Dołącz do nas

Piłka nożna

[RELACJA] Przegrywamy ze Skrą

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W drugim sobotnim sparingu Katowiczanie zmierzyli się w Rybniku ze Skrą Częstochowa.

Na skrzydle w drużynie GieKSy wystąpił testowany zawodnik, który w pierwszych minutach powinien otworzyć wynik meczu, jednak spudłował po tym, jak piłka spadła mu pod nogi po interwencji bramkarza (strzelał Dominik Bronisławski). Nasi rywale mieli w pierwszej połowie dobrą sytuację po kontrataku, lecz Szymon Frankowski zdołał zatrzymać strzał. W drugiej połowie po rzucie rożnym Bartosz Marchewka kilkukrotnie uderzał na bramkę rywala, ale za każdym razem piłka zatrzymywała się na nogach obrońców. W 63. minucie Skra wyszła na prowadzenie po szybkim ataku skrzydłem i uderzeniu z okolic jedenastego metra. Do końca meczu dobre sytuacje mieli między innym Szymon Małecki i Michał Gałecki, ale żaden z nich nie zdołał pokonać bramkarza Częstochowian. Mecz zakończył się wynikiem 1:0. Kolejny sparing GKS rozegra 6 lipca. Zmierzy się on wówczas z GKS-em Jastrzębie.

GKS Katowice 0:1 Skra Częstochowa
GKS Katowice: Szymon Frankowski (70′ Tomasz Spałek) – Thomas Skiba, Arkadiusz Jędrych Jędrych, Kamiński (80′ Michał Gałecki), Adrian Frańczak – testowany, Jakub Habusta, Patryk Grychtolik, Michał Gałecki (70′ Miłosz Poloczek), Dominik Bronisławski – Bartosz Marchewka (65′ Szymon Małecki)

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    Ab

    29 czerwca 2019 at 22:59

    Z wypowiedzi dla Gieksa.tv widać że Górak robi podbudowę pod przesunięcie młodzieży w ciemności zewnętrzne. Skład złożony z zawodników młodych którzy zagrali ze sobą może pierwszy raz zawiódł pana trenera. Może myśli że młodych dostał że szkółki Ajaksu? A może robi wszystko by udowodnić z góry założoną tezę że Góralczyk ma rację pchając swoich. Pożyjemy zobaczymy, liga zweryfikuje ich założenia oby nie było to tak bolesne jak w zeszłym sezonie.

  2. Avatar photo

    Irishman

    30 czerwca 2019 at 00:01

    Nie ma w tym nic złego jeśli Górak czy Góralczyk biorą „swoich” piłkarzy, których znają i wiedza na co ich stać.
    ALE POD WARUNKIEM, ZE ODBYWA SIĘ TO NA ZDROWYCH ZASADACH, A NIE, ŻE KTOKOLWIEK MA WPISANE W KONTRAKT, ZE MUSI GRAC, BO TO JEST T O T A L N A PATOLOGIA!!!!!

  3. Avatar photo

    pablo eskobar

    30 czerwca 2019 at 11:29

    Podobno ta liga jest slaba wlasnie widze Znow wpie..l od mega druzyny

  4. Avatar photo

    Gosc

    30 czerwca 2019 at 12:08

    Panowie nie wyciagajmy pochopnych wnipskow co do tej druzyny, to sa sparingi i powtorze to samo co napisalem przed startem poprzedniej rundy ze sparingi mozemy przegrywac wszystkie byle by w lodze wygrywac i punktowac. Na wyjazdach bylo dobrze, tragicznie to wygladalo w meczach u siebie ale runda i tak nie byla najgorsza mimo wszystko. Poczekajmy do kilku pierwszych meczy i dopiero bedzoemy mogli narzekac badz byc zadowolonym.

  5. Avatar photo

    wkrz

    30 czerwca 2019 at 14:17

    A kto był tym testowany?

  6. Avatar photo

    2

    30 czerwca 2019 at 15:36

    Musimy się utrzymać!! Pełna mobilizacja Panowie!!

  7. Avatar photo

    as

    30 czerwca 2019 at 20:13

    A wy dalej nie uczycie się na błędach! Przed Gieksą kolejny rok upokorzeń od zniczów, błekitnych itp gryfów… Zaś śpiewki, że to sparingii, żeby dać czas…. Sranie w banie! Górak ani słowem nie wspomniał o awansie. Kontrakt na 2 lata? Czyżby tyle czasu dawali sobie na awans, skąd ja to znam… Kolejny rok tylko pietro niżej i brak perspektyw. Wspomnicie moje słowa za rok!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga