bronić przed spadkiem !!!

  4. Avatar photo

    Tom

    11 maja 2016 at 19:49

    I co teraz będzie dalej……

  5. Avatar photo

    Tom

    11 maja 2016 at 19:49

    a to dopiero pierwsza połowa, jest jeszcze druga żeby coś uratować.

  6. Avatar photo

    richard

    11 maja 2016 at 19:52

    Wyjebac natychmiast brzeczka. To nieudacznik taki sam jak zawodnicy w ktorych widzi dużą jakośc. W lechi mial same gwiazdy i co i gowno. Przestancie w koncu go bronic bo to wyniki maja go bronic.

  7. Avatar photo

    Stach

    11 maja 2016 at 20:04

    Jeszcze jedna bramka dzisiaj wygra Chojniczanka!!!!

  8. Avatar photo

    Daro

    11 maja 2016 at 20:05

    Jest radio?

  9. Avatar photo

    Fox

    12 maja 2016 at 00:26

    Panie Brzeczek dziekujemy

  10. Avatar photo

    Pokemon

    12 maja 2016 at 00:42

    Piłkarzy mamy jakich mamy,brakuje nam trenera,ktory by ich wziol za jaja,takim był Adam Nawalka….wiadomo Adam nie wroci,ale szukajmy kogos jego pokroju jak chcemy wizdiec zapierdalanie z charakterem na boisku,INO GieKSa:)

  11. Avatar photo

    kibic bce

    12 maja 2016 at 08:16

    Proponuje Bobo Kaczmarka.
    Ktos moze wie gdzie teraz trenuje i jak mu tam leci.
    Swego czasu potrafil pare naszych gwiazdeczek upier… za ryj?
    Dziekujemy juz panie Jurku i wez pan po drodze Prezesa on sie wypalil, Gorczyce kolejny darmozjad. Rezerwy w ryj dostaja co i rusz. Potem Kuchte, Kaminskiego, Dude, Leimonasa, Bebenka, Iwana, Zahorskiego. Kogos zapomnialem jeszcze dodac koledzy.
    Aha ostatni mecz u siebie maja sciagnac barwy i oddac nam kibicom. Ch.. nie zaslugujecie na to zeby je nosic.
    Propozycja dla Juniora ostatni szpil u nas i powinnienes wymieniac nazwiska kto ma zostac kto wy.. z zespolu. Blaszok odpowie glosno napewno. Kaj sa te nasze lebki ktorzy mieli sie ogrywac a trener dalej ciagnie kota za jaja az mu je urwie.
    Kaj ten Sawicki, Stanik, Glowka bramkarz, Witkowski, Curylo? Pytam sie do ch.. . Trener dalej nic. Jak oni sa tez za slabi to tez wyp… z klubu. Na paru dzielnicach graja dziennie w pile i tak sobie k…mysle ze nie jedna podworkowa gwiazda objechala by zespol rezerw a nawet smiem twierdzic ze remis z pierwsza druzyna bylby mozliwy.
    Sorry ponioslo mnie troche. Mam dosc ich jeb.. sciemy. W normalnej robocie wylecieliby na z bity pysk!!!!
    Dziekuje

  12. Avatar photo

    jo

    13 maja 2016 at 08:59

    ustawiony remis a nie wymeczony

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga