Piłka nożna
Skład na Zawiszę?
Nie będziemy się rozpisywać. Ale może skład w takim zestawieniu od początku spisze się nieco lepiej niż w ostatnich meczach.
W bramce Rafał Dobroliński. Ciekawe czy trener Brzęczek wystawia go na pożegnanie czy… powitanie. Faktem jest, że Dobro dobrze spisał się z Chrobrym.
Prawa obrona wiadomo – Alan Czerwiński. Ostatnio przeciętny, ale pojawia się syndrom Pietrzaka czyli brak alternatywy dla Alana. W środku Mateusz Kamiński i Łukasz Pielorz. Na lewej Adrian Frańczak.
W środku pomocy Sławomir Duda i Povilas Leimonas, jako ofensywny Grzegorz Goncerz. Zmiany być może na skrzydłach. Dramatyczny mecz Szołtysa dyskwalifikuje go z następnego pojedynku. Niech więcej czasu dostanie Przemysław Sawicki. Po drugiej stronie Patryk Szymański.
W ataku Tomasz Zahorski, który musi być w rytmie meczowym, chodzą bowiem słuchy, że ma zostać w GieKSie 😉
Przewidywany skład na Zawiszę:
Dobroliński – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Frańczak – Szymański, Leimonas, Duda, Goncerz, Sawicki – Zahorski.
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Greg
28 maja 2016 at 22:08
Dobrolinski raus leimonas duda Raus czerwiński pielorz raus
Kibic2
29 maja 2016 at 01:03
Ani składu ani ładu o czym tu pisać? Shellu ja Ciebie na prawdę podziwiam, że jesteś w stanie jeszcze o tym pisać.
Irishman
29 maja 2016 at 08:19
Fakt, można by dać znów szansę Dobrolińskiemu, żeby mógł się choć pokazać… przyszłym pracodawcom. Bo mam nadzieję, że synek ma na tyle ambicji, że nie zostanie w klubie, gdzie tak go traktowano, gdzie skazywano go na rolę zapchajdziury pomimo, że nie był gorszy od swoich konkurentów.
No zgadzam się w 100%, że Sawicki i Szymański powinni dostać wreszcie cały mecz, żeby się móc wykazać.
ula
29 maja 2016 at 10:03
Do grega:jestem pewna,ze Dobrolinski tu zostanie i godnie zastapi Kuchte w bramce,wiec jeszcze Dobrolinskiemu nie mow raus,gdybys wiedzial,jak to jest grac z takimi przerwami,to nie jest wina Rafala,ze tak rzadko gra,tak decydowal trener,kazdy trener ma swoja wizje,a Rafalowi zostaje tylko ciezko pracowac na treningach
ula
29 maja 2016 at 10:07
I udowodnic ze jest przydatny druzynie
KruchY cynk
29 maja 2016 at 10:22
Nawalka po Euro wraca na B1 … pewne info.
hajna
29 maja 2016 at 11:35
Z Zahorskim Leimonasem i Duda powinni wylecieć z kadry na ten mecz ja dałbym szansę nawet juniorom bo mecz nie ma znaczenia dla drużyn za to daje trenerowi możliwości poznania innych zawodników.Dobrowolinski niczym F.Sput czym dłużej na ławie tym lepiej broni ja bym go nie skreslal z kadry GKSy.
ula
29 maja 2016 at 12:08
Do hajny:jak juz to dobrolinski,co miales na mysli, piszac F.Sput?
fanclub dortmund
29 maja 2016 at 12:28
szanowna panno Ulu jak pannica nie wie kto to Franek Sput to prosze nie zadawac niekompletentnych pytan tylko poczytac o histori wielkiej Gieksy a nie tego dzisiejszego padla…. Franek to ikona Gieksy w bramce tak dla przypomnienia…
ula
29 maja 2016 at 12:45
Kazdy ma prawo czegos nie wiedziec,mnie jeszcze nie bylo na swiecie,jak on gral,a niestety nie mam ksiazki o historii naszego klubu,wiec nie pisz mi ze mam nie zadawac takich pytan,ty tez mozesz wszystkiego nie wiedziec i ciebie sie nie czepiam
fanclub dortmund
29 maja 2016 at 14:13
no wiec panno Ulu wakacyjna lekture juz panna ma …warto poczytac bo ciekawe historie tam sa ,no i przede wszystkim pozytywne dla prawdziwych Gieksiarzy jak mniemam dla panny rowniez
Greg
29 maja 2016 at 16:29
Ula nie pogrążaj die wcześniej pisałaś ze duda jest super zrozum ze z takim twoim tokiem rozumowania nigdy nie zbudujemy wielkiej Gieksy oni są poprostu za słabi w piłce nie ma sentymentów zobacz co hummels zrobił przeszedł do Bayernu po tylu latach gry w BVB naprawdę nie chce cie krytykować ale zostaw sobie swoje oceny dla siebie bo jak ktoś jest słaby pozostanie słabym a ci jeszcze nasi piłkarze nieważne czy teraz wygrają czy nie i tak im trzeba stanowczo Raus powiedzieć
ula
29 maja 2016 at 17:33
Do Grega:fakt,pisalam ze duda jest super,i jednak mialam racje,dzis wlasnie duda pokazal,ze umie grac na wysokim poziomie i nawet strzelic gola,wiec kto tu sie pograza,Dobro tez dzis pokazal,ze potrafi bronic,choc to jest dopiero drugi mecz po takiej przerwie
Greg
29 maja 2016 at 18:47
Ula skończ juz wypisywać brednie proszą cie ekspercie jeden dla ciebie ktoś jest bardzo dobry bo na 18 spotkań zagrał 3 dobrze to moze niech wszyscy zostaną po co wzmocnienia ?? To jest właśnie ten twój tok rozumowania a prawda jest taka ze taki zawodnik nadaje sie do rezerw co najwyżej Boże broń od takich ekspertów piłkarskich bo będziemy jeszcze 20 lat w tej słabej lidze siedzieć
Ps i juz nie odpisuj zostaw sobie twoje mądrości dla siebie
Irishman
29 maja 2016 at 19:36
@Ula mam wielki szacunek dla takich ludzi jak Ty, którzy nie mieli szansy obejrzeć w akcji naprawdę wielkiej GieKSy, a mimo to są z nami.
Szkoda, że nie widziałaś Franka Sputa w akcji, bo był FENOMENALNY!
Zawsze będę pamiętał jak go w PP (chyba z Pogonią Szczecin) skopano ale sędzia nie przerwał gry, więc on wstał i dosłownie skażając na jednej nodze próbował bronić, aż sędzia zje..y przez nas w końcu to zauważył.
A co do Dobro, to moim zdaniem serio mógłby więcej osiągnąć, gdyby nie trzymał się GieKSy.
Duda? Nie no sory może i gdzieś tam się może odbudować ale bardzo zdziwiłbym się gdyby miał zostać.
ula
29 maja 2016 at 20:44
Do Irishmana dzieki za mile slowa,oczywiscie,ze Dobro moglby wiecej osiagnac ,grajac w innym klubie z ekstraklasy,tylko,zeby te oferty z innych klubow byly,co do Dudy,zdania nie zmienie,bo jednak jest lepszy niz taki Iwan, ktory dzis nie zagral ani minuty.