Nie zwalniamy tempa – wczoraj wrzuciliśmy dla Was dwudziesty drugi odcinek podcastu „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj, aby posłuchać), a dziś zapraszamy do drugiego odcinka audycji „Trójkolorowy szpil”. Błażej i kosa spotkali się z prezesem GieKSy Marcinem Janickim.
Rozmowa zajęła trochę ponad godzinę i dotyczyła wielu kwestii.
Od tych najważniejszych, czyli tego, o co walczy w nowym sezonie GieKSa, poprzez kwestie prezydenta, stadionu i finansowania, a skończywszy na tym, jaki wpływ na GieKSę będzie miał Wojciech Cygan w Częstochowie. Nie zabrakło także trudnych pytań, np. o szacunek kibiców do piłkarzy, czy oceny komunikowania się klubu z kibicami. Dziękujemy prezesowi Marcinowi Janickiemu za poświęcony czas. Przypominamy także, że poprzedni odcinek podcastu „Trójkolorowy szpil” z udziałem trenera Jacka Paszulewicza można odsłuchać
tutaj.
PS Z góry przepraszam za kaszel, który słychać w audycji, ale niestety załatwiła mnie klimatyzacja w autokarach podczas pobytu w Rosji na mistrzostwach świata – kosa.
Tradycyjnie prosimy o wsparcie w postaci lajków, ocen w aplikacjach, udostępnień w social mediach itd. Nie obrazimy się także na komentarze (nawet jak Ci nic nie przeszkadza, to napisz, że dobrze się słuchało – to bardzo buduje). Odcinek można pobrać na swoje urządzenie klikając tutaj. Poniżej wersja na YouTubie.
Bodek
20 lipca 2018 at 10:11
Fajny wywiad. Trochę mnie dziwią te wypowiedzi prezesa , owijanie w bawełnę to u niego podstawa.Plus dla jego żony 🙂
Kamel
20 lipca 2018 at 13:29
fajnie co preses snod pora minut coby przysc pogodoc.
1.baba doma zestresowono…… to preses juz wie co momy po ruchu,tychach(derby),abo inkszych sosnowcach doma,no platzu,we roboty…..
2.we klubie (profesjonolnym) niy momy reserw ale kolyjny seson brakuje dyrektoruw,wicepresesuw,jakichs manekinuw od marketingu….
3.chcymy jak nojlepszy kontakt ze fanami bo robiemy tyn klub dlo nich,ino niych niy krytykujom nos ani niy zawodzojom noszym kumplom politykom abo sponsorom jak przychodzom no stadion no klachy (dobra,moze 10% richtig oglondo spiel)
4.nosz klub es abo objekt chronionyj roboty abo experyment socjany-klubowy robotnik (fussballer ?) hoby do maximum tnie w huja-niy mo konsekwencji bo mo kontrakt i nic niy idzie juz srobic. … tyz chca toko robota,niy potrzebuja 20.000.no monat,moga wszysko spierdolic za 6.000.netto.
2a.komentorz moij baby we kwestii marketingu – jak sie robi klubowy marketing ? -WYGRYWO SIE SPIELE !
Mecza
21 lipca 2018 at 08:17
Bardzo fajnie się prezesa słuchało, mądry i wyważony facet ale… Skoro jest tak dobrze, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok coraz lepiej organizacyjnie i finansowo to dlaczego jest co raz gorzej a w najlepszym wypadku tak samo pod względem sportowym? Dużo było mowy o budowaniu, perspektywie a tu wymiana 60% kadry. To nie jest normalne i świadczy o przypadku w tym co się robi niż jakieś przemyślane działania.
Rafał
21 lipca 2018 at 09:58
Super macie te podcasty, słucham je w pracy prowadząc autobus. Pozdrawiam Rafał
kosa
22 lipca 2018 at 17:36
@Rafał to puść kiedyś pasażerom 😉
abel
23 lipca 2018 at 22:07
Pan Prezes duzo i gladko mowi ale tak naprawde nic nie mowi. taka nowo mowa. Podobne pierdzenie jak wypowiedzi Cygana tyle ze sprawniej wypowiedziane. Pan Prezes zaskoczyl mnie negatywnie twierdzac ze on jest od kasy i cieplej wody. Pierwszy raz sie dowiedzialem ze Prezes nie ponosi odpowiedzialnosci za wynik. w kazdej firmie ponosi tylko nie w katowicach. Kumple dali kase i kupa szczescia. on juz sukces odniosl. Takich bredni to jeszcze nie slyszalem. Gdyby Prezes Huty powiedzial ze placi pracownikom i zapewnia nsocjal i ciepla wode to by go juz nie bylo. To jest pojebanie z poplataniem. Prezes klubu sportowego nie odpowiada za wynik to tylko w GKs
artur
24 lipca 2018 at 15:56
Gieksa niestety nie zmierza do żadnego celu od lat, z kim nie gadam o Gieksie, co chodził od bajtla potwierdza to samo. Niestety, nadal jest spora grupa naiwnych i zniewieściałych gości co to ufają każdemu co coś tam obieca. Fakty mówią za siebie, wypowiedzi prezesa też potwierdzają, że Gieksa o nic nie gra. Nie ma tu przyszłości.