Piłka nożna Podcasty
Piłkarze wygrali, a więc… grafika, wiersz i zbiórka pieniędzy
Przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec piłkarze GieKSy rzucili wyzwanie kibicom. Za zapełnienie Blaszoka drużyna miała przekazać pieniądze na leczenie Oli Mirowskiej (kliknij tutaj). Trójkolorowi fani szybko zgodzili się na taki zakład, a dodatkowo podbili stawkę – za wygranie meczu obiecali przelać taką samą kwotę na leczenie Oli. Dodatkowo Błażej i kosa podczas piątego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa” zobowiązali się odpowiednio do stworzenia okazjonalnej grafiki oraz… napisania wiersza.
W klubie czekają już pieniądze od piłkarzy za zapełnienie Blaszoka i niedługo zostaną wpłacone na konto zbiórki. Kilka dni temu Błażej stworzył okazjonalną grafikę, którą prezentujemy poniżej.
Dziś podczas szóstego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj) miała miejsce premiera wiersza napisanego przez kosę. Poniżej prezentujemy cały „poemat”.
Wiersz o meczu GieKSy z Zagłębiem
Emocje to jest to, czego nam nie brakuje,
Kiedy nasz Andreja Prokić piłkę przyjmuje.
Szczelna defensywa, Zagłębie nie pomyka
To zasługa środka: Klemenza i Kamyka.
Rywal ze Sosnowca różnych środków się ima,
Adrian Frańczak gra ostro – nie boi się lima.
Krzysztof Mączyński gra w polskiej reprezentacji,
Lecz jego „brat” nie dobiegł do ostatniej stacji.
Adrian Błąd mały jest i ma ogromne uszy,
Super gol – jeszcze nie raz Bukową poruszy.
A na środku biega pomocnik Zejdler Łukasz,
Dąbrowski Zagłębiaku – jego nie oszukasz.
Lecz na nic by to było, gdyby nie Poczobut,
A on właściwie jest od najczarniejszych robót.
Kto wszystkie strzały złapie? Na pewno bramkarz nasz
Abramowicz Mateusz! Nie to, co Kudła wasz.
Taki wymóg mamy – potrzeba młodzieżowca.
O! Skrzydłowy Słomka postrachem był Sosnowca.
Wojciech Kędziora napastnik GieKSy jak wino,
Im starszy, tym lepszy – to jest światowe kino.
Cosa
Do wypełnienia została ostatnia deklaracja, a więc wpłata 2400 złotych przez kibiców. Grupa „Ultras GieKSa” rozpoczęła na forum zbiórkę i na razie mamy 555 złotych. Temat na internetowym forum znajduje się tutaj, a wszyscy chętni mogą wpłacić pieniądze na poniższe dane:
Nazwa odbiorcy: Ultras GieKSa
Adres: ul. Bukowa 1A, 40-108 Katowice
Numer konta: 57 1140 2004 0000 3402 7404 5190
Tytuł: ksywa + zbiórka na Ole
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.



Maciej
4 kwietnia 2018 at 22:00
„EKSTRAKLASA DLA KATOWIC”
Irisjman
5 kwietnia 2018 at 03:39
No, a teraz Suwałki już na nas czekają
A tam Skowronek z Jurkowskim rachunki z nami mają
Niestety dla Was… drodzy eks-katowiczanie
My nareszcie już wiemy co to twarde granie!
Więc, niech zwycięży lepszy, choć coś w kościach czuję,
że GieKSa w sobotę mocno zapunktuje!
😉 😉 😉
Fjodor
11 kwietnia 2018 at 14:02
Akrostych nie poemat 🙂
Choć akrostych moe być szczególnym przypadkiem poematu, tak jak kwadrat szczególnym przypadkiem prostokąta 🙂