Piłka nożna
Kraśniczy Klub Sportowy
Sobotni mecz GKS Katowice – Pogoń Szczecin poprowadzi pan Sebastian Krasny z Krakowa. Arbiter w ostatnich kilkunastu latach najczęściej sędziował nasze spotkania.
W obecnym sezonie prowadził jedenaście meczów – cztery w ekstraklasie, cztery w pierwszej lidze i trzy w Pucharze Polski. Pokazał w nich 48 żółtych (4,36 na mecz) kartek, ani jednego piłkarza nie wysłał przedwcześnie do szatni. Podyktował cztery rzuty karne (po dwa dla gospodarzy i gości).
Sędzia w przeszłości prowadził aż 26 meczów GieKSy, co czyni go rekordzistą w prowadzonych spotkaniach naszego zespołu. Bilans jest idealnie równy, bo dziesięciokrotnie GKS wygrywał i przegrywał, a sześć razy był remis. Katowiczanie w tych meczach zdobyli jedną bramkę więcej, niż stracili.
W obecnym sezonie Krasny prowadził spotkanie przy Nowej Bukowej z Koroną Kielce. Po istnej „rąbance” z zaskakującą niską jak na taki mecz liczbą żółtych kartek (siedem), GKS wygrał ze Scyzorykami 1:0.
Mecze GieKSy prowadzone przez Sebastiana Krasnego:
Sezon 2011/12
Polonia Bytom – GKS Katowice 4:2 (5 żółtych kartek, rzut karny wykorzystany przez gospodarzy)
Sezon 2012/13
Dolcan Ząbki – GKS Katowice 2:0 (1 żółta kartka)
GKS Katowice – Flota Świnoujście 2:0 (6 żółtych kartek, rzut karny wykorzystany przez Rakelsa)
Sezon 2013/14
GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 4:0 (3 żółte kartki)
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice 2:1 (2 żółte kartki)
Stomil Olsztyn – GKS Katowice 3:1 (4 żółte i 2 czerwone kartki)
Sezon 2014/15
Miedź Legnica – GKS Katowice 4:2 (2 żółte i 3 czerwone kartki, 2 rzuty karne wykorzystane przez obie ekipy)
GKS Katowice – Dolcan Ząbki 2:3 (7 żółtych kartek)
GKS Katowice – Bytovia Bytów 0:0 (8 żółtych kartek, 2 czerwone kartki)
Sezon 2015/16
GKS Katowice – Rozwój Katowice 2:2 (3 żółte kartki)
GKS Katowice – Arka Gdynia 0:2 (1 żółta kartka)
Miedź Legnica – GKS Katowice 1:1 (4 żółte kartki)
Sezon 2016/17
GKS Katowice – Znicz Pruszków 2:0 (6 żółtych kartek)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 0:2 (7 żółtych i czerwona kartka)
Sezon 2018/19
Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice 1:0 (3 żółte i czerwona kartka)
GKS Katowice – Odra Opole 2:0 (3 żółte kartki)
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice 2:2 (4 żółte kartki, rzut karny niewykorzystany przez Błąda)
GKS Katowice – Stomil Olsztyn 1:1 (5 żółtych kartek)
Sezon 2019/20
GKS Katowice – Warta Poznań 0:0 k. 5:2 (6 żółtych i czerwona kartka) – Puchar Polski
Sezon 2021/22
Chrobry Głogów – GKS Katowice 4:0 (2 żółte kartki, rzut karny wykorzystany przez gospodarzy)
GKS Katowice – Stomil Olsztyn 2:1 (5 żółtych kartek)
Sezon 2022/23
GKS Katowice – Resovia 0:1 (3 żółte kartki, rzut karny niestrzelony przez Jędrycha)
Sezon 2023/24
Miedź Legnica – GKS Katowice 1:0 (7 żółtych kartek i czerwona kartka)
GKS Katowice – Wisła Płock 4:1 (4 żółte kartki, 1 rzut karny niewykorzystany przez Bergiera)
Sezon 2024/25
GKS Katowice – Stal Mielec 1:0 (3 żółte kartki)
Sezon 2025/26
GKS Katowice – Korona Kielce 1:0 (7 żółtych kartek)
Bilans: 10 zwycięstw, 6 remisów, 10 porażek. Bramki: 35-34.
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.
Galeria Piłka nożna
Feta na Arenie Katowice
Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.
Galeria Piłka nożna
Z drugiej ligi do Europy
Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.


Najnowsze komentarze