Piłka nożna
Co czeka dyrektora Bartnika ?
Przed wami nowa forma materiałów na naszej stronie. W audycji starałem się zawrzeć najważniejsze sprawy z jakimi powinien zmierzyć się nowy dyrektor sportowy Tadeusz Bartnik. Są przemyślenia na temat trenera, rynku transferowego, zmian w klubie oraz innych mniej lub bardziej pilnych spraw. Zapraszam do wysłuchania audycji i podzielenia się w komentarzach waszymi opiniami na temat formatu.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


kejta
8 listopada 2017 at 19:50
Spoko pomysl ale dosluchalem tylko do tego jak zaczales mowic o awansie… kurwa uswiadomcie sobie wszyscy wkoncu ze awansu nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie
Niko
9 listopada 2017 at 11:02
Może ktoś wyjaśnić jak to z tym Trochimem było na prawdę? Był jakiś wywiad podobno gdzie Trochim podał prawdziwy powód odejścia ale nie mogę go znaleźć.q
Marcin
9 listopada 2017 at 16:02
Dobry pomysł,Ja osobiście na miejscu T.Bartnika porozmawiał bym z W.Hermanem czy jakikolwiek nasz zawodnik bierze dodatkowe lekcje indywidualne tak jak to było z Czerwińskim bo chłopak chciał iść do przodu,czy komuś się chce a jak tak to komu,wtedy takiemu piłkarzowi trzeba wyciągnąć pomocną dłoń za jego starania a reszte wyśłać na dodatkowe zajęcia indywidualne bo to naprawdę może podziałać i skutkować awansami w tabeli ligowej.
tomassi
9 listopada 2017 at 16:02
Wywiad na 99% był w Przeglądzie Sportowym
Nie powiedział dlaczego-
ale dał do zrozumienia że”powody rodzinne” jak to wtedy było napisane
nie były prawdziwe.
Mecza
9 listopada 2017 at 18:46
Fajny pomysł ale przestańcie myśleć że jesteśmy jakimś potentatem finansowym i sportowym. Pół ligi ma ten sam budżet a wy mówicie o transferach przez duże T jakbyśmy byli jakimś PSG w 1ligowej piłce. Trzeba poukładać to co jest wymieniając cegiełki. Brakuje stabilizacji i trzeba niestety powiedzieć że gdyby Brzęczek został mielibyśmy więcej punktów teraz. Znowu chcecie trenera pogonić myśląc że to FM.
Mecza
9 listopada 2017 at 18:58
Co do transferów to trzeba je przede wszystkim robić pod kątem przydatności danych zawodników w Ekstraklasie. Nie może być sytuacji że zastanawiamy się czy danemu zawodnikowi zależało na awansie. Czy Kędziora, Nowak, Pleva itp. będą po awansie grali w ekstraklasie? Za chwilę nam Abramowicz ucieknie bo trener woli stawiać na gościa bez perspektyw który ma gdzieś w której lidze będzie GKS grał za rok, a może pozoruje grę jak z Kluczborkiem bo w ekstraklasowej Gieksie nie miałby miejsca. Niech się trener nie podnieca interwencją z Grudziądzem, został trafiony a nie wybronił nam mecz.
Niko
9 listopada 2017 at 20:13
Jeśli chodzi o obecny skład to zostawilbym następujących:
Abramowicz (koniecznie!!), Cerimagic, Prokic i wreszcie załatwić sprawę z tym obywatelstwem, żeby mogli razem grać.
Dalej Błąd, Plizga (Gieksiarz i jestem pewien, że w lepszym składzie pokazalby swoje umiejętności), może Skrzecz, Klemenz i Mandryszowi chyba warto dać szansę. Jeszcze Zejdler i chyba byłoby na tyle. Może Franczak i Midzierski ale musieliby wiosną wiele udowodnić. Reszta w zasadzie do wyjebania od zaraz. Szkoda tylko Gonzo ale nie możemy się kierować sentymentami. Co do trenera to błędem byłoby zwolnienie go po rundzie. Wątpię, żeby nowy trener zrobił dobry zespół z tej zbieraniny. Ważne, żeby już zima budować zespół na nowy sezon, bo jak w lecie znowu wymienimy 15 grajkow to może już być za późno. Mandrysz na pewno jest dobrym trenerem tylko za miękki się u nas zrobił i chyba dostosowal do poziomu kopaczy. Może dlatego ma takie zaburzenia rzeczywistości? Niech zejdzie na ziemię i zrobi porządek w szatni i pokaże kto w niej rządzi. Także wychodzi, że mamy obecnie 8-11 graczy jako tako przydatnych.
Seth
9 listopada 2017 at 22:53
Materiał bardzo dobry Błażej, graty….
Też licze na Bartnika,mam nadzieje że chłop wie po co do klubu przyszedł….
Co do opcji trenera Mandrysza hmmmmm sam przyznałeś że transfery jego nie bronią…Więc tym bardziej z nowymi prochu nie wymyśli, a jedynie może zaszkodzić błądząc w składzie i kłody pod nogi rzucać(nie bronię kopaczy, sami wiecie ile krzywdy robi nie wystawiając grajków na odpowiednich pozycjach)….Potrzebna zmiana na JUŻ!!!!!! Nam Trzeba Trenera z JAJAMI!!!! Zarząd i Elpresidento Krupa dali przysłowiowej dupy z obywatelstwem dla Prokica….Ten rok kalendarzowy jest jak najgorszy sen dla nas kibiców……Gdzie jest ta GieKSa z tamtych lat….???
oloGks
10 listopada 2017 at 14:37
Panie Bartnik brać przykład z Górnika i szukać w nizszych ligach dobrych młodych ambitnych zawodników takich jak np Kądzior a nie sciągać miernoty co sie w ekstraklasie już nie łapią bo z takich grajków już nic nie będzie szkoda kasy na nich
Mecza
10 listopada 2017 at 15:21
@oloGKS, ja bym napisał inaczej. Nie ściągać tych których już nikt nie chce w ekstraklasie (oj ilu ich było zaczynając od Piechniaka itd) a ścigać tych co są nadal w kadrach ekstraklasowych ale nie łapią, do tego młodzi w miarę. Kądzior jest takim przykładem bo zanim trafił do Wigier nie łapał się w Jadze.